Miasteczko w Islandii

Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,69 (58 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
7
7
7
6
13
5
18
4
6
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Valeyrarvalsinn
data wydania
ISBN
9788380321670
liczba stron
192
słowa kluczowe
Jacek Godek
język
polski
dodała
Ag2S

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka. Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co...

Jeśli chcesz poczuć szczęście, odwiedź mieszkańców tego miasteczka.


Mała islandzka wioska, gdzie rytm dnia wyznaczają drobne rytuały, a syreny statków i śmiech rozrabiających dzieci dopełniają ciszę. Tu ścieżki mieszkańców przecinają się codziennie, historie z życia sąsiadów układają się w zaskakujący wzór jak w kalejdoskopie i choć wszyscy znają się od pokoleń, to nikt nie wie do końca, co kryją zakamarki pamięci. W szesnastu opowieściach poznajemy bohaterów i przyglądamy się
im tylko przez dwie, te same, minuty. Tyle wystarczy, by poczuć codzienność ich życia – czasem twardą i surową, czasem zachwycająco prostą. Tu wielkie rzeczy przejawiają się
w drobnostkach, a niepowtarzalna atmosfera Islandii, jak mgła, otula nas miękkim kocem.


Guðmundur Andri Thorsson
Islandzki pisarz, wielokrotnie wyróżniany prestiżowymi nagrodami literackimi za powieści, w których w wyjątkowy sposób portretuje życie w Islandii.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 766
Bibliofilem_być | 2017-08-30
Na półkach: Przeczytane, 2017

Islandia to fascynujące miejsce i w ostatnim czasie wydawnictwa wypuściły kilka ciekawych tytułów na jej temat. Jednym z nich jest «Miasteczko w Islandii» Guðmundura Andri Thorssona, reklamowane na okładce hasłem: “To najpiękniejsza książka, jaką przeczytasz w tym roku”. Czy tak jest rzeczywiście?

Thorsson ukazuje nam życie islandzkiej wioski, Valeyri, opowiadając historie jej mieszkańców. Książka składa się z szesnastu opowiadań, krótszych i dłuższych, a losy bohaterów wzajemnie się przeplatają i na siebie oddziałują. Obserwujemy codzienne życie mieszkańców, ich teraźniejszość i przeszłość, ich smutki, radości i rodzinne dramaty.

Spodziewałam się intrygującej, czarującej islandzkim klimatem, książki. Liczyłam na bohaterów, którzy pokażą mi urok tej tajemniczej wulkanicznej wyspy. Początkowo opowiadania przypominały mi fantastyczne minimalistyczne «Całe życie» Roberta Seethalera - poznajemy życiorysy prostych ludzi, a narracja w trzeciej osobie prawie pozbawiona jest dialogów. Niestety im dalej brnęłam w tę książkę, tym coraz bardziej byłam rozczarowana.

Nie bardzo lubię taką formę powieści: zamiast jednej ciągłej akcji, napakowanie kilkunastu opowiadań, które niby łączą się w całość, ale też nie do końca. Przeskakiwanie między różnymi historiami sprawia, że ciągle od nowa musimy się oswajać z kolejnymi postaciami. A kiedy ledwo udaje nam się połapać w historii jednego bohatera, już zaczyna się następne, zupełnie inne opowiadanie. I tak szesnaście razy… Wcale nie pomagał fakt, że te historie się jakoś łączą. Najzwyczajniej w świecie gubiłam się w mnogości nazwisk i bezbarwnych wydarzeń.

Muszę też przyznać, że nie polubiłam się z klimatem, w jakim utrzymana jest powieść. Powolny, tajemniczy… zimny. Nie wiem, czy typowo skandynawski, czy raczej typowo islandzki. Z powieści skandynawskich znam tylko kryminały, które bardzo lubię. Niestety Thorsson mnie nie oczarował, a wręcz wynudził. Książka jednak jest cieniutka, więc nie straciłam na nią zbyt dużo czasu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Unikat. Biologia Wyjątkowości

Unikat Biologia wyjątkowości 📖 Marek Kaczmarzyk Kto jest wyjątkowy, no kto? Dzisiaj trochę wolnego, więc jest czas, żeby poczytać coś poważniejszego....

zgłoś błąd zgłoś błąd