Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bogdan Popiołek jest zwykłym czterdziestoczteroletnim nauczycielem historii, który w imię walki z nadwagą zaczyna biegać. W czasie oglądania wiadomości bohater rozpoznaje na materiale filmowym mężczyznę, którego spotkał podczas treningu. Okazuje się, że został on zamordowany. Popiołek zdaje sobie sprawę, że jest prawdopodobnie ostatnim człowiekiem, który widział go żywego. Może również mieć...

Bogdan Popiołek jest zwykłym czterdziestoczteroletnim nauczycielem historii, który w imię walki z nadwagą zaczyna biegać. W czasie oglądania wiadomości bohater rozpoznaje na materiale filmowym mężczyznę, którego spotkał podczas treningu. Okazuje się, że został on zamordowany.

Popiołek zdaje sobie sprawę, że jest prawdopodobnie ostatnim człowiekiem, który widział go żywego. Może również mieć wskazówki, które pomogą w ujęciu mordercy. Ku zdumieniu Popiołka jego informacje zostają całkowicie zignorowane przez policję i uznane za bezwartościowe. Sprawa śmierci mężczyzny nie daje mu spokoju. Coraz bardziej zaintrygowany sprawą nauczyciel postanawia sam dowiedzieć się, co naprawdę wydarzyło tego feralnego dnia w poznańskim lasku. Nie ma pojęcia, że w ten sposób ściąga na siebie uwagę nieodpowiednich ludzi…

Polityczne brudy i przekręty, ekologiczna afera i mroczne tajemnice z przeszłości. Biegacz to trzymający w napięciu kryminał, którego akcja wraz z postępami tytułowego biegacza z każdą stroną nabiera tempa. Czy dotrzymasz mu kroku?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 68
monikers_k | 2017-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2017

Założę się, że kilkoro z Was marzyło kiedyś o zostaniu detektywem. Sama z entuzjazmem wypatrywałam okazji, aby przetestować swoje szare komórki. Z przykrością muszę stwierdzić, że obecnie służą mi do znajdowania zagubionych zabawek dzieci oraz różnych części garderoby mojego męża :D Czasami wydaje nam się, że nasze życie jest zbyt zwyczajne, dalekie od ekscytujących wydarzeń. Nikt z nas nie podejrzewa, że wystarczy jedna, wydawałoby się prozaiczna czynność, abyśmy znaleźli się w samym środku niebezpiecznej historii.

Bogdan Popiołek, tytułowy biegacz z powieści Piotra Bojarskiego, jest nauczycielem historii w jednym z poznańskich gimnazjów. Wiedzie zwyczajne życie singla po czterdziestce. Sfrustrowany wyglądem swego brzucha, pod wpływem hasła „Bieganie jest fajne” ulega modzie na aktywny styl życia i odziany w odzież z Decathlonu rozpoczyna walkę z nadwagą w pobliskim lesie. Oglądając w wieczornych wiadomościach relację z miejsca zabójstwa, zszokowany rozpoznaje w ofierze gburowatego biegacza, którego mijał podczas biegania. Uświadamia sobie, że mógł być ostatnia osobą widzącą żywego zamordowanego mężczyznę. Co więcej, może posiadać ważne dla śledztwa informacje.

„Nagle poczułem ciarki na plecach. Dwójka biegaczy! Przecież pobiegli za tym gburem! A jeśli... W jednej chwili zrozumiałem, że widziałem znacznie więcej, niż początkowo sądziłem. Widziałem, ale czy zobaczyłem?”

Nasz bohater poruszony brutalną zbrodnią, pełen dobrych chęci, udaje się na komendę w celu złożenia zeznania. Niestety jego słowa zostają zlekceważone przez policję, a on sam potraktowany jak natręt. Zły i rozczarowany, czuje wewnętrznie, że nie może zostawić tej sprawy własnemu biegowi. Postanawia dowiedzieć się, co tak naprawdę przydarzyło się Janowi Kucharskiemu. Rozpoczynając swoje amatorskie śledztwo nie bierze pod uwagę grożącego mu niebezpieczeństwa.

„Poczułem chłodny dreszcz na plecach. Po raz pierwszy zrozumiałem, że kryje się przed nami tajemnica, której nie tylko nie rozumiemy, ale nawet nie potrafimy sobie wyobrazić. Wszystko wskazywało na to, że ktoś nie zamierzał poprzestać na usunięciu Kucharskiego z tego świata. Najwyraźniej istniało nadal coś, na czym zależało przestępcy.”

Akcja powieści toczy się umiarkowanym tempem, lecz nie oceniam tego jako wady. Choć przywykliśmy ostatnio do powieści pełnych akcji, tutaj ten zabieg wyglądałby nienaturalnie. Nie pozwoliłby się skupić na tym co istotne. Cała historia jest na tyle interesująca i zajmująca, że z przyjemnością towarzyszymy Bogdanowi w poszukiwaniach śladów prowadzących do rozgryzienia zagadki. Jak przystało na detektywa amatora, mającego ograniczony dostęp do informacji, musi bazować na danych zasłyszanych od świadków, znajomych oraz rodziny zamordowanego, a także nieocenionym wujku Google. Dokąd go to zaprowadzi? Czy pośród pogłosek i plotek dostrzeże ziarno prawdy?
W Biegaczu ważną rolę odgrywa także sam zamordowany. Zagłębiając się w fabułę odkrywamy, że przeszłość Jana Kucharskiego skrywa wiele tajemnic. Czy wojujący z międzynarodowym koncernem ekolog, redaktor lokalnej gazetki wpadł na trop afery ekologicznej? A może odpowiedzi należy szukać w okresie PRL, gdy był mocno związany z Solidarnością? Co oznacza tajemnicza notatka ukryta w szafce na herbatę? Jaką tajemnicę próbował rozszyfrować Jan Kucharski? Czy Bogdan zdoła rozwikłać zawiłą zagadkę?


Piotr Bojarski zaserwował nam kawał porządnego kryminału, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Szczególnie zaciekawiły mnie informacje z czasów PRL, ponieważ wciąż nie wiemy wszystkiego o tym mrocznym okresie w dziejach naszego kraju. Bardzo przypadła mi do gustu postać Bogdana, który przeżywając zarówno wzloty, jak i upadki podczas śledztwa jest zdeterminowany, by dowiedzieć się prawdy o zabójcy Jana. Odrobinę przerażała mnie momentami jego naiwność, która w finale mogła doprowadzić do kolejnej tragedii, chociaż kto wie, jakbym się sama zachowała będąc na jego miejscu. Powieść polecam z czystym sumieniem nie tylko fanom gatunku. Kto wie, może będziemy jeszcze mieli okazję, by razem z Bogdanem zbadać inną sprawę?

Recenzja ukazała się na blogu Lustro Rzeczywistości
http://www.lustrorzeczywistosci.pl/2017/05/biegacz-piotr-bojarski-okiem-moniki.html?m=1

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziewczyna z pociągu

Mimo że nie zbyt lubię książki tego rodzaju – czyli thrillery, to muszę przyznać że książka ta wchłonęła mnie praktycznie od początku do końca. Jak na...

zgłoś błąd zgłoś błąd