Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Książka dla ciebie

Seria: Poradniki psychologiczne
Wydawnictwo: Rebis
7 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380621091
liczba stron
448
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Kim naprawdę jestem? W jakim miejscu się znajduję? Czego pragnę? Co mi sprzyja, co zagraża? Jak mam wybrać właściwą dla siebie drogę? I jak nią potem iść, aby dotrzeć tam, gdzie zamierzam – nie zagubić się, nie zniechęcić, nie poddać? Książka dla ciebie nie udziela uniwersalnych odpowiedzi na te pytania, lecz pomaga odkryć własne, najlepsze dla pracującej z nią osoby. W tym tkwi jej...

Kim naprawdę jestem? W jakim miejscu się znajduję? Czego pragnę? Co mi sprzyja, co zagraża? Jak mam wybrać właściwą dla siebie drogę? I jak nią potem iść, aby dotrzeć tam, gdzie zamierzam – nie zagubić się, nie zniechęcić, nie poddać?

Książka dla ciebie nie udziela uniwersalnych odpowiedzi na te pytania, lecz pomaga odkryć własne, najlepsze dla pracującej z nią osoby. W tym tkwi jej wyjątkowość. Ta książka nie opisuje, lecz działa wraz z tobą, w miarę jak ją czytasz i wypełniasz rysunkami, opowiadaniami, przemyśleniami itp. Jak mądry towarzysz podróży, który sam pokonał zakręty życia, niczego nie narzuca, lecz wiele umożliwia, inspiruje, ukazuje nowe perspektywy. Niesie radość.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1841
natalia | 2017-07-16
Na półkach: 2017
Przeczytana: 16 lipca 2017

Przeleżała jakiś czas na szafce obok łóżka. Zerkałam na nią każdego dnia, zabierałam się do niej jak pies do jeża. Co krok znajdowałam dla siebie kolejne usprawiedliwienie – jeszcze nie teraz, bo ważne kolokwium, bo sesja, bo odpoczynek po egzaminach… Przyczyną mego zwlekania był fakt, że książka Ewy Mukoid ma współautora. Współautora, którym jest sam czytelnik, którym więc miałam być i ja.

Większość zmian wymaga wysiłku – zwłaszcza tych inicjowanych przez nas samych, choć bywa i tak, że życie stawia nas w nowej sytuacji nagle i bez ostrzeżenia. Wtedy jednak też trzeba się napracować, mentalnie lub fizycznie, by jak najlepiej się zaadaptować. Już po pobieżnym przekartkowaniu „Książki dla ciebie” wiedziałam, że łatwo nie będzie. I gdy w końcu pewnego wieczoru, uzbrojona w długopis zaczęłam zapełniać pierwszą stronę pojawił się opór. Dlaczego? Przecież zdawało mi się, że znam siebie całkiem dobrze? Co jak co, ale od obserwowania, rozmyślania i wnioskowania nie stronię. A jednak. Ewa Mukoid postawiła przede mną i wszystkimi czytelnikami niezłe wyzwanie. Wyzwanie, które jest drogą.

Autorka dzieli swój podręcznik (właśnie to słowo nasuwa mi się, gdy myślę o tym tytule) na pięć obszarów. Obszary zaś składają się z licznych perspektyw, a te z kolejnych kroków. Jesteśmy więc prowadzeni stopniowo, by niespiesznie zdobywać wiedzę o sobie i mieć czas na refleksję nad każdym zadaniem (instrukcja zaleca, by każdego dnia sięgać tylko po jedno ćwiczenie). I jakkolwiek bywam nieprzychylnie nastawiona do wszelkich poradników, które czasem jedynie udają psychologiczne – „Książka dla ciebie” nie opisuje, nie radzi, nie mówi jak dobrze żyć. Zamiast tego towarzyszy, jest naszym udziałem, pozwala przyjrzeć się temu, co jest w nas. Co często pozostawiamy nieprzemyślane, bo brak nam czasu, bo obawiamy się temu przyjrzeć, bo nie wiemy jak się do tego zabrać. Jak każda droga – zwłaszcza w nieznane – będzie wymagająca. Czytelnik, chcąc się z nią zmierzyć, musi przede wszystkim zorganizować chwilę dla siebie każdego dnia, a samo to bywa sporym wyzwaniem w czasach, gdy ogarnia nas wszechobecny pęd do „lepiej”, „bardziej” i „więcej”.

By móc coś zmienić, najpierw trzeba to dobrze poznać. A może po bliższym poznaniu okaże się, że właściwie ta zmiana, która wydawała nam się niezbędna (by stać się „lepszym”) wcale nie jest potrzebna? Że to, kim jestem i co w sobie mam jest zupełnie wystarczające, że trzeba nam jedynie oswoić to, co było przez nas niechciane. „Książka dla ciebie” będzie odpowiednia – ja wciąż jestem w drodze, wciąż zadziwiam się swymi odkryciami i nie mogę doczekać się dalszej podróży.

Opinia opublikowana również na www.opsychologii.pl

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lifeblood. Krew Życia

''Moje Pierwsze Życie dobiegło końca, ale Wieczne - dopiero się rozpoczyna. Moje światło zaświeci... Rozgoni cienie... każde życie będzie istotne.....

zgłoś błąd zgłoś błąd