Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hrabia Monte Christo. Tom III

Wydawnictwo: Psychoskok
8,4 (5964 ocen i 392 opinie) Zobacz oceny
10
1 568
9
1 569
8
1 217
7
1 133
6
292
5
144
4
24
3
14
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381190336
liczba stron
250
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
marcin100

Hrabia Monte Christo. Tom III to powieść Aleksandra Dumasa ojca z 1844 roku, uważana za najwybitniejsze dzieło w jego ogromnym dorobku. Akcja toczy się pomiędzy 24 lutego 1815 a 5 października 1838, z przerwą na okres wrzesień 1829 – wiosna 1838. Miejscem akcji są wyspa Monte Christo (Montecristo), Marsylia, Paryż, Rzym oraz inne miejscowości we Francji i Włoszech. Akcja utworu...

Hrabia Monte Christo. Tom III to powieść Aleksandra Dumasa ojca z 1844 roku, uważana za najwybitniejsze dzieło w jego ogromnym dorobku.



Akcja toczy się pomiędzy 24 lutego 1815 a 5 października 1838, z przerwą na okres wrzesień 1829 – wiosna 1838. Miejscem akcji są wyspa Monte Christo (Montecristo), Marsylia, Paryż, Rzym oraz inne miejscowości we Francji i Włoszech.



Akcja utworu rozpoczyna się w końcu lutego 1815 roku w Marsylii. Dziewiętnastoletni Edmund Dantès, młody marynarz, idealista niedostrzegający wokół siebie zła, ma zostać kapitanem okrętu handlowego „Faraon” i ożenić się z ukochaną Katalonką Mercedes. Tymczasem zakochany w dziewczynie Fernand Mondego i buchalter okrętowy Danglars, zazdroszczący mu awansu w pracy, piszą donos, w którym oskarżają go o bonapartyzm. Wykorzystują fakt, że w czasie ostatniego rejsu umierający kapitan statku poprosił Edmunda o doręczenie listów do Napoleona I przebywającego na Elbie oraz o odbiór innego pisma i dostarczenie go do adresata. Edmund, który nie wie, że tak zaczyna się spisek mający na celu powrót cesarza, polecenie wypełnia. W rezultacie donosu młodzieniec zostaje aresztowany w czasie własnego przyjęcia zaręczynowego. Podczas przesłuchania przed zastępcą prokuratora królewskiego de Villefortem ten ostatni z przerażeniem stwierdza, że adresatem listu wiezionego przez Dantèsa i uczestnikiem spisku bonapartystów jest jego ojciec, Noirtier de Villefort. Aby fakt ten nigdy nie wyszedł na jaw, sądownik nakazuje uwięzienie marynarza w zamku d'If bezterminowo i bez wyroku sądowego.

Dumas napisał utwór we współpracy z historykiem Auguste'em Maquetem jako powieść w odcinkach, publikowaną w dwóch seriach w dzienniku Journal des débats.

 

źródło opisu: http://www.ebooki123.pl/hrabia-monte-christo-tom-iii_p669

źródło okładki: http://www.ebooki123.pl/hrabia-monte-christo-tom-iii_p669

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (14122)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 267
Paco | 2016-09-26
Przeczytana: 26 września 2016

Już nawet nie galopujemy. To zbyt wolno. Cwał ? Ooo, licznik jeszcze niedomknięty ? Toż latamy. Niczym do Pegaza zaprzężeni . Zamykamy opony, jak dobrze rozróżniam slang motocyklistów. 45 stopni pochyłu jest potrzebne i tyle dokładnie osiągamy. O tym, co Dumas z moim błędnikiem wykonał, świadczą oczy zaryglowane podczas słuchania. Bałem się je otworzyć, by nie stracić z wizji władcy huraganu, zemsty demona. I koronkowego sieci tkania. Zapytacie, po co sieć ? Ano wszy się plenią. Iskanie nie pomaga, więc wzorem pająka zaczaić się trzeba. Sprawdzić czy oczka nie za małe. By sprawiedliwych nie skrzywdzić, a pluskwy się nie prześlizgły. I czekać można. Cierpliwie. Nawet dać szansę. Pozwolić by insekt potwierdził, że jest insektem. Że zasłużenie karę poniesie. I z szyderczym uśmieszkiem sam wlazł pod gilotynę. Dopiero gdy ostrze już w drodze, zdał sobie sprawę, że Bóg istnieje. I sprawiedliwy On, choć nierychliwy.
Ależ dzieło. Ależ myśli swobodne. Ależ intryga. Ależ baśń !
A jakie...

książek: 6019

Najlepsza powieść o zemście, ze wszystkich jakie dotychczas przeczytałam!! Zemsta bohatera - tak przecież szczegółowo i perfekcyjnie zaplanowana - została świetnie pokazana. Widzimy ją jako uczucie zimne i stalowe, zasłaniające przed człowiekiem jego własną duszę i serce. Jednocześnie jednak, jest to uczucie dające zimną satysfakcję, usprawiedliwione i słuszne wobec samych złoczyńców. Jej ceną jest jednak zawsze krzywda innych ludzi, a przez to zniszczenie w pewien sposób samego siebie. Bo jak niewiele brakowało, aby główny bohater załamał się pod ciężarem zemsty, jak niewiele brakowało, by pogrążył się w samotności i pustce po jej dokonaniu.

Główny bohater zachwyca, budzi podziw, uwielbienie, szacunek, ale także niepokój! Uwielbiam w książce wszystkie te momenty, kiedy w Hrabim Monte Christo w pewien sposób budzi się Edmund Dantes, te wszystkie momenty, kiedy spod stalowej woli zemsty wyłaniają się dobre i szczere uczucia. Bo Hrabia przez cały czas udawał i ukrywał swoje uczucia,...

książek: 403
Łokieć_Pana_D | 2016-01-24
Na półkach: Przeczytane

Osobiście bardzo mi bliska. O obiektywizm będzie więc trudno. Moja wykładnia dobra i zła. Od dawna. Taki prywatny lakmus: gdzie niebo, gdzie piekło.
Młody i prawy mężczyzna. Piękna i dobra dziewczyna. On kocha i Ona za nim szaleje. Jest bajkowo - musi być drań. Taki co niszczy, podstępem, aż zgliszcza. Bajka trwa jednak dalej i musi być coś, czego zniszczyć się nie da. Może miłość? Może przyjaźń? Może nadzieja? Do głosu dochodzi zemsta. Długo modelowana. Nie wszystko jednak można odzyskać.
Piękna i mądra fabuła. Z rozmachem - dziś tak się nie pisze. Pytania o wybaczenie, akceptację krzywdy, karę. Rozważania nad fenomenem wiary w to, że można przetrwać najgorsze. Że można się podnieść i spojrzeć złu w oczy. Złu i własnej rozpaczy.

książek: 1256

Zemsta...
...jaki ma sens? Czemu służy? Dlaczego z tak wielką łatwością rodzi się w sercu człowieka? Co człowiekowi daje, gdy już nakarmi się do syta? Czy człowiek czuje radość, szczęście? Czy wyrównanie rachunków jest czymś, z czego będzie się cieszył do końca życia? W jaki sposób poczucie zemsty zmienia człowieka? Co z nim robi? Jakim człowiekiem go czyni? Co w nim rzeźbi?
Zemsta moim zdaniem nie ma żadnego sensu. Nie wiem jakim trzeba być człowiekiem, żeby mszcząc się na kimś, za coś odczuwać wewnątrzną radość, szczęście. Trzeba być kompletnie wyprótym z wszelkiej dobroci...Nie wiem jak wielkie poczucie krzywdy wyzwala w człowieku tak silną potrzebę odwetu. Nienawiść jest tak samo wielkim uczuciem jak miłość, przelewającym się w duszy człowieka mniej więcej w tym samym stopniu. Złość na ludzi czyniących nam zło jest czymś normalnym, czymś co znajdziemy w sercu każdego człowiek. Jeśli mi ktoś coś źle zrobi, podstawi jakąś kłodę, zrobi coś haniebnego, strasznego, także potrafię...

książek: 1256

"Żywiłem nadzieję, człowiek jest nędznym i słabym stworzeniem - bo i na cóż liczyłem? Nie mam pojęcia. Na coś tajemniczego, niedorzecznego! Na cud... Ale jaki? Tylko Bóg mógłby odpowiedzieć, gdyż on przymieszał do naszego rozumu to szaleństwo zwane nadzieją." ( TOM III - str. 329 )

Miał to co w życiu najcenniejsze...

...czymże jest życie?
...co tak naprawdę jest ważne?
...gdzie znaleźć tą najczystszą życiową esencję?
...co daje nam szczęście?

To wbrew pozorom nie sława, nie popularność, nie pieniądze i nie największe skarby świata. Otóż nie...! To, tak naprawdę nie ma żadnego znaczenia, jeśli człowiek nie ma w sercu miłości, tej prawdziwej, jedynej... Te złudne wspaniałości świata, jak już wcześniej nadmieniłem nie mają żadnego znaczenia. Gdy dusza człowieka nie ma wrażliwości, emocji i wartości, które wznoszą ku niebu, życie pozbawione jest smaku. Największe bogactwa świata, także nie znaczą nic, jeśli człowiekowi ukradnie się czas... ...bo czas to dar naszego...

książek: 1256

Wolność, totalna swoboda, lekkość bytu, nieograniczona przestrzeń...
Czym jest dla ciebie wolność? Czy jest ważna, cenna, a może obojętna?

Popłyńmy naszymi myślami do ciemnej, mrocznej, zimnej, lodowatej, gołej, klaustrofobicznej celi. Dopłynęliście już na miejsce? Jesteście tam? Jeśli tak, idźmy dalej tym tokiem myśli...
...Mamy na sobie więzienne łachy, szmaty, których ubraniem, okryciem ciała nazwać nie przystoi. Im dłużej tam siedzimy, tym bardziej te łachy są postrzępione, porwane...
...Stopy bose, ciało czujące przenikający do szpiku chłód, zimno bijące z gołej, skalnej podłogi, której bliskość jest tak przyjemna jak lewatywa o poranku. Nic tylko się przytulić!!!
...to, że zimno, to jeszcze nic...Ta ciemność, mrok, do którego światło przenika jedynie w dzień, przez małe więzienne okienko...Noc pełna ciszy, nicości...!!! Przejmujący chłód, poczucie stłamszenia...To wszystko podsuwam naszej wyobraźni wszystko to, co najgorsze. Jakby ściany miały się do siebie przytulić,...

książek: 1055
Ola | 2011-10-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 1981 rok

Jest to moja ulubiona, młodzieńcza, wakacyjna lektura. Miałam może 12 lat, kiedy znalazłam ją na półce mojej babci i mozolnie przez nią przebrnęłam. Najpierw męczyłam dziadka, żeby wytłumaczył mi kto to był Napoleon. Pamiętam, że kręciło mi się w głowie od kosmicznych nazwisk i nazw miejscowości, od histrii Francji i wielu wątków w tej książce. Na domiar złego w zbiorze brakowało trzeciego tomu, więc męczyłam babcię, żeby szczegółowo opowiedziała mi co działo się brakującej części i dopiero mogłam przystąpic do ostatniej części. Później wróciłam z wakacji i nastąpił długi rok szkolny, ale następne lato spędziłam dokładnie w ten sam sposób. Najpierw męczyłam dziadka z historią Francji, potem babcię z trzecim tomem i zalewałam się łzami nad losami nieszczęsnego Edmunda, a później z wypiekami na twarzy mściłam się wraz z nim nad nigodnymi rywalami...Aż wreszcie rodzice sprawili mi najpiękniejszy prezent pod choinkę: KOMPLETNE i piękne wydanie Hrabiego Monte Christo, który stoi na...

książek: 443
Pola | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Stary, dobry Aleksandrer Dumas (ojciec) :) Kto nie zna jego powieści...jeśli nie z książek, to choćby z wielu ekranizacji. Powieść "Hrabia Monte Christo" dostałam od mojego dziadka, gdy byłam w czwartej klasie szkoły podstawowej (on też kochał książki i chyba mam to po nim :) ). Pamiętam jak zaczytywałam się w niej w nocy pod kołdrą z latarką. Teraz ponownie do niej wróciłam i odkryłam na nowo jej piękno w każdym słowie. Wszystkie powieści Dumasa są dziełami sztuki i każdy miłośnik słowa pisanego powinien je przeczytać. Bardzo gorąco polecam :)

książek: 488
Adrian F | 2013-10-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 października 2013

W końcu, po jakichś dwóch tygodniach przebrnąłem przez całą powieść. Muszę przyznać, że jak na taką ilość wątków i na takie rozbudowanie przedstawionego świata fabuła jest niesamowicie spójna. Chociaż miejscami (bardzo rzadko) nudzi, to tak naprawdę opowiedziana historia warta jest żeby dotrwać do jej końca. Nieraz wydaje się, że może niepotrzebne są niekiedy tak bardzo rozbudowane opisy miejsc, które odwiedzają bohaterowie książki, ale zazwyczaj kilka(naście) stron dalej dowiadujemy się, że w owym miejscu zdarzyło się wcześniej, bądź zdarzy się później coś ważnego. Przede wszystkim za bardzo umiejętne splatanie wątków mniej ciekawych i płynne ich przejście w istotne rzeczy należy się duży plus. Autor w ciekawy sposób pokazuje zemstę Edmunda obmyślaną z najmniejszymi szczegółami, która przechodzi jego oczekiwania. Stary tytuł, ale treści nadal aktualne. Polecam

książek: 819
Joasia | 2012-07-30
Przeczytana: 29 lipca 2012

Niesamowita książka!! Prawdziwy thriller trzymający czytelnika w napięciu od pierwszych stron, aż trudno uwierzyć, że ta powieść powstała tak dawno . Myślę, że wielu współczesnych pisarzy powinno uczyć się od Pana Dumas:-) „Hrabia Monte Christo” to fascynująca historia zemsty, ale także piękna opowieść o miłości, lojalności i prawdziwej przyjaźni… Polecam gorąco!!!:-)

zobacz kolejne z 14112 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Targi już za nami

Wczoraj o godzinie 17:00 zakończyły się V Warszawskie Targi Książki. Jak podają organizatorzy Stadion Narodowy odwiedziło ponad 60 tys. osób, czyli mniej więcej tyle samo, co przed rokiem. Poniżej krótka relacja z naszego pobytu.


więcej
Ojcowie i synowie pisarze

Jaki ojciec, taki syn – w przypadku pisarzy pociąga to za sobą nieraz dodatkowe konsekwencje. Syn podąża w ślady ojca i również zaczyna pisać książki. Jakie są tego skutki dla ich relacji? Dziś o duetach pisarzy, których łączą więzy krwi.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd