Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czerwień rubinu

Tłumaczenie: Agata Janiszewska
Cykl: Trylogia Czasu (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,88 (9695 ocen i 1232 opinie) Zobacz oceny
10
2 031
9
1 628
8
2 267
7
1 939
6
1 118
5
415
4
149
3
85
2
41
1
22
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Rubinrot: Liebe geht durch alle Zeiten
data wydania
ISBN
9788380083202
liczba stron
344
język
polski
dodała
Wiła

Romantyczna, inteligentna i zabawna historia autorstwa niezrównanej Kerstin Gier. Szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie, przez co niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest wyjątkiem – istnieje całe tajne bractwo kontrolujące te podróże. Gwen szybko odkrywa, że jednym z jego członków jest bardzo przystojny dziewiętnastolatek...

Romantyczna, inteligentna i zabawna historia autorstwa niezrównanej Kerstin Gier. Szesnastoletnia Gwen odkrywa, że jest posiadaczką genu podróży w czasie, przez co niespodziewanie przemieszcza się o sto lat wstecz. Okazuje się, że nie jest wyjątkiem – istnieje całe tajne bractwo kontrolujące te podróże. Gwen szybko odkrywa, że jednym z jego członków jest bardzo przystojny dziewiętnastolatek Gideon. Ale zakochiwanie się nie jest takie proste, gdy się skacze tam i z powrotem w czasie i gdy trzeba wypełnić niebezpieczną misję w XVIII wieku...

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2017

źródło okładki: mediarodzina.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 602

Gwen to zwykła nastolatka, z niezwykłej rodziny. Co kilka pokoleń w jej rodzinie rodzi się osoba, która ma dar, pozwalający podróżować w czasie. Ten zaszczyt przypadł kuzynce Gwen, Charllote. Ale czy na pewno? Gdy Charllote szykuje się do swojej pierwszej podróży, okazuje się, że to właśnie nasza główna bohaterka przenosi się kilkadziesiąt lat wstecz. Dziewczyna musi w bardzo krótkim czasie nauczyć się historii, tańca, walki i kultury z najróżniejszych okresów. Czy sprosta zadaniu? Czy wypełni misję?

Więc, dlaczego warto przeczytać "Czerwień rubinu"?

Po pierwsze podróże w czasie! W swoim czytelniczym życiu, nie czytałam wiele książek o przenoszeniu się w czasie. Jednak ta jest moim zdecydowanym faworytem. To jak Kerstin Gier operuje słowami i jak pięknie i plastycznie wszystko opisuje, to aż chce się czytać! Wszystko da się tak łatwo wyobrazić, że nawet najbardziej oporna osoba da radę! Poza tym, która dziewczyna nie lubi czytać o pięknych kolorowych sukniach, ślicznych pantofelkach i torebkach ♥

Po drugie jest w niej bardzo dużo akcji. Książka od pierwszych stron wciąga i nie wypuszcza. Sam prolog już intryguje, nie mówiąc o kolejnych rozdziałach. Już w pierwszych stronach dzieje się to, co podałam w opisie. Każda kolejna to szkolenia, zagadki, tajemnice i kolejne podróże. To książkę pochłania się błyskawicznie, bo tak wciąga!

"Okej. To ja sobie teraz zemdleję."


Po trzecie humor. Dawno tak dużo nie śmiałam się przy jakieś książce. Autorka duży nacisk dała nie tylko na akcję, ale też na humor. Główna bohaterka, mimo że jest niezdarą, nadrabia ciętym językiem. Jednak najwięcej śmiechu jest, jak pojawia się Xemerius. Ten gargulec rozwala system! Jego teksty i poczucie humoru są genialne! ♥

Po czwarte, to coś dla okładkowych srok, przepiękne wydanie. Twarda oprawa, piękny róż, czarne ozdoby i na dole główni bohaterowie. W środku piękne zdobienia i jeszcze piękniejsza wklejka ♥ Nie powiem, że poprzednie wydanie jest brzydkie, bo też je uwielbiam, ale to ma swój baśniowy urok. Powiem tak, jak otworzyłam paczkę z tą książką, to piszczałam z zachwytu! ♥ Nie spodziewałam się, że książkę otrzymam i normalnie mowę mi odjęło!! Ono jest naprawdę cudowne i jak będziecie w księgarniach to sami się przekonajcie :D

"- Gdyby to był film, na końcu czarnym charakterem okazałby się ten, po którym najmniej się tego można było spodziewać. Ale ponieważ to nie jest film, stawiam na tego gościa, który cię dusił."


Piąty powód to bohaterowie. Kerstin Gier stworzyła wyjątkowych i unikalnych bohaterów, którzy raz wzbudzają nasza sympatię, a raz mamy ochotę ich udusić. Gwen tak jak pisałam wcześniej jest niezdarą, ale nadrabia ciętym językiem. Nie jest we wszystkim idealna i popełnia błędy. Gideon za to jest cięższy do opisania, ponieważ jego charakter zmienia się w zależności od tomu, przechodzi wiele metamorfoz, jednak na samym początku nie zyskuje naszej sympatii. Tak do połowy książki to zadufany w sobie buc, potem dopiero jak Gwen robi pewną rzecz docenia ją i w końcu lepiej traktuje. Inni bohaterowie jak przyjaciółka Gwen i gargulec rozwalają system i ich po prostu kochany<3 O reszcie bohaterów pisać nie będę, bo mogę coś zdradzić, a chce byście sami się o nich przekonali :D

No i ostatni szósty, to styl pisania. Książka jest napisana bardzo lekkim i przyjemnym dla odbiorcy językiem. Jest dużo dialogów, opisów też nie ma aż tak dużo, a jak już są, to samemu chce się je poznać. Opisy miejsc, stroi i całego klimatu są tak świetnie opisane, że to wszystko aż się czuje! Czasami ma się wrażenie, że to my jesteśmy na przykład w XVII wieku na wielkim balu ♥

"Rubin to początek, lecz i zakończenie."


Także, jeżeli jeszcze nie czytaliście Czerwieni rubinu to teraz macie aż sześć powodów, dla których warto ją przeczytać. Mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nie zawiedziecie się, a każdy kolejny tom jest lepszy. Ja w tej historii jestem zakochana i nie wiem jak ja mogłam tak długo żyć, bez jej znajomości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zamek z piasku, który runął

Autor nie doczekał wydania trylogii, zmarł w roku 2004. Nie znam dokładnych okoliczności jego śmierci,ale trzecia część trylogii wygląda tak, jakby si...

zgłoś błąd zgłoś błąd