Księga morza, czyli jak złowić rekina giganta z małego pontonu na wielkim oceanie o każdej porze roku

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,97 (103 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
7
8
27
7
31
6
19
5
7
4
4
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Havboka – eller Kunsten å fange en kjempehai fra en gummibåt på et stort hav gjennom fire årstider
data wydania
ISBN
9788308063231
liczba stron
340
kategoria
flora i fauna
język
polski
dodała
Ag2S

Przez fiordy na otwarte morze. Bestseller z Norwegii o przyrodzie, która nie przestaje nas zachwycać i stawiać przed nami wyzwania oraz drzemiącej w nas tęsknocie za wielką przygodą. Śmiała wyprawa, szaleńczy pomysł, wielkie wyzwanie, groźny żywioł i piękna natura. Dwójka przyjaciół – Morten i Hugo – pakuje sprzęt, wsiada do małego pontonu i wyrusza w misję, która ciągnąć się będzie przez...

Przez fiordy na otwarte morze. Bestseller z Norwegii o przyrodzie, która nie przestaje nas zachwycać i stawiać przed nami wyzwania oraz drzemiącej w nas tęsknocie za wielką przygodą.

Śmiała wyprawa, szaleńczy pomysł, wielkie wyzwanie, groźny żywioł i piękna natura. Dwójka przyjaciół – Morten i Hugo – pakuje sprzęt, wsiada do małego pontonu i wyrusza w misję, która ciągnąć się będzie przez cały rok, w tempie zmieniających się pór roku. Jaka to misja?

W głębinach morskich w pobliżu Archipelagu Lofoty, uznawanego za jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie, żyje wielki rekin polarny. Dorasta do 8 metrów długości, waży ponad tonę i dożywa pięciuset lat. Jego mięso zawiera toksyny, przyprawiające ludzi o halucynacje. Morten i Hugo postanawiają na niego zapolować.

Zarzucając przynęty, walcząc ze sztormem, mijając mielizny i szkiery, rozmawiają o życiu, polowaniu, ucieczce od cywilizacji i morzu – jego tajemnicach, niezwykłości, istotach zamieszkujących głębiny. I owszem, nie stronią też od alkoholu.

Ten arcyciekawy reportaż o morzu, pełen odniesień do historii, literatury, sztuki, mitologii, ekologii czy życiowych mądrości prostych rybaków jest zarazem książką, która pozwala nam uciec na chwilę od cywilizacji i zaspokoić dziecięce marzenie o wielkiej przygodzie. Jej literackie wartości doceniono, przyznając autorowi Nagrodę Bragego i Nagrodę Krytyków.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4188/K...(?)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4188/K...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 6635
allison | 2017-03-13
Przeczytana: 13 marca 2017

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA - książka ukaże się 16 marca 2017 r. nakładem Wydawnictwa Literackiego

„Księga morza…” to lektura dla tych, którzy lubią delektować się czytaniem, smakować opisy przygód, poznawać świat przez pryzmat barwnych anegdot i kontekstów.

Autor już na początku zapowiada, że wraz z przyjacielem zamierza złowić wielkiego rekina polarnego. Mężczyźni szykują sprzęt i czekają na odpowiednią pogodę. Nie wyruszą jednak na połów wielkim kutrem, lecz …pontonem. Może to wydawać się brawurą, wariactwem, a nawet próbą samobójczą. Ci, którzy liczą na krwawe i mrożące krew w żyłach opisy zmagań Mortena i Hugo z wielkim morskim potworem, muszą obejść się smakiem.
Owszem, książka trzyma w napięciu, ale dzięki umiejętnemu połączeniu gawędziarskiego stylu, lirycznych opisów przyrody i licznych ciekawostek.

Można powiedzieć, że wyprawa dwóch kochających morze mężczyzn to pretekst do ich długich rozmów, wspomnień i dyskusji na temat życia na ziemi. A właściwie w wodzie, gdyż tak naprawdę tam ono się zaczęło.
Autor w niezwykle barwny i ciekawy sposób opisuje, jako doszło do tego, że wodna fauna opanowała również ziemię i powietrze. Opowiada o i organizmach, których nie widać gołym okiem i o których przeciętny człowiek nigdy nie słyszał, o i gigantach takich jak wieloryby, kaszaloty, morświny, rekiny…
Jeśli ktoś był dotąd przekonany, że największymi zwierzętami zamieszkującymi kiedykolwiek Ziemię były dinozaury, to musi zweryfikować swoją wiedzę, gdyż rekord wciąż należy do waleni.

„Księga morza…” to opowieść niezwykła, która łączy reporterski styl z naukowym dyskursem. Ten drugi, na szczęście, nie ma nic wspólnego z nudnym wykładem. Autor w płynny sposób przechodzi od opisów przebywania na morzu z przyjacielem, do wspomnień z dzieciństwa i przywoływania nawet bardzo odległej historii Archipelagu Lofoty, w pobliżu którego żyje rekin polarny. Do tego dochodzą nawiązania do mitów skandynawskich i mitologii innych krajów, do literatury pięknej (z „Mobby Dickiem” na czele), do odkryć naukowych i pionierskich wypraw sprzed wieków.
Dawne legendy i ludowe wierzenia przeplatają się tu z najnowszymi teoriami, popartymi wnikliwymi badaniami.
A nad wszystkim unosi się duch nieśmiertelnych wód, które mogą zadziwiać swoim pięknem i porażać niebezpieczeństwem.

„Księgę morza…” czyta się jak pasjonującą opowieść o tym, co tu i teraz oraz bardzo dawno i bardzo daleko. To niezwykła historia związków człowieka z ziemią i wodą, z przyrodą, która może być i przyjazna, i wroga, której przez wieki nie doceniano i o którą teraz powinniśmy dbać ze szczególną pieczołowitością.
Morten A. Stroksnes pisze w sposób niespieszny, a jednak od jego książki nie można się oderwać. Działa ona na czytelnika jak magnes, niezmiennie zachwycając otaczającym nas światem, ale jednocześnie przypominając, że jesteśmy tylko jego elementem, może i wykształconym, ale niekoniecznie najważniejszym i niezniszczalnym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Z jednym wyjątkiem

Czwarty tom serii o Lipowskich policjantach i Klementynie Kopp. Zatruta fosgenem kwiaciarka, usadowiona nad szachownicą, potem kolejne ofiary w tym...

zgłoś błąd zgłoś błąd