P.S. Kocham Cię

Tłumaczenie: Monika Wisniewska
Wydawnictwo: Świat Książki
7,25 (9490 ocen i 1009 opinii) Zobacz oceny
10
1 035
9
1 393
8
1 711
7
2 638
6
1 296
5
843
4
209
3
253
2
55
1
57
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
P.S. I love you
data wydania
ISBN
9788324710317
liczba stron
456
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Bezpretensjonalna, lekka i pełna humoru powieść obyczajowa na temat ważny i ? poważny. Jak znów pokochać życie, gdy w wieku trzydziestu lat traci się najlepszego męża i przyjaciela? Przed takim problemem staje Holly, młoda wdowa. Pomaga jej... zmarły mąż Gerry, który zostawił jej plik listów do otwierania co miesiąc przez rok, aby wypełnić pustkę i sprawić, by Holly znów mogła być szczęśliwa....

Bezpretensjonalna, lekka i pełna humoru powieść obyczajowa na temat ważny i ? poważny. Jak znów pokochać życie, gdy w wieku trzydziestu lat traci się najlepszego męża i przyjaciela? Przed takim problemem staje Holly, młoda wdowa. Pomaga jej... zmarły mąż Gerry, który zostawił jej plik listów do otwierania co miesiąc przez rok, aby wypełnić pustkę i sprawić, by Holly znów mogła być szczęśliwa. Z niekonwencjonalnego, optymistycznego ?love story?, napisanego przez dwudziestojednoletnią córkę premiera Irlandii, powstał już film z Hilary Swank i Gerardem Butlerem ? premiera w styczniu.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
chiqibabe | 2015-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2015

Tyle myśli tłoczy się w mojej głowie po przeczytaniu tej książki, że nie wiem od czego zacząć... Więc zacznę od początku.
Główną bohaterkę - Holly - poznajemy w trudnym momencie jej życia, po śmierci jej męża Gerry'ego, który od kilku miesięcy chorował na raka mózgu. Dziewczyna w bardzo młodym wieku musi pogodzić się z losem wdowy i ułożyć sobie życie na nowo, a pomaga jej w tym nie kto inny, jak... Gerry, jej zmarły mąż, który zostawił jej plik listów do otwierania co miesiąc przez rok. Z ich pomocą Holly na nowo uczy się jak pokochać życie i wyjść z żałoby po utracie swojej wielkiej miłości i najlepszego przyjaciela. Po za tym, w trakcie czytania możemy zauważyć zmiany, jakie zachodzą w bohaterce wraz z upływem czasu, to jak zmienia się jej stosunek do życia i do rodziny.
Książka jest pełna zabawnych sytuacji, nieoczekiwanych zwrotów akcji i zbiegów okoliczności (które, swoją drogą, nieco mnie irytowały swoim niskim prawdopodobieństwem), ale też głębokich przemyśleń dotyczących tematu śmierci bliskiej osoby i żałoby. Choć przez początek trudno było mi przebrnąć, to było warto, gdyż akcja później nabiera tempa.
Cecelia Ahern wykreowała wiele zabawnych i interesujących postaci, mą uwagę szczególnie przykuło rodzeństwo samej Holly, w tym jej brat Declan, który zdobył moje serce swoim podejściem do życia. Muszę przyznać jednak, że sama postać głównej bohaterki nieco mnie irytowała swoją dziecinnością i niezdecydowaniem, za co obniżona ocena książki. Minus też za niezbyt dokładne zarysowanie postaci Gerry'ego. Brakowało mi tu retrospekcji do dni, kiedy Gerry jeszcze żył, co dałoby jaśniejszy obraz jego osoby i możliwość jeszcze intensywniejszego przeżywania książki.
Czytając tę powieść, razem z Holly niecierpliwie oczekiwałam do otwarcia każdego kolejnego listy zostawionego jej przez Gerry'ego, przeżywałam i analizowałam każde słowo w nich zapisane, a przy ostatniej wiadomości w moich oczach pojawiły się łzy. Nie płakałam, choć uwierzcie mi, bardzo łatwo jest mnie wzruszyć! Za co kolejny minus. Spodziewałam się, że po przeczytaniu utonę w wodospadzie łez, a tak się nie stało, choć książka mnie wzruszyła, to spodziewałam się większej dawki emocji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Silver. Pierwsza księga snów

Książka, która zabiera nas we wspaniały świat snów połączony z jawą. Bardzo ciekawie przedstawiona fabuła w bardzo zabawny sposób. Polecam wszystkim,...

zgłoś błąd zgłoś błąd