Stąd nie widać gwiazd

Wydawnictwo: Novae Res
6 (11 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
4
6
3
5
1
4
0
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380833678
liczba stron
348
język
polski
dodał
NovaeRes

Komisarz Krzysztof Wójcik nie jest bynajmniej wzorowym policjantem. Próbując dorobić do pensji, razem ze swoim szefem prowadzi podejrzane interesy z przedstawicielami półświatka, nieraz daleko wykraczając poza granice prawa. Miłośnik i stały bywalec knajp oraz nocnych klubów oferuje ich właścicielom „opiekę” w zamian za pieniądze i inne usługi. Wierzy, że nad wszystkim panuje, a dodatkowy...

Komisarz Krzysztof Wójcik nie jest bynajmniej wzorowym policjantem. Próbując dorobić do pensji, razem ze swoim szefem prowadzi podejrzane interesy z przedstawicielami półświatka, nieraz daleko wykraczając poza granice prawa. Miłośnik i stały bywalec knajp oraz nocnych klubów oferuje ich właścicielom „opiekę” w zamian za pieniądze i inne usługi. Wierzy, że nad wszystkim panuje, a dodatkowy dochód pozwoli mu spełnić marzenia o lepszym życiu.

Kiedy - nie całkiem przypadkowo - dowiaduje się o tajemniczym Zamku, miejscu uciech dla VIP-ów, staje się dla kogoś niewygodny. Nagle sprawy zaczynają się komplikować, a jemu samemu grunt pali się pod nogami…

 

źródło opisu: zaczytani.pl

źródło okładki: zaczytani.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 125
booksrabbit | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pierwsze spotkanie powinno uwodzić słowem. Od pierwszego spotkania kieruje twarz ku słońcu i myślę, że Leszek Celer w sensacyjny sposób wciągnął mnie w swoją słowną wojnę. Wojnę, w której komplikacje grają pierwsze skrzypce...

Przekracza wszystkie granice moralnego zachowania. Otwarcie kładzie karty na stół i oczekuje szansy na lepsze życie. Komisarz Krzysztof Wójcik nie jest wzorowym policjantem. Przebywanie w nocnych klubach, prowadzenie ciemnych interesów razem ze swoim szefem oraz sprawowanie "opieki" w zamian za pieniądze, to początkowa lista zarzutów. Wójcik prowadzi aktywny tryb życia do momentu, gdy odkrywa tajemnicze miejsce o nazwie Zamek...

Początek. Zaczyna mocno, wyraziście nie pozostawiając wątpliwości, że stworzył historię, w której nieczysta prawda zostanie przedstawiona na jego warunkach. Warunkach, które od początku lektury obudziły we mnie małe zaskoczenie. Zaciekawiona, nieufnym spojrzeniem zagłębiałam się w dynamiczną fabułę, w której taiły się małe przerysowania. Leszek Celer uformował zgraną, kreatywną fabułę, którą owiał prawdziwym męskim piórem. Matactwo. Potajemne powiązania. Nielegalna działalność. Stworzył łańcuch wydarzeń, który prowadzi do zanieczyszczonego świata podziemia, gdzie grzeszność przybiera nieczyste oblicze.

Wykracza poza granice. Rozplanował i odpowiednio ustawił ich w swojej fikcyjnej żywotności. Przejrzyście wykreowani bohaterowie, którzy odnajdują się w swoich charakterach. Zły policjant jest złym policjantem. Prostytutka jest prostytutką. Bandzior jest bandziorem. Dość klarowny sposób bycia postaci, sprawia wrażenie autentyczności, lecz do stanu całkowitego oddania się w ręce bohaterów zabrakło mi podłoża psychologicznego, który dogłębnie wyjaśniłby tok postępowania wybranych uczestników powieści.

Wrzawa. Leszek Celer uchwycił najważniejsze momenty, które potrzebują odpowiedniej dawki ogólnego poruszenia. Nadaje odpowiednią rytmikę, w której wrzawa zmieszana jest rozgorączkowaną gonitwą myśli. Sensacja. Stworzył sensację, w której żwawość akcji całkowicie wyrwała mnie z monotonności. Nie stworzył powieści zawiłej! Nie stworzył powieści, która wnosi coś nowego, ale stworzył powieść, w której witalność akcji budzi do życia. Mnie obudził!

Dialogi. Autor postawił wszystko na jedną kartę, w której dialog jest królem oprowadzającym po stworzonych opisach. Od początku Celer ulokował słowa w dialogach, które przeważają w znacznej części stworzonej historii. Wada? Absolutnie! Słowo za słowem przenikałam, wgryzałam się w role Wójcika, który z ironicznym uśmiechem wykracza poza wszystkie granice.

Technicznie. Celer pisze lekko, aczkolwiek wyczuwalny jest męski ton. Absolutnie nie przeszkadza on w odbiorze powieści, ponieważ fabuła Stąd nie widać gwiazd jest ułożona pod męski świat. Ciemny, wypełniony dymem lokal, w którym zapiski przesłuchań pokazują utajone treści, w których okrucieństwo stoi na dobrym fundamencie. Fundamencie znaczących nazwisk, które w społeczeństwie zajmują dość wysoką pozycję. To Zamek-miejsce licznych gwarancji. Gwarancji wzajemnego szacunku. Szacunek otrzymasz, o ile dobrze zapłacisz...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepełnia

Początek mnie zaciekawił !! Domek w lesie, ślady na śniegu, krew, trup. Wszystko pasowało. Policja, przesłuchanie, krew na ubraniu... Ale!! Nagle zacz...

zgłoś błąd zgłoś błąd