P.S. I Like You

Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Wydawnictwo: Feeria Young
7,69 (1185 ocen i 153 opinie) Zobacz oceny
10
178
9
172
8
300
7
300
6
161
5
46
4
13
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
P.S. I Like You
data wydania
ISBN
9788372296306
liczba stron
392
język
polski
dodał
ew_cia

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek? Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły? Wkrótce...

Co robisz, gdy podczas lekcji chemii w głowie wirują ci zamiast pierwiastków fragmenty ulubionych piosenek?

Lily po prostu zapisała wers z ukochanego utworu na ławce. Niczego nie oczekiwała, a jednak następnego dnia zobaczyła, że ktoś dopisał kolejne zdanie. Ktoś, kto najwyraźniej zna tekst tej piosenki. Jak to możliwe, że w tej nudnej szkole ktoś także kocha alternatywne zespoły?

Wkrótce ławkowa korespondencja między Lily a tajemniczym miłośnikiem muzyki nabiera tempa. Rozmawiają nie tylko o muzyce, ale i o swoich problemach i stają się sobie coraz bliżsi. Kim jest ta tajemnicza bratnia dusza?

Magda Zimna czytamybokochamy.blogspot.com

Pogodna, pełna wdzięku i ciepła historia o przyjaźni i miłości, i o tym, że nigdy nie warto nikogo sądzić po pozorach.

 

źródło opisu: Feeria Young

źródło okładki: Feeria Young

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1085
Tirindeth | 2018-03-20
Na półkach: Ebooki, Przeczytane

P.S. I Like You to już moje trzecie spotkanie z twórczością Kasie West i powiem Wam, że po raz kolejny jestem absolutnie oczarowana! Bo autorka nie tylko wykreowała wspaniałych, niejednoznacznych bohaterów, ale też oparła fabułę na motywie miłości do muzyki, a w zasadzie na tym, jak wiele muzyka znaczy w życiu człowieka. I że to właśnie muzyka nierzadko łączy ludzi. Dla mnie, fanki najróżniejszych dźwięków i osoby, która nie rozstaje się ze słuchawkami, to temat idealny.

Lily ma głowę pełną niedokończonych tekstów piosenek. Wystarczy, że o czymś usłyszy, i już w jej głowie tworzą się wersety do nowej historii. Do tego uczy się grać na gitarze i ma specyficzny gust muzyczny. Na tyle specyficzny, że niektórych jej ulubionych zespołów słucha raptem garstka ludzi. Kiedy więc pewnego dnia w trakcie wyjątkowo nudnej lekcji chemii Lily zapisuje na ławce jedno zdanie z ulubionej piosenki, nie spodziewa się, że ktoś na to odpowie. A jednak przy następnej lekcji odkrywa dopisany ciąg dalszy zwrotki. Jak to możliwe? Tak oto zaczyna się „ławkowa” znajomość z tajemniczym fanem muzyki niszowej. Z każdą kolejną wymianą liścików Lily jest coraz bardziej ciekawa tożsamości nadawcy.

Choć muzyka jest tutaj motorem napędowym wydarzeń i powodem, dla którego bohaterka rozpoczyna niezwykłą korespondencję z nieznajomym ze swojej szkoły, książka (podobnie jak i inne dzieła Kasie West) ma podwójne dno. Tym razem autorka podejmuje temat uprzedzeń i nieporozumień, które potrafią namieszać w życiu, a przy tym zmieniają postrzeganie pewnych spraw o sto osiemdziesiąt stopni. Po raz kolejny mamy do czynienia z typową dla powieści dla nastolatek narracją pierwszoosobową. Nie jestem fanką takiej narracji, gdyż odbiera ona czytelnikowi możliwość poznania myśli innych bohaterów, ale akurat w tego typu literaturze sprawdza się idealnie. Co zaś się tyczy kreacji postaci, ponownie West staje na wysokości zadania, kreując zabawnych i realistycznych bohaterów.

Powieść Kasie West czyta się z zapartym tchem. W zasadzie P.S. I Like You przeczytałam w jeden wieczór. JEDEN WIECZÓR! Dawno mi się to nie przytrafiło. Przecież jestem już za stara na zarywanie nocek z powodu młodzieżowego czytadła. A jednak nim się obejrzałam, była 2 w nocy! Nie mogłam tak po prostu odłożyć tej książki na bok, nic nie miało znaczenia, a kartki przelatywały mi przez palce w zawrotnym tempie i nim się obejrzałam, skończyłam lekturę z wypiekami na twarzy. Zatem chyba nie muszę Wam mówić, że P.S. I Like You bardzo mi się spodobało? Tak bardzo, że chyba przeczytam tę książkę ponownie, bo mam wrażenie, że nie delektowałam się nią jak należy. Czy polecam? No raczej! xD

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krew, pot i piksele. Chwalebne i niepokojące opowieści o tym, jak robi się gry

źródło: https://ustatkowanygracz.pl/krew-pot-i-piksele-recenzja/ Jeszcze jako nastolatek wychowujący się na grach wideo, miałem dwa marzenia. Po pier...

zgłoś błąd zgłoś błąd