Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Maestro

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,02 (65 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
6
8
11
7
17
6
17
5
4
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Maestro
data wydania
ISBN
9788327155849
liczba stron
320
język
polski
dodała
giovanna

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia...

Haugesund, norweskie miasto na wybrzeżu. Viljar, cierpiący na depresję dziennikarz, dostaje e-mail od zabójcy, który zapowiada wzięcie sprawiedliwości w swoje ręce i wykonanie wyroku na osobach uniewinnionych przez prawdziwy sąd. Wkrótce dziennikarz otrzymuje kolejne listy, a każdy z nich kończy się tajemniczym kodem - dwiema literami i dwiema cyframi. Po trzeciej ofierze policja uświadamia sobie, że popełnione zbrodnie odtwarzają sceny z popularnych norweskich kryminałów...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 383
Demismo | 2017-05-25
Na półkach: Przeczytane

"Maestro" to niepokojący, mroczny kryminał. Literacki debiut Geira Tangena, który najpierw wydał go samodzielnie, a potem... wydawcy już sami zaczęli się odzywać. Obecnie powieść Tangena wydaje największy norweski wydawca. Czas spędzony podczas lektury "Maestra" był wyprawą w norweskie klimaty, humor i kontaktem ze specyficznymi bohaterami, którzy przez przypadki, niesprzyjające okoliczności... stają przed znakiem zapytania dotyczącym swoich dalszych losów. W "Maestro" brak sielankowości – jest precyzja, ostrość i wciągająca kryminalna intryga z literackimi nawiązaniami.

Do dziennikarza Viljara Gudmundssona trafia niepokojąca wiadomość. Niepokojąca wiadomość, która zapowiada wydarzenia, które bezpośrednio uderzą w życie Gudmundssona. Związane nie tylko z jego przeszłością, ale także błędami młodości. W wiadomości znajduje się informacja, że nadawca chce wykonać wyrok sprawiedliwości na osobie, której nie dosięgnął wymiar sprawiedliwości... Zostają znalezione zwłoki kobiety. Viljar otrzymuje kolejne wiadomości, dochodzi do kolejnych morderstw, a każda wiadomość zakończona jest tajemniczym kodem, który prowadzi bohatera w świat literatury... Nadawca to bezwzględny morderca czy może po prostu pogubiony człowiek, który za główny cel życia obrał sobie wymierzanie sprawiedliwości?

"Maestro" to nieprzypadkowy tytuł. Morderca odgrywa rzetelnie i bardzo skrupulatnie zaplanowany koncert, którego fragmenty zostały ułożone na podstawie kryminalnych powieści... Nie zabraknie w tym swoistej klasyki norweskiego kryminału, czyli np. Jo Nesbo. Nie da się jednak ukryć, że wątek literatury w "Maestro" jest dosyć marginalny i jedynie delikatnie "podkręca" jej zawartość. Nie mniej czytelnicy, którzy są dobrze zaznajomieni z norweskimi kryminałami... dochodząc wraz z bohaterami powieści Tangena do rozwiązania zagadki będą odczuwali niemałą satysfakcję i przyjemność (choć czasami okaże się, że znają ich fabułę lepiej niż Tangen).

To już chyba tak jest, że w powieściach kryminalnych ważną (ba! wręcz kluczową) rolę pełnią śledczy, którzy zajmują się rozwiązaniem zagadki. Tym samym także w tej książce postać śledczego przyciąga spojrzenie i każe skupić na sobie spojrzenie. W tej roli Tangen osadził kobietę, która nie dość, że musi uporać się z niesfornym kolegom, który podważa każde jej polecenia to jeszcze musi sobie poradzić z Viljarem, któremu nie do końca ufa... Wbrew temu bardzo często używanego schematu bowiem... między Viljarem a Lottą nie dochodzi do bliskiej współpracy, aby rozwiązać sprawę. Viljar nawet do pewnego momentu nie przykłada dużej uwagi do tej sprawy. Zamyka się w sobie, swoim mieszkaniu, własnym świecie i choć Lotta czasami chcąc nie chcąc z tego zamknięcia go wyrywa – nigdy nie grają na tych samych falach.

"Trafiają się dni z kiepską karmą, dni, kiedy każda podjęta decyzja prowadzi człowieka ku upadkowi. Wyrwanie się z tej spirali wydaje się niemożliwością, bo wszystko co powiesz lub zrobisz, pociąga dalej na dno."

Geir Tangen, "Maestro"

"Maestro" to książka specyficzna pod względem swojego klimatu. Bardzo mroczna, ale mroczna w inny... nietuzinkowy sposób. Mroku nie powodują działania mordercy, a niewiadoma dotycząca przeszłości głównego bohatera. Jego problemy emocjonalne i psychiczne. Powieść Tangena nie wbija w fotel, nie powoduje ciarek, ale wprowadza w stan dziwnego otępienia i niepokoju, a więc bez wątpienia wpływa na czytelnika. Bohaterowie jego powieści to ludzie, którzy od razu kojarzą się z zagrożeniem i brakiem poczucia bezpieczeństwa. I może właśnie dlatego ta książka wywołuje w czytelniku takie emocje. Drobną wadą pozostaje także brak ścisłości, realności w opisywaniu wydarzeń chociażby na miejscu zbrodni... to powoduje zgrzyty podczas lektury. Autor tłumaczy się z tego pod koniec książki tłumacząc, że beletrystyka rządzi się własnymi prawami... mimo to: lekki niesmak pozostał.

Fabuła "Maestro" nie porywa, a jednak naprawdę angażuje czytelnika w czytaną treść. Tangenowi brakuje jeszcze trochę lekkości, aby czytelnik mógł po słowach po prostu się prześlizgiwać. Gdzieś zabrakło płynności, czegoś było za dużo, czegoś za mało. Historia Viljira i tajemniczego mordercy to mimo to ciekawa, dobrze napisana i skonstruowana książka. Czy to była odprężająca lektura? Z pewnością nie! Ale czy zaskakująca... hm... wszystko zależy od poziomu zaznajomienia się z literaturą kryminalną. Pogubiony główny bohater, znajdująca się na lekkim życiowym zakręcie śledcza... w powieści Tangena dużo jest mroku, ale czy dzięki temu ta powieść zyskuje? Niekoniecznie. Poprawna, ciekawa, dobra... do przeczytania w jeden wieczór. Prozie np. Baldacciego ("W pułapce pamięci" i "Ostatnia mila") nie dorównuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sońka

Pewne książki wymagają właściwego czasu - jak pewne spotkania z ludźmi... Wiem, że książka ta jest dla mnie, ale trafiła w złym czasie, może do niej w...

zgłoś błąd zgłoś błąd