Skalpel

Tłumaczenie: Zygmunt Halka
Cykl: Rizzoli/Isles (tom 2) | Seria: Anatomia zbrodni
Wydawnictwo: Albatros
7,68 (5051 ocen i 372 opinie) Zobacz oceny
10
538
9
666
8
1 509
7
1 587
6
558
5
143
4
32
3
9
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Apprentice
data wydania
ISBN
9788379859146
liczba stron
400
język
polski
dodał
Zombek

Koszmar z przeszłości Jane Rizzoli powraca... Aresztowany przez nią Chirurg - psychopatyczny morderca samotnych kobiet - od roku gnije w celi. Czy na pewno? Czy kraty więziennych okien są dość mocne, by oprzeć się skalpelowi szaleńca? Jane musi zadać sobie te pytania, bo oto staje na miejscu zbrodni, które łudząco przypomina te ze spraw Chirurga. Ale skoro on jest pod stałym nadzorem, to jaki...

Koszmar z przeszłości Jane Rizzoli powraca... Aresztowany przez nią Chirurg - psychopatyczny morderca samotnych kobiet - od roku gnije w celi. Czy na pewno? Czy kraty więziennych okien są dość mocne, by oprzeć się skalpelowi szaleńca?

Jane musi zadać sobie te pytania, bo oto staje na miejscu zbrodni, które łudząco przypomina te ze spraw Chirurga. Ale skoro on jest pod stałym nadzorem, to jaki szaleniec zdecydował się kontynuować jego dzieło...?

 

źródło opisu: opis wydawcy

źródło okładki: skan wykonany dla LubimyCzytać.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1454

Przemęczona, pretensjonalna Jane Rizzoli, kontra skalpel i nekrofil.

"Skalpel" może i nie jest powieścią słabą, o nudzie można zapomnieć. Tess Gerritsen uśmierca bohaterów jednego za drugim, jednak czytało mi się tą pozycję źle, daleko jej do lekkości pióra, dajmy na to Camilli Läckberg. Nie czułem też smaku jej zdań, jaki był mi dany u Stiega Larssona.

Nasza pani detektyw Jane Rizzoli, ma ciężkie życie, masę pretensji i często się wkurza. W "Skalpelu" chyba większość osób ma pretensje, wykluczając te postacie które spotykamy martwe, jako ofiary "Chirurga" który uciekł z więzienia, lub nowego oprawcy o pseudonimie "Dominator"

Pani Gerritsen pisze miejscami w sposób niezrozumiały, skrótowość opisów, prowadziła do pomijania pewnych informacji kluczowych w odbiorze przedstawianych scen, w związku z czym, często się gubiłem i czytałem zdania po raz drugi.

Mam wrażenie że mamy tu za dużo trupów, wprawdzie sceny sekcji zwłok były ciekawe, użyto wielu terminów medycznych, ale do czego ma służyć około dziesięciu trupów?

Plusem thrilleru są dobrze wykreowane, ciekawe postacie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Równonoc

LADYMARGOT.PL Kiedy pierwszy raz wzięłam do rąk „Równonoc”, byłam pewna, że mam do czynienia z ciężkim reportażem, który zapamiętam, oj, zapamiętam n...

zgłoś błąd zgłoś błąd