Czternasta kolonia

Tłumaczenie: Adam Olesiejuk
Cykl: Cotton Malone (tom 11)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,84 (81 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
2
8
19
7
22
6
17
5
8
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The 14th Colony
data wydania
ISBN
9788379998937
liczba stron
520
język
polski
dodała
Ag2S

Zaczyna się odliczanie do wielkiej zemsty…
Za trzy dni zostanie zaprzysiężony nowy prezydent Stanów Zjednoczonych. Były agent KGB, w którym wciąż płonie nienawiść z czasów zimnej wojny, szykuje się do ataku. Czy wskazówki pozostawione przez sekretne stowarzyszenie pomogą odkryć prawdę? Czy Cotton Malone i jego drużyna zdołają uchronić Amerykę przed grożącym jej niebezpieczeństwem?

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 376
veinylover | 2017-05-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 maja 2017

Autor jest z wykształcenia prawnikiem i właśnie to, na czym się zna, jest najciekawsze w tej książce. Dla mnie najbardziej pasjonującym fragmentem książki był wywód dotyczący sukcesji prezydenckiej w razie śmierci prezydenta i wiceprezydenta łącznie. To, co mnie w tym wywodzie najbardziej poraziło (w najlepszym tego słowa znaczeniu) jest moment, gdy prawnicy konstytucjonaliści zastanawiają się, jak członek organu ustawodawczego miałby zastąpić prezydenta (bodajże tzw. speaker kongresu). Jeśli składając przysięgę prezydencką będzie jeszcze członkiem organu ustawodawczego, to złamana zostaje konstytucja w części O ROZDZIALE WŁADZY USTAWODAWCZEJ, WYKONAWCZEJ I SĄDOWNICZEJ, bo członek organu ustawodawczego nie tylko nie może tam pełnić funkcji prezydenta, ale nie może nawet pełnić żadnej funkcji w rządzie, ani urzędzie państwowym. Taki rozdział tych 3 rodzajów władz to rozumiem. Wreszcie to rozumiem i patrzę na ten żałosny produkt, którym nas obdarowali postkomuniści i nazwali...

książek: 2934
gwiazdka | 2018-04-11
Na półkach: Rok 2018, Przeczytane
Przeczytana: 11 kwietnia 2018

W moim odczuciu „Czternasta kolonia” to najnudniejsza część przygód Cottona Malone. Za dużo dla mnie polityki, za dużo schematyczności, za mało zaskakujących zwrotów akcji. Do tego dodam kilka nieścisłości, nudnawe retrospekcje pisane mało atrakcyjną kursywą i wychodzi całkiem przeciętna książka. Do tego kilka naiwnych wydarzeń i dialogów i nie odnalazłam w powieści niczego, co oczarowało mnie w dotychczasowych częściach cyklu. Z sentymentu dla wcześniejszych tomów daję ocenę dobrą, chociaż na tle poprzednich tytułów „Czternasta kolonia” wypadła blado.

książek: 1058
słoneczko | 2017-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2017

Kolejne przygody Cottona Malone to dobry i ciekawy thriller z elementami historii Stanów Zjednoczonych.
Książka na poziomie „Grobowca Cesarza” czy „Królewskiego spisku” znów mnie wciągnęła.
Plusy:
- fabuła nie jest zbyt skomplikowana, czyta się szybko, z zainteresowaniem;
- styl pisania, który mi bardzo odpowiada;
- intrygi szpiegowskie na wysokim poziomie;
- rozwiązywanie zagadek i wskazówek zostawionych przez tajne stowarzyszenie;
- ciekawe scharakteryzowane postacie głównych bohaterów Cottona i Cassiopei;
- może nie nowatorski, ale dobry pomysł z użyciem walizkowych bomb jądrowych;
- pokazanie udziału polskiej „Solidarności” w zapoczątkowaniu zmian w tzw. „bloku wschodnim”;
- interesujące i zaskakujące zakończenie.
Minusy:
- za mało działań zespołowych służb specjalnych, dwójka bohaterów radzi sobie prawie z każdym problemem z bardzo niewielką pomocą innych agentów;
- czasami zbyt drobiazgowe (a przez to nudne) wyjaśnienia m.in. sukcesji prezydenckiej.
Ogółem książka dobra...

książek: 2992
wiejskifilozof | 2017-09-04
Na półkach: Przeczytane

Od dawna chciałem,przeczytać.I oto,jest bardzo się cieszę.Książka,spełniła moje marzenia.
Fajna fabuła,plany inwazji na Kanadę.Ze strony USA,wspomniano tu też o wojnie Anglii z USA.
Jest próba,zamachu bombowego.
Bardzo cieszę,się.Że wątek,obyczajowy nie był tu zbyt wyolbrzymiony.
Bo,fajna książka.

książek: 447
Krzysiek88 | 2017-04-06
Na półkach: Przeczytane

Cotton Malone powraca i tym razem musi stawić czoła byłemu agentowi KGB Zorinowi, który nadal nie może się pogodzić z upadkiem komunizmu a jego złość kieruje się rzecz jasna na Stany Zjednoczone. Jak to bywa w książkach Steva przy każdym rozdziale nie można się znudzić choć na moment a dodanie nieco historycznej fikcji nadaje tylko smaku.

książek: 1153
Lexie | 2017-05-20
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 20 maja 2017

Bardzo lubię thrillery historyczne, bo mimo tego, że dużą ich część stanowi fikcja literacka, to zawsze pokazują wiele ciekawych faktów historycznych. I to nie zwykłych faktów, ale bardziej ciekawostek czy smaczków, których nie znam ze szkoły. Steve Berry kolejny raz zaserwował świetną powieść.

książek: 1274
Zaczytana_Aga | 2018-04-21
Przeczytana: 20 kwietnia 2018

Steve Berry jest autorem piszącym w podobnym klimacie co Dan Brown. Jedyna różnica jest taka, że Dan Brown jest super sławny, a Berry nie. Są autorami piszącymi według podobnego klucza, ich poziom umiejętności jest zbliżony. Ja za Danem Brownem nie przepadam, ale Steva całkiem lubię i jego serię z Cottonem czytam już od jakiś czterech, a może nawet pięciu lat.

Zachwycał mnie w pierwszych tomach. Templariusz, Biblioteka Aleksandryjska, Napoleon... Ale w tym przypadku im dalej w las, tym mniej drzew. Już od paru części serii z Cottonem zauważam, że jakość powieści spada, a i "tajemnice z przeszłości" są coraz mniej interesujące.

W tym tomie skupiamy się tak naprawdę na dwóch zagadkach. Jedną jest pokłosie Zimnej Wojny, która choć zakończona wcale nie pozbyła się jeszcze z pola bitwy swoich żolnierzy. Druga to tajemnicze Towarzystwo powstałe w Stanach dwieście lat temu, dziennik jednego z jego członków i zawirowania wokół Białego Domu i amerykańskiej konstytucji.

I właśnie ta cała...

książek: 323
Nina | 2017-04-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 kwietnia 2017

Specjalnością Steva Berry są thrillery, w których elementy historii, i to z różnych regionów świata, oraz political fiction łączą się z intrygami szpiegowskimi i odrażającymi projektami, w udaremnienie których angażuje się dwójka bohaterów, Cotton Malone i Cassiopeia Vitt.

Akcja powieści rozpoczyna się kilka dni przed zaprzysiężeniem nowego prezydenta amerykańskiego. Tymczasem Malone, wykonując zlecenie agencji Magellan Billet, odkrywa, że zatwardziały komunista, były kagebista Aleksandr Zorin, który nie pogodził się z upadkiem sowieckiego imperium, przygotowuje się do swojej ostatniej misji, czyli zadania śmiertelnego ciosu Ameryce, największemu wrogowi jego sowieckiej ojczyzny. Planuje użyć w tym celu walizkowych bomb jądrowych oraz wykorzystać niejasności amerykańskiej ustawy o sukcesji prezydenckiej.

Jest to zatem niezwykle ambitny scenariusz sensacyjny. Ale nie tylko. Albowiem historia w tej powieści to okoliczności, które doprowadziły do upadku Związku Sowieckiego oraz...

książek: 21
Saaarna | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wystawiając tylko 8 gwiazdek mam do siebie trochę żal. Pewnie przez to, że mam najnormalniej w świecie słabość do twórczości Berry'ego. Należy mu się chociażby za to, że właśnie ta część sprawiła, że ponownie sięgnęłam do początku całej serii o Cottonie Malone.

"Czternasta kolonia" to powrót Steve'a, może nie tego z "Dziedzictwa templariuszy", ale może z "Biblioteki Aleksandryjskiej" lub "Tajemnicy Grobowca". Lekkość pióra, nieskomplikowana (we wcześniejszych częściach Berry chyba się pogubił, a co za tym idzie, pogubić mógł się także czytelnik) fabuła i ciekawe zakończenie, mimo że przewidywalne, ale tu nie o zakończenie chodzi. Chyba jak każdy stały czytelnik pióra Berry'ego czytam całą serię dla Cottona i innych bohaterów, charakterystycznych, wyróżniających się. Wiadomo, że Cottone nie zginie, nie może, nie byłoby następnej książki. Jednak w jego życiu oraz w życiu reszty bohaterów dużo może się zmienić. A to wszystko narysowane wokół wielkiej historycznej tajemnicy. Tym...

książek: 62
Maciek | 2018-02-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2018

Ciekawa książka, o bardzo urozmaiconej akcji. Denerwuje jednak momentami nieco naiwny przekaz. Denerwujące jest też to, że zbyt dużo jest podane czytelnikowi na tacy. Autor nie pozostawia czytelnikowi niedomówień. Niektóre wyjaśnienia są napisane w takim sposób, że czytelnik ma wrażenie, że autor uważa go za osobę niezbyt inteligentną. Generalnie styl autora jest moim zdaniem mało lotny (może to wina tłumaczenia? ). Podsumowując: da się przeczytać ale rewelacji nie ma (moim zdaniem oczywiście).

zobacz kolejne z 258 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd