7,55 (1609 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
183
9
318
8
343
7
425
6
186
5
81
4
27
3
26
2
8
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Das Schloss
data wydania
ISBN
8373892745
liczba stron
256
słowa kluczowe
Józef K., zamek, absurd,
kategoria
literatura piękna
język
polski

Utwór o charakterze paraboli. Zmagania głównego bohatera, K., z wszechmocnym i jednocześnie niedostępnym Zamkiem są odczytywane jako obraz egzystencji ludzkiej świadomości, zagubionej w nieprzychylnym i obcym jej świecie, ale też jako swego rodzaju traktat teologiczny. Rozmaitość odczytań i interpretacji świadczy o tym, że mamy do czynienia z dziełem wybitnym, zawierającym ogromne bogactwo...

Utwór o charakterze paraboli. Zmagania głównego bohatera, K., z wszechmocnym i jednocześnie niedostępnym Zamkiem są odczytywane jako obraz egzystencji ludzkiej świadomości, zagubionej w nieprzychylnym i obcym jej świecie, ale też jako swego rodzaju traktat teologiczny. Rozmaitość odczytań i interpretacji świadczy o tym, że mamy do czynienia z dziełem wybitnym, zawierającym ogromne bogactwo sensów i znaczeń.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (97)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 183
Eleonie | 2018-12-05
Przeczytana: 04 grudnia 2018

Wciąż pod ogromnym wrażeniem tego jak różnie ubrać w słowa można niepewność i strach przeżywany przecież na okrągło, i to nie przez byle kogo. Bez możliwości dopisania sobie "prawdopodobnego" scenariusza, bo Kafka jest wszystkim tym co nieprzewidywalne, nieznajome i obce.
1. "Looking at the castle, K. felt at times as if he was watching a person who was sitting there quietly, staring straight ahead, not so much lost in thought and hence cut off from everything as free and unconcerned; as if the person had been alone, with no one watching him; he must be aware that he was being watched, but it did not affect his calm in the least and in fact - there was no telling whether this was cause or effect - the watcher's gaze found no purchase and kept sliding away"
2. "However she [Pepi] no longer asked maliciously, as before, but sadly, as if in the meantime she had come to know the malice of the world, beside which all personal malice collapses and becomes...

książek: 359
Finkla | 2018-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Klasyka
Przeczytana: 24 października 2018

Niedokończona, wydana pośmiertnie powieść. Jak często u tego Autora, książka pokazuje sytuację wyobcowanej jednostki w obliczu potężnej bezdusznej machiny. Bohater, geometra K., przybywa do wioski, bo go wezwano. Już na wstępie dostaje zapowiedź przyszłych problemów — obcym nie wolno spać w oberży bez pozwolenia Zamku, bo to tereny Zamkowi podległe. A na Zamek wstępu nie ma.

"Paragraf 22" wtedy jeszcze nawet w planach nie mógł być, ale skojarzenie jakoś mi się nasunęło. Beznadzieja podobna, ale książka Hellera mimo wszystko weselsza.

Więcej szczegółów tutaj: https://finklaczyta.blogspot.com/2018/10/zamek-meczaco.html

książek: 731

Najgorszy z flagowych utworów Kafki - mniej konkretny niż "Proces", stukrotnie mniej poruszający niż "Przemiana". Jednak w dalszym ciągu - genialny.

"Zamek" to właściwie zbita w potężnych - wręcz monologicznych(!) - dialogach historia K. - geometry wynajętego do pomiarów przez ludzi z tytułowego zamku - jest to jednak tylko kożuch na budyniu, a dobranie się do samego środka będzie nieco bardziej karkołomne niż może się wydawać po pierwszych kilkudziesięciu stronach.

W posłowiu Grzegorza Jankowicza wspomniano ciekawą historię, mianowicie: Juliusz Cezar swego czasu zatrudnił czterech geometrów, by przeprowadzili wymiary znanego wówczas świata. Po 25-ciu latach - już za Oktawiana Augusta - wróciło trzech z nich, zgubił się gdzieś zachodni. Autor posłowia stwierdza przy tym, że jest całkiem prawdopodobne, by Kafka znał historię zagubionego mierniczego (Didymosa), a pan włości zamkowych o interesującym nazwisku Westwest (Zachód-zachód) tylko podgrzewa tę falę domysłów. :)...

książek: 1035
Marcin Knyszyński | 2018-09-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Jak należy gonić króliczka?

„Był późny wieczór, kiedy K. przybył. Wieś leżała pod głębokim śniegiem. Góry zamkowej nie było wcale widać, otoczyły ją mgły i mrok, nawet najsłabsze światełko nie zdradzało obecności wielkiego zamku. K. stał długo na drewnianym moście, wiodącym z gościńca do wsi i wpatrywał się w pozorną pustkę na górze.”

Tak się to zaczyna. A jak się kończy? Otóż wcale. Franz Kafka nie dokończył nigdy tej powieści. Schował ją do głębokiej szuflady i nakazał swojemu przyjacielowi, Maxowi Brodowi, zniszczenie wszystkiego po swojej śmierci. Brod tego nie uczynił. I otworzył interpretacyjną puszkę Pandory. Bo „Zamek” jest powieścią, której każdy akapit wprost woła o interpretację. Jak to działa?

Celem K. jest Zamek. Po to przecież odbył długą i wyczerpującą podróż, po to został sprowadzony. Zamek chce mieć geometrę na etacie. Ale na miejscu wszystko zdaje się temu przeczyć. Ciągle coś przeszkadza K. w zdobyciu zamkowej góry. Wójt twierdzi na przykład, że dla geometry...

książek: 158
Ahsan | 2018-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Genialna, niekończąca się opowieść. Wyśmienity humor i absurd. Teologia i biurokracja. Ach!
Moją opinią list Pisarza do przyjaciół i wydawców:
"Jeśli książka, którą czytamy, nie przebudzi nas niczym pięść, która uderza nas w głowę, po co zatem ją czytamy? Dobry Boże, bylibyśmy szczęśliwi również wtedy, kiedy nie mielibyśmy książek, a te książki, które czyniłyby nas szczęśliwymi, moglibyśmy pisać sami. Lecz tym, czego potrzebujemy, są te książki, które spadają na nas jak nieszczęście, które głęboko nami wstrząsają, jak śmierć kogoś, kogo kochamy bardziej niż siebie samych, jak samobójstwo. Książka musi być oskardem, aby przełamać morze lodu, które jest wewnątrz nas."

książek: 140
Skorpio999 | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

"Arcydzieła literatury światowej" stoi napisane na moim egzemplarzu książki i mnie pozostaje się jeno pod tym podpisać. Książka z cyklu przeczytałem pare stron i już nie było dla mnie ratunku. Forma z nóg nie zwala bo nie ma czym, za to od strony treści jest po prostu miazga. Autor odziera naturę ludzką z wszelkich konwenansów i wywleka ją w całości na powierzchnie dzięki czemu dzieło jest od strony psychologicznej wiarygodnym majstersztykiem pozbawionym choćby jednej fałszywej nuty. Mistrz w genialny sposób żongluje akcentami dzięki czemu rzuca fabułę z lewa na prawo, bawi się przydawaniem pewnym wątkom aby utopić je niebawem w morzu nieistotności. Okrasza to oczywiście porządnym wiadrem charakterystycznego dla siebie absurdu, absurdu którego fanem nie jestem chyba że jest najwyższych lotów jak w tym przypadku. No i ten klimat, duchota, brzydota, poczucie beznadziei i walka z kastową magmą skazana z góry na porażkę. Podsumowanie będzie krótkie, oryginalna, mięsista delicja i tyle....

książek: 0
| 2018-04-17
Przeczytana: 17 kwietnia 2018

W porządku, czytało się zajmująco, chociaż szkoda że zakończenie było urwane i styl Kafki na dłuższą metę jest męczący, aż ma się ochotę go złapać za ramiona i potrząsnąć, ale takie jego uroki, powinien mnie do tego przyzwyczaić "Proces"

książek: 32
homesteader | 2018-04-08
Na półkach: Przeczytane

Może gdybym nie czytał "procesu", to ocena byłaby wyższa. A tak? Cóż, byłem zdumiony czytając praktycznie to samo. Nie warto, jeśli czytało się proces.

książek: 604
Grot | 2018-02-22
Na półkach: Przeczytane

Nareszcie!! Wyczekiwane przeze mnie od dawna wznowienie „Zamku” i to ze świetnym, obszernym 30 stronicowym posłowiem...

Fabuła zdaje się być prosta. Pewien facet, który podobno jest geometrą, nagle ni stąd ni z owąd znajduje się w pewnej wiosce i bezskutecznie usiłuje dostać się do Zamku...


3 Interpretacje, jakie znajdują się w dodatku do nowego wydania (pierwsze dwie najpopularniejsze, trzecia prawdopodobnie Grzegorza Jankowicza – autora rewelacyjnego posłowia);

1) K. pragnie wydostać się z doczesności przez zamkową komnatę, która okazuje się niedostępna dla niego.

2) K nie chce opuścić świata, lecz się w nim zakorzenić, stać się pełnoprawnym obywatelem, co również mu się nie udaje

3) Celem K nie jest wstęp na Zamek, ale przemieszczanie lub nawet zniesienie istniejących granic pomiędzy wioską a Zamkiem.


Moja interpretacja: Nie będę silił się na zerojedynkowy wybór, bo każda z zaprezentowanych alternatyw wydaje mi się atrakcyjna... A może wszystkiego po trochu? Może by...

książek: 264
Maille | 2018-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2018

Przytłaczająca, niełatwa powieść, która nabiera kształtu dopiero w naszej głowie, długo po odłożeniu jej na półkę.

zobacz kolejne z 87 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Być jak Gregor Samsa

Rok 2019 rokiem gier video na podstawie książek? Zdążyliśmy już obwieścić, że powstają gry na podstawie prozy Stanisława Lema oraz „Cyklu Inkwizytorskiego” Jacka Piekary.  Warszawskie studio Ovid Works tworzy zaś produkcję na podstawie książek Franza Kafki.


więcej
Ile ze „100 książek, które trzeba przeczytać” już znasz?

Empik ogłosił właśnie listę „100 książek, które trzeba przeczytać”. Na razie znajdują się na niej tytuły rekomendowane przez dziennikarzy i pisarzy. Ale do współtworzenia listy zostali zaproszeni też czytelnicy – internauci mogą zgłaszać swoje typy do 29 lipca. Efektem akcji będą dwa książkowe zestawienia.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd