Gorzka pomarańcza

Wydawnictwo: Wydawnictwo Bernardinum Sp. z o.o.
6,55 (268 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
19
8
43
7
71
6
58
5
34
4
17
3
10
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje

Autorka książki jest Polką z Pomorza, która w latach 80. ubiegłego wieku wyszła za Libijczyka studiującego w Polsce, a następnie wyjechała na stałe do jego kraju. Radykalnie odmienne obyczaje, prawo szariatu, jawna dyskryminacja kobiet podzieliły małżonków, zmieniając ich uczucie i codzienność w koszmar. Muchtar okazał się kameleonem – w Polsce delikatny i tolerancyjny, u siebie stał się panem...

Autorka książki jest Polką z Pomorza, która w latach 80. ubiegłego wieku wyszła za Libijczyka studiującego w Polsce, a następnie wyjechała na stałe do jego kraju. Radykalnie odmienne obyczaje, prawo szariatu, jawna dyskryminacja kobiet podzieliły małżonków, zmieniając ich uczucie i codzienność w koszmar. Muchtar okazał się kameleonem – w Polsce delikatny i tolerancyjny, u siebie stał się panem i władcą, stawiającym za wzór żonie chrześcijance swoją jedynie słuszną religię oraz wyidealizowaną matkę muzułmankę. Zdecydowany bunt Nadii w obronie własnej godności i podmiotowości zrodził w końcu brutalną przemoc i... plan ucieczki z „islamskiego raju”.

Dramatyczne losy autorki – która tutaj ukrywa się pod pseudonimem, nadal obawiając się ingerencji w jej życie tamtej przeszłości – przeplatają się z ciekawymi obserwacjami. Oprócz wątków niemal kryminalnych „Gorzka pomarańcza” jest bogatym źródłem wiedzy o arabsko-muzułmańskiej mentalności oraz obyczajowości, a zwłaszcza o życiu rodzinnym – pokazywanym tu barwnie i różnorodnie. Dzięki temu książka ta ma także walory dobrego reportażu uczestniczącego.

Nadia odzyskała wolność w 1997 roku, a swoje pouczające wspomnienia spisała dziewięć lat później. Trafiają one w czas, kiedy zderzenie religii i cywilizacji staje się problemem Europy, a nie tylko nieostrożnych polskich dziewczyn zakochujących się w śniadych studentach z Afryki.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 828
Kinga | 2017-04-12
Przeczytana: 08 kwietnia 2017

"My, kobiety, jesteśmy jak ptaki w swoich klatkach. Musimy pięknie śpiewać, lecz nie wolno nam ich opuścić."

Dzikus. Arab. Muzułmanin.

Pewnie każdy z nas choć raz przeżył zauroczenie związane z szybszym biciem serca. Pewnie każdy z nas choć raz stracił głowę dla miłości. Pewnie każdy z nas choć raz rzucił wszystko i zaryzykował. Nie tylko dla innej osoby, ale i dla samego siebie.

Czy wszystkie tego typu historie zakończyły się jednak szczęśliwie?

"Gorzka pomarańcza" to historia Polki, która zakochała się w mężczyźnie pochodzącym z Libii. To dla niego zostawiła rodzinę i przeprowadziła się do zupełnie nieznanego sobie kraju. Kraju słońca, piasku, islamu i męskiej dominacji.

W trakcie czytania tej książki zastanawiałam się nad tym, jak bardzo niebezpieczne może być zapatrzenie się w drugą osobę. Czy powinniśmy zwracać uwagę na szczegóły z życia danej rodziny już podczas pierwszego spotkania? Czy pewne sytuacje powinny dawać nam do myślenia?

Nie mam zamiaru oceniać głównej bohaterki, gdyż jest to historia oparta na faktach. Przecież każdy może w życiu popełniać błędy i je później naprawiać. Każdy ma do tego prawo. Wydaje mi się jednak, że autorka była tak zaślepiona ogarniającym ją uczuciem, że w ogóle nie zorientowała się w realiach życia w Libii. Wyjeżdżając, nie znała tamtejszej kultury, tradycji i religii. Wyjeżdżając, nie znała tam nikogo.

To historia smutna, bolesna, a zarazem dająca nadzieję. To historia pokazująca jak ważne dla kobiety może być macierzyństwo. To historia przerażająca, która zmrozi Ci krew w żyłach. Książka prezentuje również ciekawy obraz Libii i jej codzienności. Opisy domów, zwyczajów, obowiązków, różnic kulturowych i podziałów pomiędzy kobietą a mężczyzną. To wszystko znajdziesz w "Gorzkiej pomarańczy".

Przyznaję, że pomimo dość ciężkiej tematyki, tę pozycję czytało mi się lekko. Język był bowiem bardzo prosty i przystępny dla każdego czytelnika.

Warto przeczytać dla samej historii.

Minusy?
Niestety jest sporo powtórzeń, które z czasem zaczynają denerwować.
Sporo literówek i błędów interpunkcyjnych.
Zakończenie w stylu Remigiusza Mroza.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nawałnica mieczy: Stal i śnieg

O ile "Starcie królów" niemiłosiernie mi się dłużyło i czytalam je rok, o tyle "Nawałnicę" połknęłam w kilka dni na plaży jak &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd