Hańba

Tłumaczenie: Michał Kłobukowski
Wydawnictwo: Znak
6,95 (2864 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
116
9
346
8
486
7
998
6
468
5
284
4
60
3
84
2
9
1
13
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Disgrace
data wydania
ISBN
9788324006861
liczba stron
268
język
polski

Trudno uwierzyć, że David Lurie, koneser kobiecych wdzięków i wielbiciel poezji romantycznej, częściej doświadcza nudy niż miłości. Dwukrotnie rozwiedziony pięćdziesięcioletni profesor literatury na uniwersytecie w Kapsztadzie świadomie burzy swój święty spokój. Nawiązuje romans z młodziutką studentką i wkrótce potem, zaskarżony przez nią, traci pracę i szacunek otoczenia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2009

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

Brak materiałów.
książek: 1383
almos | 2017-04-27
Przeczytana: 25 kwietnia 2017

Historia profesora uniwersytetu, który ma romans ze studentką i z tego powodu rozwala mu się życie. Tylko tyle, i aż tyle, bo tak naprawdę to moralitet: człowiek czyniący złe rzeczy jest poddany ciężkim próbom, które dają mu możność mu zrozumieć siebie, przyznać się do błędów, próbować czynić dobro. Niełatwa, ale wspaniała literatura. Audiobook znakomicie interpretowany przez K.Kiełbasiuka.

Bohaterem książki jest David Lurie, profesor uniwersytetu, facet po pięćdziesiątce. To taki typ macho, zdobywcy kobiet, który przeżywa drugą młodość, chce kochać się z młódkami i zupełnie nie obchodzi go jak te dziewczyny się z tym czują. Rujnuje swoją karierę i życie wdając się w romans z własną studentką: nie może opanować żądz. Trochę takich mężczyzn chodzi po świecie, wspomnijmy Dominique Strass-Kahna, który zrujnował karierę polityczną wdając się w przypadkowy seks z pokojówką w hotelu.

Mimo swojej inteligencji i erudycji Lurie nie jest w stanie zrozumieć zła, jakie wyrządził dziewczynie, tłumaczy się instynktem, chęcią przeżycia piękna, jedynym jego komentarzem na temat romansu jest: 'to wzbogacające doświadczenie'. Jego porównanie samego siebie do psa goniącego za suką jest straszne, jak gdyby moralność czy kultura go nie obowiązywała. Mówi do niego ojciec dziewczyny: „Może i jest pan strasznie wykształcony i tak dalej, ale postąpił pan źle.” ale Lurie go nie rozumie. Odstręczający z niego narcyz i egoista, nie może np. pojąć, że obcy ludzie chcą mu bezinteresownie pomóc, człowiek kompletnie zasklepiony w sobie.

W drugiej części książki Lurie jedzie do córki na farmę, gdzie poddany zostaje okrutnym próbom, mocno doświadczony przez los, zło które wyrządził wraca do niego w innej postaci. I musi się z nim zmierzyć, wtedy powoli, z trudem przychodzi do niego człowieczeństwo, chęć odkupienia, chęć wybaczenia. W konfrontacji z córką widać jego niedojrzałość i egoizm, córka za to imponuje siłą i dorosłością.

A tłem opowieści jest RPA z jej nierównościami majątkowymi, z różnicami kulturowymi, z napięciami rasowymi, z wielką przestępczością. Znakomicie to opisuje Coetzee.

Trudno mi się tego słuchało, bo książka nie mówi o sprawach przyjemnych, ale takie bywa życie. To wspaniała, oszczędna, chłodna proza, mająca czasami formę urok suchego sprawozdania, ale mocno chwytająca za serce. Chapeu bas! Niemniej muszę powiedzieć, że druga część trochę się rozłazi, dłuży, nie ma siły i zwięzłości początku.

Ostatnia scena książki jest bardzo poruszająca i symboliczna, wciąż się zastanawiam, co chciał autor szanowny przez nią powiedzieć. Czyżby Lurie nie był w stanie czynić dobra?

Słuchałem audiobooka w świetnym wykonaniu nieodżałowanego Krzysztofa Kiełbasiuka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokochawszy. Miłość w języku

Pozytywny wydźwięk ma ta pozycja czytelnicza. Widzimy obraz pięknej, dojrzałej i szanującej się pary. Opowiadają o życiu, języku i miłości. Lekka, szy...

zgłoś błąd zgłoś błąd