Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Elektra żyje!

Tłumaczenie: Robert Lipski
Seria: Epic Comics
Wydawnictwo: Mucha Comics
6,74 (19 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
4
6
4
5
4
4
1
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elektra Lives Again
data wydania
ISBN
9788791630392
liczba stron
80
słowa kluczowe
Marvel, Elektra, Daredevil, Bullseye
kategoria
komiksy
język
polski

Ona nie żyje, powtarza sobie w duchu po raz tysięczny. Umarła w mych ramionach. A kiedy ją później dotknąłem, ostatni raz, kiedy ją w ogóle dotykałem, to już nie była ona, już nie. To było coś zimnego, przeraźliwie zimnego i pustego. Ona nie może żyć. Ale czy w podmuchach zimowego wiatru nie unosi się jej charakterystyczny zapach? Co, jeśli nie ona, budzi go w najmroczniejszych godzinach...

Ona nie żyje, powtarza sobie w duchu po raz tysięczny. Umarła w mych ramionach. A kiedy ją później dotknąłem, ostatni raz, kiedy ją w ogóle dotykałem, to już nie była ona, już nie. To było coś zimnego, przeraźliwie zimnego i pustego.

Ona nie może żyć.

Ale czy w podmuchach zimowego wiatru nie unosi się jej charakterystyczny zapach? Co, jeśli nie ona, budzi go w najmroczniejszych godzinach nocy, na długo przed świtem, kiedy czuje na języku smak jej potu, koniuszki jego palców wciąż świerzbią go, pobudzone ciepłem jej skóry, a w korytarzach jego pustego, posępnego domu nadal jeszcze słychać perlisty, dźwięczny, tak dobrze mu znany śmiech?

Nie. Ona wiodła żywot zabójczyni i zapłaciła za to najwyższą cenę. Słyszał jak jej serce zamiera, czuł przedśmiertny dreszcz targający jej ciałem... i nie miał najmniejszych wątpliwości, że umarła. Odeszła na zawsze.

Wkrótce jednak granica pomiędzy rzeczywistością, a koszmarem zaczyna się zacierać. Jak może dłużej ignorować to co dzieje się wokół niego? Jak może temu przeczyć, czy próbować się tego wypierać? To ona... jej paznokcie wpijające się w skórę na jego plecach, jej ramiona oplatające jego ciało, jej usta dotykające jego ust, pełne namiętności, miłości i nienasycenia, a gdzieś tam, w głębi zmysłowego ciała atakującej go zapamiętale istoty, znajomym rytmem bije jej serce.

Martwa czy żywa, tak czy owak, powróciła.

 

źródło opisu: http://www.sklep.gildia.pl/komiksy/43959-elektra-zyje

źródło okładki: http://www.komiks.gildia.pl/komiksy/elektra/1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 705
Irimias | 2016-06-10
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Miller w nieco słabszym wydaniu. Ale tylko ze względu na mętny scenariusz, który traktuje - jakżeby inaczej - o skomplikowanej relacji Matta i Elektry, czyli w zasadzie o niczym. Quasi-mistyczne przemyślenia głównego bohatera (którym nota bene jest Daredevil) stają się nieznośne już po kilku planszach, a apogeum absurdu osiągają mniej więcej w 1/3, gdzie aż na 3 "spektakularnych" stronach oglądamy Murdocka w trakcie kąpieli (sic!). Na szczęście da się to wszystko przeżyć dzięki warstwie graficznej. Pomysłowe kadry, nieoczywiste ujęcia, jak zawsze bezbłędna kreska. No i te charakterystyczne barwy Varley! Za to szacunek. Ale mając z tyłu głowy The Man Without Fear trudno traktować niniejszy album poważnie. Jak zresztą każdy inny album poświęcony Daredevilowi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Deniwelacja

Co tu dużo mówić...rozczarowałam się. Chociaż w sumie nawet nie spodziewałam się, że czwarta część będzie tak samo dobra, jak wcześniejsze części &quo...

zgłoś błąd zgłoś błąd