Błąd Kartezjusza. Emocje, rozum i ludzki mózg

Tłumaczenie: Maciej Karpiński
Seria: Nowe horyzonty
Wydawnictwo: Rebis
7,28 (76 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
7
8
18
7
30
6
16
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Descarte's Error
data wydania
ISBN
9788375105865
liczba stron
320
język
polski
dodał
LubimyCzytać

W trakcie lektury „Błędu Kartezjusza” czytelnik odkrywa ten niewidzialny świat tak, jakby widział go własnymi oczami. Książka ta wyrosła z przekonania autora, iż tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą być słuszne – Damasio kwestionuje więc dogmat sprzeczności między emocjami a racjonalnymi decyzjami i określa właściwą rolę uczuć w funkcjonowaniu człowieka. „Antonio R. Damasio z całą...

W trakcie lektury „Błędu Kartezjusza” czytelnik odkrywa ten niewidzialny świat tak, jakby widział go własnymi oczami. Książka ta wyrosła z przekonania autora, iż tradycyjne poglądy na naturę umysłu nie mogą być słuszne – Damasio kwestionuje więc dogmat sprzeczności między emocjami a racjonalnymi decyzjami i określa właściwą rolę uczuć w funkcjonowaniu człowieka.

„Antonio R. Damasio z całą mocą zaprzecza dualizmowi, którym przesiąknięta jest myśl Zachodu: umysł a ciało, rozum a uczucia, wyjaśnianie na gruncie biologii a wyjaśnianie na gruncie kultury. Pozwala nam dostrzec, być może po raz pierwszy, głębokie powiązanie pomiędzy różnymi rejonami tkanki nerwowej z jednej strony a wyżynami i dnem ludzkiego doświadczenia z drugiej”.
– Howard Gardner

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl

źródło okładki: www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1534
MLB | 2017-05-02
Przeczytana: 02 maja 2017

Jestem, więc myślę.
Książka ma kilka świetnych recenzji, więc pozwolę sobie tylko na krótką opinię, gdyż daje mi ona prawo do subiektywizmu, a bardzo go w tym wypadku potrzebuję.

" Błąd Kartezjusza" uważam za lekturę godną uwagi, koncepcję przedstawioną przez profesora Damasio za bardzo ciekawą, logiczną i rozwijającą. Kwestionowanie obowiązujących dogmatów zazwyczaj budzi dreszcz emocji i ciekawość, natomiast kwestionowanie ich w taki sposób i w takim stylu, jak robi to Damasio, to przygoda intelektualna i, tak, też emocjonalna.
Sama książka jest napisana z dużym ukłonem w stronę takich, jak ja czytelników, czyli ciekawskich laików, więc nie miałam problemów ze śledzeniem i rozumieniem wywodu.
Nie ukrywam, że moją uwagę na tę pozycję zwrócił tytuł.
O Kartezjuszu już się wyrażałam, ale cieszę się, że mogę to zrobić jeszcze raz.
Pominę, całkiem nieobiektywnie, jego zasługi na innych polach, a odniosę się do mechanistycznej koncepcji przyrody.
Jakąż zaburzoną kreaturą trzeba być, żeby wymyślić coś takiego! I udowadniać ten wymysł robiąc wiwisekcję psa, i twierdzić, że wycie krojonego zwierzęcia jest dźwiękiem maszyny!
Uruchomiła mi się reprezentacja dyspozycyjna.
(Sądzę, że Robert Hare nie miałby problemu z postawieniem diagnozy Kartezjuszowi.)
Profesor Damasio wymienia "niewdzięcznie i nieuprzejmie" więcej, niż jeden błąd Kartezjusza, precyzując, który z całej palety znalazł się w tytule książki.
Przerażające jest to, że wciąż ciągniemy za sobą ten kartezjański plecak dualizmu, że ma on wpływ na naszą współczesność, że czai się skrycie w naukach kognitywnych, w medycynie.
Jeszcze całkiem niedawno nie stosowano w szpitalach znieczulenia przy zabiegach u noworodków, bo rzekomo nie odczuwają bólu...
Skąd takie przekonanie personelu medycznego? Ano, pewnie ze szkoły.

Książkę polecam wszystkim ciekawskim.
A dla miłośników zwierząt zamieszczam króciutki cytat:
"Nie widzę powodu, dla którego pozbawione zdolności językowej zwierzęta nie mogłyby tworzyć takich narratywów (pierwszego rzędu)." - (str. 267)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spod zamarzniętych powiek

Książka nierówna. Po zastanowieniu stwierdzam, że zmieniała się jak jej bohater. Najpierw nieśmiało, potem co to nie ja (i tu zawiesiłam się z czytan...

zgłoś błąd zgłoś błąd