Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słonie mają dobrą pamięć

Cykl: Herkules Poirot (tom 37)
Wydawnictwo: Publicat
6,66 (194 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
12
8
14
7
80
6
62
5
12
4
6
3
1
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Elephants Can Remember
data wydania
ISBN
9788324587186
liczba stron
222
słowa kluczowe
powieść, sensacja, kryminał
język
polski

Inne wydania

Oboje znaleziono nad urwiskiem, zastrzelonych. Policja nie mogła stwierdzić, czy to żona zabiła męża, a potem siebie, czy też mąż zastrzelił najpierw żonę, a siebie potem. zbadano kule i tak dalej, sama pani wie, ale sprawa okazała się bardzo trudna. Policja uważała, że było to podwójne samobójstwo.

 

Brak materiałów.
książek: 2374
Kasiek m | 2012-09-27
Przeczytana: 27 września 2012

Moja przygoda z audiobookami zaczęła się od powieści Christie. Próbowałam do haftu posłuchać kontynuacji Trylogii Sienkiewicza, ale coś nie mogłam się wciągnąć. Sięgnęłam więc po kolejną książkę mojej – ostatnio- ulubionej autorki. Książka chodziła za mną, co i rusz w księgarni się na nią natykałam, ale ciągle coś innego wygrywało. Raz tylko wygrał zdrowy rozsądek. Zaczęłam wiec słuchać kryminału „Słonie mają dobra pamięć”. Ja haftowałam, Mama się plątała po domu, nie widziałam, że słucha, do czasu aż zaczęła mnie rugać za każdą przerwę w czytaniu. Nigdy nie pomyślałabym, że Mamę wciągną książki w wersji audio. Moi Drodzy, nie jest ważny wiek, trzeba spróbować!! A jest duża szansa, że ta forma czytania książek, podczas wykonywania innych czynności przy których czytać się nie da – wciągnie i Was.

Ta książka jest jedną z ostatnich z Herkulesem Piorotem, miałam już kilka mniej entuzjastycznych przygód z powieściami z tego okresu, więc nie ukrywam, że podeszłam sceptycznie. Tyle że haftowałam, a wtedy i tak nie czytam, bo mam tylko dwie ręce i dwie gałki oczowe. Więc pomyślałam – wszystko jedno. Niespodziewanie szybko się w opowieść wciągnęłam, wprawdzie wstęp jest przydługi, chociaż w porównaniu z obecnie słuchanym „Kotem wśród gołębi” to pikuś.

Na samym początku poznajemy panią Olivier, która jest autorką popularnych kryminałów, wiekowa matrona, miewa problemy z pamięcią. Wybiera się na spotkanie literackie i tam dopada ją pewien ekspansywny babsztyl, który zaczyna zadawać jej niedyskretne pytania. Zaczyna się od pytania o chrzestną córkę pisarki. Bez zbytnich wstępów nowopoznana wścibska baba zaczyna pytać o tragiczna historię rodziców Celii(chrzestnej córki), których wiele lat temu znaleziono zastrzelonych, policja uznała, że było to podwójne samobójstwo, ale to wyjaśnienie nie wystarcza tej „milutkiej” Pani Olivier wytrącona z równowagi tą rozmową czym prędzej ewakuuje się z tego przyjęcia i jedzie odwiedzić swego przyjaciela, Herkulesa Poirot. Rozmawiając z nim, od słowa, do słowa układają wstępny plan rozwiązania zbrodni sprzed ponad dekady. Ale przecież wiemy, że to nie pierwszyzna dla jajogłowego Belga.
Uwaga!! W powieści znajdują się delikatne spojlery do innych książek Christie z udziałem zadufanego detektywa, do „Pięciu małych świnek” i z tego co pamiętam „Wigilii Wszystkich Świętych”. Być może o czymś zapomniałam.

Historia jest naprawdę ciekawa, w pewnym momencie człowiek ma wrażenie, że jak odpuści sobie tą historię przed poznaniem rozwiązania to się udusi. Z Mamą dyskutowałyśmy, spekulowałyśmy, chociaż jeśli mam być szczera w pewnym momencie, fakt że dopiero pod koniec, rozwiązanie jest do odgadnięcia. Niemniej jednak scena w którym Herkules podaje swoje rozwiązanie i pokazuje po jakich ścieżkach dedukcji chodził, warta jest czekania. Jak zwykle.

Agaty Christie przecież nie trzeba polecać.

Nie pamiętam kto czytał tego audiobooka, jest On dosyć stary, wyprodukowany przez Związek Niewidomych, ale naprawdę świetnie zrobiony, lektor stara się oddać charakter rozmówców, atmosferę powieści. Naprawdę polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zakazana księga

„Zakazana księga” to solidna pozycja nie tylko dla sympatyków egipskich klimatów, ale też zwolenników odprężających i odznaczających się żwawym tempem...

zgłoś błąd zgłoś błąd