Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Buszujący w zbożu

Tłumaczenie: Magdalena Słysz
Wydawnictwo: Albatros
6,71 (20202 ocen i 1231 opinii) Zobacz oceny
10
1 230
9
2 203
8
3 042
7
5 533
6
3 605
5
2 484
4
730
3
909
2
218
1
248
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Catcher in the Rye
data wydania
ISBN
9788373595552
liczba stron
304
język
polski

Inne wydania

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna,...

Bohaterem "Buszującego w zbożu" jest szesnastoletni uczeń, Holden Caulfield, który nie mogąc pogodzić się z otaczającą go głupotą, podłością, a przede wszystkim zakłamaniem, ucieka z college`u i przez kilka dni "buszuje" po Nowym Jorku, nim wreszcie powróci do domu rodzinnego. Historia tych paru dni, którą opowiada swym barwnym językiem, jest na pierwszy rzut oka przede wszystkim zabawna, jednakże rychło spostrzegamy, że pod pozorami komizmu ważą się tutaj sprawy bynajmniej nie błahe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 324
Riboq | 2012-09-05
Na półkach: Przeczytane

Po tę pozycję sięgnęłam tylko i wyłącznie z powodu tego, że bardzo dużo filmów amerykańskich (w pewnym okresie) odwoływało się do tej właśnie pozycji. Wydaje się ona być książką kultową za oceanem, a ponieważ mam wrażenie, że częściowo przekaz kinematografii posługującej się tym tytułem, jak informacją międzywersową mi umyka - postanowiłam "przerobić" tę lekturę.
I bolało mnie to bardzo. Mogę zrozumieć przesłanki, mogę zrozumieć nawiązania. Mogę nawet zrozumieć, że sposób przedstawienia głównego bohatera-narratora był niezbędny. Nie zmienia to jednak faktu, że książka ta okazała się dla mnie koszmarem. Miałam wrażenie, że z własnej nieprzymuszonej woli zagłębiam się w bloga nastolatki zastanawiającej się jakie skarpetki dzisiaj założyć, bo zmarł ulubiony chomik i czym się z tej okazji: upić zielonym likierem miętowym, czy wściekłymi psami.
Wierzę, że w okresie kiedy pozycja ta powstała, mowa o sednie zbuntowania, zwłaszcza tego nieudanego, wewnętrznego, mówienie o tym w jakikolwiek sposób było lekkim samobójstwem. Nie wierze jednak, że nie można było tego zrobić dobrze. Bo jest źle. A masa elokwentnych nawiązań sprawia, że główny bohater jest nieautentyczny. W moim oczywiście mniemaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Dan Brown zdążył mnie już przyzwyczaić do powtarzalnego schematu swoich książek i żadnych fajerwerków się nie spodziewałam. A jednak po lekturze czuję...

zgłoś błąd zgłoś błąd