Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Te prosiaczka

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
6,83 (261 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
22
8
42
7
83
6
53
5
33
4
5
3
7
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371503023
liczba stron
189
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Postać Prosiaczka, stworzona przez A.A.Milne&a, tym razem odsłania przed czytelnikiem mądrość taoizmu. Prosiaczek lepiej niż Tygrys, Kłapouchy, Sowa czy nawet Puchatek uosabia bardzo ważną zasadę taoizmu, zwaną Te ...

 

Brak materiałów.
książek: 1263
Katherina87 | 2012-11-21

Postać Prosiaczka, stworzona przez A.A.Milne`a, tym razem odsłania przed czytelnikiem mądrość taoizmu. Prosiaczek - lepiej niż Tygrys, Kłapouchy, Sowa czy nawet Puchatek - uosabia bardzo ważną zasadę taoizmu, zwaną Te ...

Cały problem w tym, że: "Niełatwo być odważnym, kiedy jest się tylko Bardzo Małym Zwierzątkiem..." Tym bardziej zwierzątkiem w takim towarzystwie. Cóż. Nie da się ukryć, iż Kubuś Puchatek, to wodzirej grupy ze Stumilowego Lasu. A Prosiaczek? Przecież on też jest ważny, tak sądzi, znaczy ma nadzieję... tak jakoś...
- Czy możnaby napisać coś o mnie? - zapytał nieśmiało Prosiaczek. Prawdę mówiąc, ledwo go usłyszałam, gdy wychylił się z tego kącika. Biedny maluch.
Oczywiście, jak najbardziej, odpowiedział za mnie Benjamin Hoff i napisał "Te Prosiaczka". Czyli rozprawę o maleństwach. Maleństwach, które są też potrzebne. I to rozprawę, przemieszaną z rozmowami z bohaterami Stumilowego Lasu, która nie jest kontynuacją bestsellerowego "Tao Kubusia Puchatka". To raczej "dopełnienie". Jak "Chatka Puchatka" uzupełnia samego "Kubusia Puchatka".
Autorowi udało się, w tym tomie bardziej chyba, niż w poprzednim, nawiązać kontakt ze stworzonymi przez A. A. Milne'go, postaciami. Ale co się dziwić, w końcu Prosiaczek, to ulubieniec autora.
Mądrość wschodu, taoizm, konfucjonizm, tłumaczone zalęknionemu, różowemu przyjacielowi Kubusia Puchatka, jest podane dosyć specyficznie. Bo w końcu Kubuś i Prosiaczek, to oddzielne postacie.
Słowo "TE", które wymawia się jak "De", to: "... pewna szczególna cecha, moc duchowa albo ukryta zdolność, wyjątkowa dla danej osoby - coś, co przechodzi z wewnętrznej natury rzeczy. I coś takiego, dodajmy, czego posiadania ta osoba może być kompletnie nieświadoma..." Czyli coś na pewno dla Prosiaczka, który czasem, no czasem czuje w sobie siłę.
Bo Prosiaczek, to jednak ktoś z marzeniami. Pragnacy być KIMŚ, ale jednocześnie, raczej wolący, by odbyło się to raczej bezpiecznie. Tak, bezpieczeństwo, to coś najistotniejszego. Prosiaczek jest słaby, tak słaby, jak wymaga tego taoizm. I chyba dlatego tak dobrze autorowi wychodzi tłumaczenie jego zasad, osobie o prosiaczkowym usposobieniu. Choć czy to nie autor jest tylko dodatkiem? Do rycin, tekstów, rozmów, cytatów... Bo przecież dziwnie wszystko wyjaśnia się samo, historiami, które powstały dla małego Krzysia, który chyba nie miał wtedy pojęcia o taoizmie...
"Przyzna każdy człek rozumny:
Też być wielkim może Mały."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni list od kochanka

Bardzo ciekawie skonstruowana powieść. Fajne i spójne połączenie epok. Świetnie się czyta. Oczywiście książka nie umywa się do pierwszej powieści Moye...

zgłoś błąd zgłoś błąd