Szumowiny

Tłumaczenie: Milena Skoczko
Cykl: William Wisting (tom 6) | Seria: Mroczny zaułek
Wydawnictwo: Smak Słowa
6,85 (309 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
11
8
46
7
137
6
80
5
20
4
1
3
0
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bunnfall
data wydania
ISBN
9788364846700
liczba stron
336
słowa kluczowe
Milena Skoczko
język
polski
dodała
Ag2S

Stavern w samym środku lata: fale wyrzucają na brzeg odciętą lewą stopę w bucie do biegania. Potem następną. I jeszcze jedną. Łącznie cztery lewe stopy w ciągu jednego letniego tygodnia. Cztery odrąbane stopy stanowią jądro tej zdumiewającej zagadki, w której ważną rolę odgrywają również skazani mordercy, ludzie ginący bez wieści, tajna organizacja stay-behind oraz ogromne ilości...

Stavern w samym środku lata: fale wyrzucają na brzeg odciętą lewą stopę w bucie do biegania. Potem następną. I jeszcze jedną. Łącznie cztery lewe stopy w ciągu jednego letniego tygodnia.

Cztery odrąbane stopy stanowią jądro tej zdumiewającej zagadki, w której ważną rolę odgrywają również skazani mordercy, ludzie ginący bez wieści, tajna organizacja stay-behind oraz ogromne ilości niezarejestrowanej broni.

Rozpoczynając nowe dochodzenie, inspektor William Wisting zawsze zastanawia się, dokąd zaprowadzi go kolejne śledztwo. Nie domyśla się jednak, że ta sprawa zmusi go do zakwestionowania najbardziej fundamentalnych zasad pracy policjanta.

 

źródło opisu: http://www.smakslowa.pl/z,17,pl,szumowiny.html

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/z,17,pl,szumowiny.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 45
Josi1968 | 2017-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2017

Gdyby to była pierwsza książka Horsta, którą przeczytałbym - dałbym pewnie 7 gwiazdek. Jednak po przeczytaniu wszystkich poprzednich ta razi pewnym schematyzmem fabuły. Bo choć sam wątek kryminalny jest - jak zwykle u tego autora - poprowadzony świetnie, to jednak np. od razu wiadomo, że artykuł tworzony przez córkę głównego bohatera musi wpłynąć na rozwiązanie zagadki. Szkoda, że Horst nie potrafi się uwolnić od pułapki takich zabiegów. Jest jeszcze coś, co mnie niestety razi. To ta nieszczęsna dla kryminału skandynawskiego poprawność polityczna. W tym wypadku dotyczy kwestii braku resocjalizacji osób skazanych.
Ja osobiście nie potrafię pogodzić się ze łzawymi fragmentami o tym, jak bardzo więzienie (i to wcale nie chodzi o zakład typu Wronki - spójrzcie, w jakich warunkach swoją karę odbywa Breivik) "krzywdzi" nieszczęsnych morderców czy gwałcicieli. To może od razu przyznajmy, że to społeczeństwo jest złe i to ludzi uczciwych wsadźmy do więzień, a kryminalistom pozwólmy pracować na ich utrzymanie.
Cóż, Kurt Wallander ze smutkiem spoglądał na świat, który tak się na jego oczach zmieniał, że powoli przestawał się w nim odnajdywać. Ale nie miał wątpliwości, że zbrodnia to czyn, który musi być ukarany. Gdy patrzę na dzisiejszą rzeczywistość, to niestety bardziej przemawia do mnie Jack Reacher niż bohaterowie współczesnych kryminałów skandynawskich (no może poza tymi, których kreuje w swoich powieściach Jo Nesbo).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Franco

Myślałam, że książka mnie czymś zaskoczy tak jak "Promyczek", niestety była bardzo przewidywalna. Książka lekka i przyjemna, warta przeczyt...

zgłoś błąd zgłoś błąd