Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Osobliwy dom pani Peregrine

Cykl: Pani Peregrine (tom 1)
Wydawnictwo: Media Rodzina
7,17 (4794 ocen i 691 opinii) Zobacz oceny
10
405
9
495
8
1 023
7
1 336
6
989
5
342
4
119
3
66
2
16
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miss Peregrine’s Home for Peculiar Children
data wydania
ISBN
9788372786463
liczba stron
400
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Wywołująca dreszcz emocji i grozy opowieść o domu sierot na tajemniczej wyspie, zamieszkiwanym niegdyś przez równie tajemnicze dzieci. Szesnastoletni Jakub, którego dziadek był jednym z nich, przyjeżdża na wyspę, żeby za wszelką cenę odkryć przeszłość dziwnego, zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Czy Jakub zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych...

Wywołująca dreszcz emocji i grozy opowieść o domu sierot na tajemniczej wyspie, zamieszkiwanym niegdyś przez równie tajemnicze dzieci.

Szesnastoletni Jakub, którego dziadek był jednym z nich, przyjeżdża na wyspę, żeby za wszelką cenę odkryć przeszłość dziwnego, zniszczonego domu i jego małych mieszkańców. Czy Jakub zmierzy się z potworami ze swoich snów? Czy osobliwe dzieci ze starych fotografii pokazywanych przez dziadka naprawdę istniały? Co jest bajką, a co prawdą? Co jest faktem, a co urojeniem?

„Osobliwy dom pani Peregrine" to trzymający w napięciu thriller nie tylko dla młodzieży. Rdzeń książki stanowią niezwykłe, dziwne fotografie, od których trudno oderwać wzrok, choć sprawiają, że ciarki chodzą po plecach i zasnąć jakoś trudniej. Całości dopełniają niesamowite zwroty akcji, klimat grozy i postacie… cokolwiek osobliwe. Może ta książka jest dziwaczna, może jest ekscentryczna, ale uważaj! — pochłonie Cię bez reszty.

Powieść przez 56 tygodni znajdowała się na liście bestsellerów New York Timesa.

 

źródło opisu: Media Rodzina, 2013

źródło okładki: https://mediarodzina.pl/prod/383/Osobliwy-dom-pani-Peregrine

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 200

Co tu dużo gadać? Uwielbiam historie tego pokroju - łączące w sobie odrobinę magii, stare czasy mające tę niespotykaną współcześnie klasę, mroczny klimat i romans ukryty gdzieś w tle. "Osobliwy dom..." właśnie to wszystko ma. Tak to odebrałam w filmie, tak i również teraz w książce.
Jednak myślę, że to była zła kolejność. Zawsze to, co w książce, uważałam za prawdę dotyczącą danej opowieści. Niestety tym razem wolałabym wersję filmową. I to przede wszystkim kwestia,że w dziele Tima Burtona po prostu pokochałam wykreowanych tam Olive i Enocha. Ona w ogromnych, skórzanych rękawicach nieumiejąca kontrolować niszczycielskiej mocy, a przy tym przeurocza i spokojna, zawsze przejęta i miła. A Enoch? W filmie po prostu miał charakter i go pokazywał. Nie był tylko jednym z dzieci, ale prawdziwą, istotną postacią, która wpływała na losy i dawała się we znaki na każdym kroku. Wszystkiego dopełniał wątek uczucia rodzącego się między tą dwójką. Wiem, że to wyłącznie wymysł Burtona. Dodatkowo nie mam pojęcia, jak sprawa ma się w kolejnych częściach (raczej słabo ze względu na to, że Enoch jest dwunastolatkiem, a Olive oryginalnie ma inną osobliwość), ale brakuje mi tego i jestem zawiedziona, jako że w moim przekonaniu to wszystko nieprawda, skoro nie ma tego w pierwotnej historii.
W wersji książkowej i tak to właśnie Enoch podbił moje serce. Prócz Emmy i Millarda jako nieliczny odznaczył się w tej powieści. Prócz tych chwilowych wybuchów Bronwyn, pozostałe dzieciaki to po prostu zbita masa wyróżniająca się tylko opisem osobliwości. Gdyby pozamieniać ich kwestie, nikt by nawet nie zauważył. Nikt by nie pomyślał: "Coo? Przecież ta postać by tego nie powiedziała, to do niej nie pasuje". Bo tak naprawdę wszyscy ci drugoplanowi bohaterowie (prócz właśnie Enocha!) to przemiłe, głupiutkie, wystraszone świata dzieciaczki.
Jeszcze o jeden ubytek będę się czepiać - gdzie te przerażające bliźniaki ze zdjęć?!
Kto to czyta, niech sobie nie myśli, że książka mi się nie podobała, bo tak nie jest. Podobała mi się ogromnie, tylko mój problem polega na tym, że za bardzo uwierzyłam w film. Chciałam sobie ponarzekać na te braki, które moim zdaniem mocno dają się we znaki. Ale książką jestem zachwycona. Wielkie brawa dla autora, bo właśnie rozpoczął walkę z "Harry'm Potterem" i w moim mniemaniu już ją wygrał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zatracenie

Skończyłam tę książkę o szóstej nad ranem wracając tramwajem z pracy. Dobre piętnaście minut patrzyłam pustym wzrokiem na mijane budynki. Jak, jak m...

zgłoś błąd zgłoś błąd