Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Najwspanialszy parostatek

Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa
Cykl: Świat Rzeki (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
6,04 (111 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
14
7
24
6
37
5
18
4
7
3
7
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fabolous Riverboat
data wydania
ISBN
9788374800990
liczba stron
272
język
polski

Kontynuacja powieści Gdzie wasze ciała porzucone . Świat Rzeki to miejsce, w którym po zmartwychwstaniu przebywają wszyscy ludzie, jacy kiedykolwiek zamieszkiwali Ziemię. Miejsce, w którym nikt nie może naprawdę umrzeć. W tym właśnie niezwykłym świecie Sam Clemens, alias Mark Twain, rodzi się na nowo. Na statku pełnym Wikingów, w towarzystwie neandertalczyka Joe i Odyseusza, rozpoczyna...

Kontynuacja powieści Gdzie wasze ciała porzucone . Świat Rzeki to miejsce, w którym po zmartwychwstaniu przebywają wszyscy ludzie, jacy kiedykolwiek zamieszkiwali Ziemię. Miejsce, w którym nikt nie może naprawdę umrzeć. W tym właśnie niezwykłym świecie Sam Clemens, alias Mark Twain, rodzi się na nowo. Na statku pełnym Wikingów, w towarzystwie neandertalczyka Joe i Odyseusza, rozpoczyna poszukiwania ukochanej żony, Livy, które prowadzą go do odległych źródeł wielkiej Rzeki...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 322
Marcin | 2013-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lutego 2013

Ciekawy pomysł zaprezentowany w pierwszej części, w tej został wręcz zmasakrowany. Książka wielokrotnie wywołała u mnie głośny śmiech, spowodowany jednakże głupotą tej powieści. Muszę przyznać, że jest po prostu fatalna, pod każdym względem. Oto kilka przykładów:

1) Irytująca postać głównego bohatera, który jest w wielu przypadkach (głównie związanych z Janem) po prostu głupi. Ponadto do absurdu "demokratyczny".
2) Postać "tytantropa" (człowieka pierwotnego) który prowadzi z Samem dysputę o filozofii deterministycznej, wzywa Jezusa (sic!) i jest poliglotą. Do tego dochodzi nieznośny sposób w jaki mówi (nie wiem czy to wina samego Autora czy też tłumaczenia?).
3) Ludzie posiadający "technologię" małp, w krótkim czasie stworzyli cywilizację na miarę XX w. Kulminacja całej tej groteskowej historii nastąpiła w opisie wyglądu Parostatku, na którym znalazły się telewizja, sonary, radio, maszyny latające itd. Czekałem na moment, w którym wpadną na pomysł zbudowania rakiety, którą odlecą w kosmos.
4) Tworzenie się państw zostało spłycone do poziomu kałuży. Nie za bardzo też rozumiem intencje Autora, umieszczania jako władców tych państewek osób, które w jakiś sposób dzierżyły władzę na Ziemi. Osoby te żyjąc na Ziemi, zdobyły władzę w określonych warunkach, przez splot różnych sytuacji. Farmer zaś chyba uznał, że sprawowanie tej władzy należy im się w Świecie Rzeki niejako automatycznie.
5) Książka w całokształcie jest niedopracowana, ponieważ postacie często używają pojęć, nazw, słów, których nie mieli prawa znać. Autor uznał też, że w Świecie Rzeki, pojawią się ludzie począwszy od 2000000 lat. p.n.e., przyjmując, że są nimi neandertalczycy. Być może w latach 70, kiedy książka powstawała, nauka przyjmowała taką datację ich pojawienia się na Ziemi, w co jednak wątpię.
6) Same postacie Etyków są nielogiczne. Skoro sprawują kontrolę nad ludźmi, mogli w każdej chwili uniemożliwić prace nad Parostatkiem. W tej części zaś, po prostu zniknęli.
7) Styl książki jest tragiczny, a opisy często wręcz żenujące. Oto dwie "perełki": "Przy drabinie na skraju pokładu pojawiła się jakaś twarz. Znalazł się na skraju pokładu strzelił do niej i twarz zniknęła"; "Clemens, widząc miodowe włosy Gwenafry, poczuł się szczęśliwy. Obok niej zobaczył ciemne włosy Livy, i poczuł się nieszczęśliwy".

To tylko przykłady. Jest tego o wiele więcej.
Nie rozumiem jak ten sam Autor mógł napisać nie tyle bardzo dobrą co przyzwoitą pierwszą część, tworząc część drugą, która nie powinna zostać w ogóle wydana. Nagły spadek formy? Możliwe. Fakt jest jednak taki, że jest to jedna z najgorszych rzeczy jakie czytałem.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wakacje nad Adriatykiem

Gdyby nie jej interesujaca okladka to nawet bym tej ksiazki nie zauwazyla. Niekoniecznie po to abym miala ja gdzies eksponowac - na polce widoczne sa...

zgłoś błąd zgłoś błąd