Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Po prostu mnie przytul

Po prostu mnie przytul

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Novae Res
data wydania
ISBN
978-83-7722-422-9
liczba stron
232
język
polski
typ
papier
dodał
Kamila
7,28 (43 ocen i 11 opinii)

Opis książki

„Po prostu mnie przytul” to realistyczne studium zmagań młodziutkiej dziewczyny z depresją. Bohaterka walczy z własną niemocą, bezsilnością, ograniczeniami wynikającymi zarówno z choroby, jak i niedojrzałej jeszcze osobowości. Objawy przedstawione w utworze są głęboko zaawansowane, a sposób prowadzenia narracji oddaje w pełni widzenie świata, własnego „ja” i swoich możliwości przez osobę depresyjn...

„Po prostu mnie przytul” to realistyczne studium zmagań młodziutkiej dziewczyny z depresją. Bohaterka walczy z własną niemocą, bezsilnością, ograniczeniami wynikającymi zarówno z choroby, jak i niedojrzałej jeszcze osobowości. Objawy przedstawione w utworze są głęboko zaawansowane, a sposób prowadzenia narracji oddaje w pełni widzenie świata, własnego „ja” i swoich możliwości przez osobę depresyjną. Autodestrukcja, autoagresja – pokazana przez sposób dokonywania samouszkodzeń, walki z jedzeniem, próby samobójcze – to wszystko przeraża swoją realnością.

Utwór nie przygniata jednak czytelnika. Niesie ze sobą nadzieję na przyszłość, wiarę w drugiego człowieka, chęć życia, walki i nadania swojemu życiu sensu. Pokazuje, że droga ku temu jest długa, trudna, ale możliwa.

 

źródło opisu: www.zaczytani.pl

źródło okładki: www.zaczytani.pl

pokaż więcej

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 363
alison2 | 2013-03-06
Przeczytana: 03 marca 2013

„Otworzyłam oczy. Z łoskotem spadło na mnie przerażenie i cały ciężar czekającego mnie dnia. Poczułam jak jakaś siła wciska mnie w łóżko i nie pozwala z niego wstać. Byłam zmęczona apatią i zrezygnowaniem. Przez chwilę próbowałam się podnieść, by chociaż zmienić pozycję. Wydawałoby się, że taki ruch to banalnie proste zadanie...”

Depresja to temat bardzo mi bliski. Dlatego też z dużą uwagą przyglądam się książkom, które go poruszają. Tym razem wystarczyło parę wyżej zacytowanych zdań, zdań napisanych na samym początku książki, by mnie przekonać, że mam do czynienia z interesującą książką.

Aneta jest młodziutką dziewczyną. Jej życie powinny teraz wypełniać spotkania z koleżankami, może randki, a troski ograniczać się do zbliżającej się matury. Aneta zmaga się jednak z depresją. Chorobą, z którą żyje już od dłuższego czasu i nie za bardzo ma siłę, by z nią walczyć. Książka napisana została z jej prespektywy, dzięki czemu strona po stronie będziemy mogli odkrywać jej skomplikowany świa...

książek: 1029
kaka84k | 2013-10-07
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Bardzo ciekawa i poruszająca książka. Idealna lektura dla rodziców dorastających dzieci. Książka daje nadzieję,na powrót do normalnego życia pomimo choroby. W książce jest poruszony również bardzo ważny wątek, samookaleczeń-autodestrukcji.Dość często pomijany, nie rozumiany przez innych. Pomimo wielu zmagań bohaterce dzięki życzliwości, empatii ze strony dorosłych udaje się uporządkować swoje życie i poradzić sobie z nim. Należy również zacząć docenić zawód psychologów -terapeutów, którzy każdego dnia starają się pomóc osobą takim jak bohaterka a może i takim jak my. I to nie prawda jak wynika ze stereotypów że do psychologów chodzą tylko ludzie chorzy.
Bardzo dobra książka, trzeba przeczytać.

książek: 910
Paskuda | 2013-11-12

[opinia ukazała się także na moim blogu: http://paskudnerecenzje.blogspot.com/ ]

Każdy z nas zna uczucie strachu, smutku, apatii, niemocy. Czasem powodują to wydarzenia, czasem pogoda, stres czy po prostu "gorszy dzień". Chandra. Każde z tych uczuć pojedynczo lub parami znane jest ludziom. Co jednak, jeśli są osoby, które odczuwają je wszystkie na raz, przez całą dobę? Od przebudzenia do zaśnięcia? Od wschodu do zachodu słońca? Ten strach przed powiedzeniem tego komuś, wyśmianiem i zbagatelizowaniem ich uczuć. Niezrozumienie i poczucie odrzucenia. Nagle pojawia się koło nich ktoś, kto jednym słowem potrafi nazwać to wszystko, cały ten kocioł, jednym słowem: "depresja" - wtedy właśnie zaczyna się walka...

Kaja Platowska, urodzona w 1984 roku, zadebiutowała w 2005 roku jako laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego "Odmienny Świat". W 2012 roku wydana została jej pierwsza powieść "Po prostu mnie przytul". Historia będąca krzykiem młodego pokolenia, które zmaga się z niezrozumieni...

książek: 111
tudas87 | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2014

''Po prostu mnie przytul'' to książka, która budzi we mnie mieszane uczucia.
Po pierwsze.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że książka nie przygniata czytelnika. Może i nie przygniata, ale z pewnym smutkiem i przerażenie czyta się relacje z najgorszych sytuacji w życiu Anety- głównej bohaterki.
Po drugie.
Opisy depresji były najzwyklej w świecie nudne. Dlatego też miałam nieprzebraną ochotę je pominąć, jednak nie robiłam tego.
Po trzecie.
Mimo to, najmilej czytało mi się już opisy zdrowienia Anety- to z jaką życzliwością odnosiły się do niej terapeutki, to jak robiła małe kroczki w stronę zwycięstwa.
Dlatego daję 5 gwiazdek czyli przeciętnie, ponieważ gdyby nie te ujmujące relacje ze zdrowienia książka byłaby dla mnie słaba.

książek: 199
Aisha913 | 2014-06-21

W "Po prostu mnie przytul" autorka lekkim piórem opisuje bez ogródek zmagania błądzącej jak po omacku, ale bardzo dzielnej młodej dziewczyny, chorej na ciężką depresję. Temat niewątpliwie trudny, ale do przeczytania zachęca tym, co - przynajmniej mnie - za każdym razem skłania do powrotu do tej książki - nadzieja na to, że może być lepiej. Trudny temat zamknięty w historii z "happy endem".

książek: 1388
Nalupia | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2014

"Utwór nie przygniata czytelnika. Niesie ze sobą nadzieję na przyszłość, wiarę w drugiego człowieka, chęć życia, walki i nadania swojemu życiu sensu. Pokazuje, że droga ku temu jest długa, trudna, ale możliwa." - czytamy w opisie na okładce książka. Powiedziałabym, że ta droga jest bardzo długa i bardzo trudna, a treść - mimo zapewnień, że tak nie jest - miejscami przygniatająca. Dopiero pod koniec książki odnajdujemy nadzieję i walkę.
Czytając tę książkę podążamy wraz z Anetą przez jej depresję, towarzyszymy jej, mamy wgląd w jej myśli - nie jest miło i kolorowo. Kilkakrotnie miałam chęć zarzucić czytanie tej książki. Ostatecznie przeczytałam ją, ale nie była to szybka lektura. Przeczytanie kilku czy kilkunastu stron zajmowało mi niekiedy kilka dni. Nie jest to jedna z tych miłych, łatwych i przyjemnych książeczek. Przedstawiony temat jest trudny i nie umiałam czytać tego utworu tak ot sobie. Książka dobra, ale dość trudna. Warto jednak było ją przeczytać.

książek: 2162
Kamulka84 | 2014-01-28
Przeczytana: 01 stycznia 2012

Książka w bardzo realistyczny sposób pokazuje, jak wygląda życie osoby chorej na depresję i jak jest przez nią postrzegany świat - osoba czuje się samotna, pozostawiona samej sobie, czuje, że nikt nie jest w stanie jej zrozumieć.
To trudna lektura ze względu na tematykę i dużą dozę stanów przygnębienia, ale cenna ze względu na prawdziwość i ukazanie nam ścieżki, jaką trzeba przejść, by wrócić do zdrowia.

książek: 21
Motyl_129 | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2013

Książkę polecam wszystkim zmagającym się z depresją, a także ich rodziną. Idealnie oddaje świat postrzegany przez osobę chorą, świat, w którym nie ma już nadzieji. Otwiera oczy na problem, który dotyczy tak wielu z nas.

książek: 655
Mani | 2012-11-16
Przeczytana: 2012 rok

Patrząc na okładkę „Po prostu mnie przytul” widzimy, najprawdopodobniej, zapłakaną i zdołowaną dziewczynę. Nie możemy jednak do końca przewidzieć, z jaką treścią przyjdzie nam się zmierzyć. Ja osobiście, w ogóle nie spodziewałam się tego, co dane mi było czytać.
Główna bohaterka, Aneta, jest 16-latką, która popadła w depresję. Każdy dzień jest dla niej męczarnią, z każdą chwilą ulatuje z niej chęć do życia. Ogólny stan pogłębia jeszcze jej obrzydzenie do starszego ojca, rozczarowanie mamą, beznadziejność sytuacji, w której każdy wmawia jej, że jej stan wynika z dojrzewania i powinna przestać się nad sobą użalać. Przy tak trudnej sytuacji, zwyczajny gest przytulenia, znaczy dla człowieka wszystko. Czy dziewczynie uda się wygrać tę wojnę? Walkę na śmierć i życie?
Opis z tyłu okładki informuje czytelnika, że powieść mimo swojego negatywnego i pesymistycznego tematu, nie przytłoczy czytelnika. Ja niestety, absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. Owszem, koniec końców, zakończenie daje odbio...

książek: 164
Julia | 2013-09-24
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 23 września 2013

Ta książka jest o mnie. Nic dodać nic ująć.


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Ian Ogilvy
    71. rocznica
    urodzin
  • Małgorzata Kalicińska
    58. rocznica
    urodzin
    Kiedy się coś ma na stałe, za darmo, nie docenia się tego. Czasem trzeba to stracić, by zrozumieć, co się straciło.
  • Truman Capote
    90. rocznica
    urodzin
    Ja się nie przyzwyczajam. Nigdy i do niczego. Kiedy się przyzwyczajasz, to jakbyś umierał.
  • Elie Wiesel
    86. rocznica
    urodzin
    Nigdy nie zapomnę tej nocy, pierwszej nocy spędzonej w obozie, która zamieniła moje życie w mroczne, zaryglowane więzienie. Nigdy nie zapomnę tego dymu. Nigdy nie zapomnę drobnych twarzyczek dzieci, których ciała zamieniały się na moich oczach w kłęby dymu pod milczącym niebem. Nigdy nie zapomnę pł... pokaż więcej
  • Laura Esquivel
    64. rocznica
    urodzin
    Moja babka miała bardzo interesującą teorię. Mówiła mianowicie, że chociaż wszyscy rodzimy się z pudełkiem zapałek w środku, nie możemy ich zapalic sami, gdyż potrzebujemy do tego (...) tlenu i ognia. Tylko że w naszym przypadku tlen może pochodzic z oddechu ukochanej osoby, a funkcję ognia może spe... pokaż więcej
  • Cecelia Ahern
    33. rocznica
    urodzin
    Bratnia dusza to ktoś, kto rozumie Cię lepiej niż ktokolwiek inny, kocha Cię bardziej niż ktokolwiek inny, będzie przy Tobie zawsze, bez względu na wszystko.
  • Cecelia Ahern
    33. rocznica
    urodzin
    strasznie mnie wkurza, kiedy wszyscy mówią, że czas leczy rany, a jednocześnie powtarzają, że im dłużej kogoś nie ma, tym bardziej się za tym kimś tęskni
  • Jakub Porada
    45. rocznica
    urodzin
    W końcu wszystkie drogi prowadzą ... przed siebie.
  • Jay Asher
    39. rocznica
    urodzin
    Nikt nie wie ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy choćby bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.
  • Téa Obreht
    29. rocznica
    urodzin
    Pragnęli zwycięstwa, ale klęska była większym zaszczytem, bo kształtowała charakter i tym chętniej opiewali ją w pieśniach.
  • Gustave Mark Gilbert
    103. rocznica
    urodzin
  • Alfred Bester
    27. rocznica
    śmierci
  • Zygmunt Kałużyński
    10. rocznica
    śmierci
  • Anna Świrszczyńska
    30. rocznica
    śmierci
    Jeśli nie mogę uciec od nieszczęścia,
    zawsze mogę się schronić
    w nieszczęściu.
  • Patrick White
    24. rocznica
    śmierci
    Brak litości dla zwierząt (...) jest pierwszym sygnałem okrucieństwa w naturze ludzkiej.
  • św. Teresa od Dzieciątka Jezus
    117. rocznica
    śmierci
    Ach! Biedne kobiety, jakże są pogardzane!...A przecież o wiele więcej kobiet niż mężczyzn kocha Dobrego Boga i podczas Męki Naszego Pana kobiety miały więcej odwagi niż apostołowie, ponieważ nie ulękły się obelg żołnierzy i ośmieliły się otrzeć godne uwielbienia Oblicze Jezusa...Bez wątpienia właśni... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd