Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Po prostu mnie przytul

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Novae Res
data wydania
ISBN
978-83-7722-422-9
liczba stron
232
język
polski
typ
papier
dodał
Kamila
7,2 (55 ocen i 14 opinii)

Opis książki

„Po prostu mnie przytul” to realistyczne studium zmagań młodziutkiej dziewczyny z depresją. Bohaterka walczy z własną niemocą, bezsilnością, ograniczeniami wynikającymi zarówno z choroby, jak i niedojrzałej jeszcze osobowości. Objawy przedstawione w utworze są głęboko zaawansowane, a sposób prowadzenia narracji oddaje w pełni widzenie świata, własnego „ja” i swoich możliwości przez osobę...

„Po prostu mnie przytul” to realistyczne studium zmagań młodziutkiej dziewczyny z depresją. Bohaterka walczy z własną niemocą, bezsilnością, ograniczeniami wynikającymi zarówno z choroby, jak i niedojrzałej jeszcze osobowości. Objawy przedstawione w utworze są głęboko zaawansowane, a sposób prowadzenia narracji oddaje w pełni widzenie świata, własnego „ja” i swoich możliwości przez osobę depresyjną. Autodestrukcja, autoagresja – pokazana przez sposób dokonywania samouszkodzeń, walki z jedzeniem, próby samobójcze – to wszystko przeraża swoją realnością.

Utwór nie przygniata jednak czytelnika. Niesie ze sobą nadzieję na przyszłość, wiarę w drugiego człowieka, chęć życia, walki i nadania swojemu życiu sensu. Pokazuje, że droga ku temu jest długa, trudna, ale możliwa.

 

źródło opisu: www.zaczytani.pl

źródło okładki: www.zaczytani.pl

pokaż więcej

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 170
tudas87 | 2014-09-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 września 2014

''Po prostu mnie przytul'' to książka, która budzi we mnie mieszane uczucia.
Po pierwsze.
Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że książka nie przygniata czytelnika. Może i nie przygniata, ale z pewnym smutkiem i przerażenie czyta się relacje z najgorszych sytuacji w życiu Anety- głównej bohaterki.
Po drugie.
Opisy depresji były najzwyklej w świecie nudne. Dlatego też miałam nieprzebraną ochotę je pominąć, jednak nie robiłam tego.
Po trzecie.
Mimo to, najmilej czytało mi się już opisy zdrowienia Anety- to z jaką życzliwością odnosiły się do niej terapeutki, to jak robiła małe kroczki w stronę zwycięstwa.
Dlatego daję 5 gwiazdek czyli przeciętnie, ponieważ gdyby nie te ujmujące relacje ze zdrowienia książka byłaby dla mnie słaba.

książek: 383
alison2 | 2013-03-06
Przeczytana: 03 marca 2013

„Otworzyłam oczy. Z łoskotem spadło na mnie przerażenie i cały ciężar czekającego mnie dnia. Poczułam jak jakaś siła wciska mnie w łóżko i nie pozwala z niego wstać. Byłam zmęczona apatią i zrezygnowaniem. Przez chwilę próbowałam się podnieść, by chociaż zmienić pozycję. Wydawałoby się, że taki ruch to banalnie proste zadanie...”

Depresja to temat bardzo mi bliski. Dlatego też z dużą uwagą przyglądam się książkom, które go poruszają. Tym razem wystarczyło parę wyżej zacytowanych zdań, zdań napisanych na samym początku książki, by mnie przekonać, że mam do czynienia z interesującą książką.

Aneta jest młodziutką dziewczyną. Jej życie powinny teraz wypełniać spotkania z koleżankami, może randki, a troski ograniczać się do zbliżającej się matury. Aneta zmaga się jednak z depresją. Chorobą, z którą żyje już od dłuższego czasu i nie za bardzo ma siłę, by z nią walczyć. Książka napisana została z jej prespektywy, dzięki czemu strona po stronie będziemy mogli odkrywać jej skomplikowany...

książek: 1229
kaka84k | 2013-10-07
Przeczytana: 2013 rok

Bardzo ciekawa i poruszająca książka. Idealna lektura dla rodziców dorastających dzieci. Książka daje nadzieję,na powrót do normalnego życia pomimo choroby. W książce jest poruszony również bardzo ważny wątek, samookaleczeń-autodestrukcji.Dość często pomijany, nie rozumiany przez innych. Pomimo wielu zmagań bohaterce dzięki życzliwości, empatii ze strony dorosłych udaje się uporządkować swoje życie i poradzić sobie z nim. Należy również zacząć docenić zawód psychologów -terapeutów, którzy każdego dnia starają się pomóc osobą takim jak bohaterka a może i takim jak my. I to nie prawda jak wynika ze stereotypów że do psychologów chodzą tylko ludzie chorzy.
Bardzo dobra książka, trzeba przeczytać.

książek: 568
Olka | 2015-02-24
Przeczytana: 23 lutego 2015

Trudna i zarazem warta uwagi pozycja. Towarzysząc bohaterce, czytelnik z czasem, "pogrąża się w depresji". Lektura pozwala przyjrzeć się problematyce chorej nastolatki i zanurzyć w koszmar jej codzienności pełnej zwątpienia, niechęci i nienawiści do siebie. A także temu jak wiele wysiłku musi ona włożyć w powrót do zdrowia. I jak dynamika choroby wpływa na pogrążanie się pacjenta w otchłani nicości.

książek: 927
Paskuda | 2013-11-12

[opinia ukazała się także na moim blogu: http://paskudnerecenzje.blogspot.com/ ]

Każdy z nas zna uczucie strachu, smutku, apatii, niemocy. Czasem powodują to wydarzenia, czasem pogoda, stres czy po prostu "gorszy dzień". Chandra. Każde z tych uczuć pojedynczo lub parami znane jest ludziom. Co jednak, jeśli są osoby, które odczuwają je wszystkie na raz, przez całą dobę? Od przebudzenia do zaśnięcia? Od wschodu do zachodu słońca? Ten strach przed powiedzeniem tego komuś, wyśmianiem i zbagatelizowaniem ich uczuć. Niezrozumienie i poczucie odrzucenia. Nagle pojawia się koło nich ktoś, kto jednym słowem potrafi nazwać to wszystko, cały ten kocioł, jednym słowem: "depresja" - wtedy właśnie zaczyna się walka...

Kaja Platowska, urodzona w 1984 roku, zadebiutowała w 2005 roku jako laureatka Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego "Odmienny Świat". W 2012 roku wydana została jej pierwsza powieść "Po prostu mnie przytul". Historia będąca krzykiem młodego pokolenia, które zmaga się z...

książek: 208
Aisha913 | 2014-06-21

W "Po prostu mnie przytul" autorka lekkim piórem opisuje bez ogródek zmagania błądzącej jak po omacku, ale bardzo dzielnej młodej dziewczyny, chorej na ciężką depresję. Temat niewątpliwie trudny, ale do przeczytania zachęca tym, co - przynajmniej mnie - za każdym razem skłania do powrotu do tej książki - nadzieja na to, że może być lepiej. Trudny temat zamknięty w historii z "happy endem".

książek: 1652
Nalupia | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2014

"Utwór nie przygniata czytelnika. Niesie ze sobą nadzieję na przyszłość, wiarę w drugiego człowieka, chęć życia, walki i nadania swojemu życiu sensu. Pokazuje, że droga ku temu jest długa, trudna, ale możliwa." - czytamy w opisie na okładce książka. Powiedziałabym, że ta droga jest bardzo długa i bardzo trudna, a treść - mimo zapewnień, że tak nie jest - miejscami przygniatająca. Dopiero pod koniec książki odnajdujemy nadzieję i walkę.
Czytając tę książkę podążamy wraz z Anetą przez jej depresję, towarzyszymy jej, mamy wgląd w jej myśli - nie jest miło i kolorowo. Kilkakrotnie miałam chęć zarzucić czytanie tej książki. Ostatecznie przeczytałam ją, ale nie była to szybka lektura. Przeczytanie kilku czy kilkunastu stron zajmowało mi niekiedy kilka dni. Nie jest to jedna z tych miłych, łatwych i przyjemnych książeczek. Przedstawiony temat jest trudny i nie umiałam czytać tego utworu tak ot sobie. Książka dobra, ale dość trudna. Warto jednak było ją przeczytać.

książek: 2292
Kamulka84 | 2014-01-28
Przeczytana: 01 stycznia 2012

Książka w bardzo realistyczny sposób pokazuje, jak wygląda życie osoby chorej na depresję i jak jest przez nią postrzegany świat - osoba czuje się samotna, pozostawiona samej sobie, czuje, że nikt nie jest w stanie jej zrozumieć.
To trudna lektura ze względu na tematykę i dużą dozę stanów przygnębienia, ale cenna ze względu na prawdziwość i ukazanie nam ścieżki, jaką trzeba przejść, by wrócić do zdrowia.

książek: 25
Motyl_ek | 2013-09-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 września 2013

Książkę polecam wszystkim zmagającym się z depresją, a także ich rodziną. Idealnie oddaje świat postrzegany przez osobę chorą, świat, w którym nie ma już nadzieji. Otwiera oczy na problem, który dotyczy tak wielu z nas.

książek: 356

Książkę powinno się czytać powoli i bardzo uważnie ponieważ przedstawia prawdziwe problemy. Czytając ją miałam uczucie pustki w środku, nie wiem czy to dobrze czy źle...


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Bestseller drugiej Rzeczpospolitej
Miłość we śnie
Tłumaczenie snów
erotycznych wedle nauki
Skorzystaj z przedwojennego
sennika i poznaj prawdę o sobie...
i o przedwojennej Polsce.

Zaznacz - jeśli we śnie:
  •   byłeś na DWORCU
  •   grałaś na FORTEPIANIE
  •   nosiłeś OKULARY
  •   pojawił się POCIĄG KOLEJOWY
  •   spotkałaś UŁANA
SPRAWDŹ CO OZNACZA SEN

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Marcin Szczygielski
    43. rocznica
    urodzin
    Bo jak się ludzie kochają, z wzajemnością, to nie mają głowy do podłości i są dobrzy.
  • Richard A. Knaak
    54. rocznica
    urodzin
    - Bądź przeklęty!
    - Dziękuję, już jestem Pójdziemy?
  • Ian Fleming
    107. rocznica
    urodzin
    Jedyny sposób, na to, aby rzucić palenie, to przestać i już nie zaczynać. Jeżeli pani chce udawać przez tydzień czy dwa, że porzuca palenie, to ograniczenie ich nic nie da. Tyle, że zanudza się innych i ciągle o tym myśli. (...) A drugi sposób to mieć papierosy za słabe, albo za mocne
  • Małgorzata Szejnert
    79. rocznica
    urodzin
    Pozwoliła mi zadawać pytania. Sama nie zadała ani jednego. Uznała widocznie, że mam prywatny powód, by pytać. Z kolei, jako osoba, która traktowała dosyć obojętnie nocne transporty, co ją dziś zasmuca i niepokoi, miała prywatny powód, by odpowiadać.
  • Maeve Binchy
    75. rocznica
    urodzin
  • Krystyna Żywulska
    97. rocznica
    urodzin
    A czy kiedyś... jeśli nawet uda się wyjść na prawdziwą wolność, czy potrafię nie kojarzyć najpiękniejszego krajobrazu, najbardziej uroczych zakątków z czarnym dymem, z krwistym płomieniem, z rozpaczliwym ostatnim krzykiem palonych ludzi? Chyba nigdy już, nigdy. Ludzie będą mieli swoje sprawy, a ja b... pokaż więcej
  • Irena Krzywicka
    116. rocznica
    urodzin
    A los, wie pan, to nie jest wcale sumienny księgowy, tylko głupi, bezmyślny dureń, który wszystko mili i plącze i wszystko zawsze nie w porę załatwia. Za późno. Za późno, rozumie pan?
  • Patrick White
    103. rocznica
    urodzin
    Fizyczna miłość wydawała mu się teraz jak gdyby wesołym wyścigiem z przeszkodami, w którym ostatecznie prawie każdy zawodnik zasługuje na dyskwalifikację za mniejsze lub większe oszustwa.
  • Wojciech Karolak
    76. rocznica
    urodzin
  • Jarosław Stukan
    42. rocznica
    urodzin
    W człowieku bowiem piękne jest to, że wie, nawet
    jeśli ze swoją wiedzą się nie zgadza.
  • Michał Piróg
    44. rocznica
    urodzin
  • Miljenko Jergović
    49. rocznica
    urodzin
    (...) czuje, jak rośnie w nim strach. I to nie zwyczajny, paniczny, histeryczny ludzki strach, tylko taki, przed którym nie ma ucieczki. Zaczyna się bać, jak w dzień biblijnego potopu, i nikomu nie potrafi powiedzieć, z czego zrobiony jest jego strach. Do szału doprowadza go niezrozumienie, tępota,... pokaż więcej
  • Frank Schätzing
    58. rocznica
    urodzin
    Im bardziej kogoś lubię, tym mi głupiej mu to powiedzieć. Jeśli chodzi o ciebie, jestem prawdopodobnie największym głupcem wszech czasów.
  • Irena Jurgielewiczowa
    12. rocznica
    śmierci
    Jak komuś życie krzywo się ułożyło (...) i jest sam, to robi się trochę dziwny i nieraz głupie pomysły przychodzą mu do głowy.
  • Anne Brontë
    166. rocznica
    śmierci
    Gdy straciłem panią Graham z oczu, zdało mi się, że wraz z nią odeszła cała radość [...]
  • Stefan Wyszyński
    34. rocznica
    śmierci
    Myśl o Mnie, a Ja już będę myślał o tobie”. – „Uwolnisz się od zbędnego niepokoju, daremnych rozważań, zbędnych myśli. Ile natomiast zyskasz czasu, który możesz poświęcić wyłącznie dla Mnie i dla mojego Kościoła. Chcesz mieć więcej czasu? Myśl tylko o Mnie, a przekonasz się, ile przybędzie ci czasu”... pokaż więcej

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd