Sieroce pociągi

Tłumaczenie: Berenika Janczarska
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,59 (723 ocen i 184 opinie) Zobacz oceny
10
69
9
85
8
225
7
221
6
89
5
25
4
6
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Orphan Train
data wydania
ISBN
9788380154056
liczba stron
372
język
polski
dodała
Ag2S

Sieroce pociągi to pasjonująca historia o przyjaźni, poszukiwaniu bliskości i swojego miejsca w świecie. Molly Ayer zostaje przyłapana na kradzieży książki z biblioteki. Staje przed wyborem: kilka miesięcy w poprawczaku lub praca społeczna – uporządkowanie strychu leciwej wdowy. Dziewczyna wybiera drugą opcję i trafia do domu Vivian Daly. Nie spodziewa się tego, co przyniesie jej los… Na...

Sieroce pociągi to pasjonująca historia o przyjaźni, poszukiwaniu bliskości i swojego miejsca w świecie.
Molly Ayer zostaje przyłapana na kradzieży książki z biblioteki. Staje przed wyborem: kilka miesięcy w poprawczaku lub praca społeczna – uporządkowanie strychu leciwej wdowy. Dziewczyna wybiera drugą opcję i trafia do domu Vivian Daly. Nie spodziewa się tego, co przyniesie jej los…
Na początku XX wieku, tysiące samotnych dzieci wywożono „sierocymi pociągami” z głodującego Nowego Jorku na farmy Środkowego Zachodu USA. Vivian była jednym z nich. Kobieta próbowała wymazać z pamięci trudne lata, jednak kufry na strychu przechowały świadectwa jej przeszłości.
Wizyty Molly przywołują wspomnienia wielu tragicznych wydarzeń, porzucenia, wyobcowania. Pomimo różnicy wieku kobiety zaprzyjaźniają się ze sobą, odkrywając że ich losy i charaktery nie są tak różne, jak mogłoby się wydawać. Obydwie spędziły dzieciństwo samotnie, na wędrówce z jednego domu zastępczego do drugiego, wychowywane przez obcych ludzi. Obie noszą w sobie wiele pytań dotyczących przeszłości, na które nie znają odpowiedzi…

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/sie...(?)

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/sie...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 302
Adam | 2017-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2017

Powieść zachwyciła mnie tak bardzo, że w trakcie jej czytania musiałem ją odłożyć, by przetrawić to, co przeczytałem. Do chwili obecnej buzują we mnie emocje jakie towarzyszyły mi przez całą lekturę. Może powinienem poczekać jeszcze trochę ze swoją opinią, bo w chwili obecnej przełożenie jej na słowa może być bardzo subiektywne. Jestem osobą, która długo analizuje przeczytane książki. Zazwyczaj nie śpieszę się ze swoją opinią i staram się obiektywnie spojrzeć na całość również z perspektywy czasu. Tym razem będzie inaczej, a to za sprawą Vivan jednej z dwóch bohaterek tej powieści, która mówi: „Nie ma czasu! (…) Jestem stara i w każdej chwili mogę wykorkować. Musimy się pośpieszyć”.
Aż tak stary nie jestem ale zgadzam się z 91 letnią Vivian, że czasu za dużo nie mamy i trzeba się pośpieszyć, inne książki czekają w kolejce.
Rok 2011 USA Siedemnastoletnia Molly Ayer z talizmanem na szyi, kolczykiem w nosie, tatuażem nad pośladkiem oraz bagażem doświadczeń przeżytych w tuzinie domów zastępczych staje przed widmem pobytu w poprawczaku. Przyłapana na kradzieży książki z biblioteki nie mająca oparcia w obecnej rodzinie zastępczej z kuratorem na karku zyskuje zrozumienie swojego chłopaka. Jack jest przekonany, że tak naprawdę Molly jest dobrym człowiekiem i należy dać jej szansę. Alternatywą pobytu w zakładzie staje się praca społeczna, którą chłopiec z pomocą swojej mamy zorganizował dla dziewczyny.
Praca miałaby dotyczyć uporządkowania rzeczy złożonych przez starszą panią na strychu.
Choć Molly z niechęcią przystaje na złożoną przez Jacka propozycję. Jednak z biegiem czasu z chęcią biegnie na spotkanie z panią Vivan.
Razem z Molly poznajemy historię życia starszej pani, historię, która swój początek ma w Nowym Jorku w 1929 r. Wówczas to siedmioletnia Niamh traci ojca, mama trafia na leczenie zamknięte (uraz psychiczny). Niamh trafia pod opiekę państwa. Państwa, które realizuje plan Charlesa Loringa Brace. (W tamtych latach nie istniały instytucje opieki społecznej) Szacowano, że na ulicach Nowego Jorku mieszkało ponad dziesięć tysięcy dzieci. Twórca programu wierzył, że tylko ciężką pracą, nauką i surowym chrześcijańskim wychowaniem można pomóc sierotom aby uchronić dzieci przed nędzą i deprawacją.
„Sieroce pociągi” to opowieść o amerykańskich sierotach zebranych z ulic Nowego Jorku niczym odpadki, jak śmieci załadowane na pociąg i odsyłane najdalej jak się da poza zasięg wzroku. Niamh była jednym z takich „odpadków” wywiezionym na Środkowy Zachód, wystawionym niczym nadgniły owoc na targu, którego nikt nie chciał nabyć. A jeśli już nabył to miał przecież gwarancję zwrotu. Smutna historia ukazująca życie kilkuletniej dziewczynki, która prosi tylko o „ciepły i suchy kawałek podłogi; tyle jedzenia by zaspokoić głóg; ubrań i butów, które ochronią mnie przed zimnem; spokoju i porządku. A nade wszystko chcę czuć się bezpieczna we własnym łóżku”.
Osobiście zachęcam tych, którzy nie znają jeszcze tej powieści by sięgnąć po książkę.
Zarówno Molly jak i Vivian mają wiele ze sobą wspólnego. Ich ojcowie nie żyją, matki nie są w stanie zająć się dzieckiem. W przypadku Vivian (Niamh) zmieniono jej tożsamość ale o tym wszystkim sami przeczytacie. Warto wspomnieć jeszcze o różnicach kulturowych wynikających z racji pochodzenia. Vivian podobnie jak autorka tej powieści pochodzi z Irlandii, Molly jest Indianką. Obie mają talizman, który jest jedyną pamiątka po przodkach. W przypadku Vivan poznacie skrywaną tajemnicę, która nie ujrzałaby światła dziennego gdyby nie wspólne problemy i wzajemne relacje.
Znakomicie napisana powieść wzrusza a zarazem przygnębia. „Sieroce pociągi” na końcu książki mają specjalny dodatek poświęcony ujęciu historycznym tamtych lat. Jest też rozmowa z autorką, z której dowiadujemy się skąd wziął się w ogóle pomysł na powieść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Makbet

Historia tchórza i samobójcy, czy uwikłanego we własny wewnętrzny konflikt nieszczęśliwego mężczyzny?

zgłoś błąd zgłoś błąd