Chłód granitu

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Cykl: Logan McRae (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,13 (408 ocen i 62 opinie) Zobacz oceny
10
34
9
38
8
71
7
152
6
61
5
34
4
9
3
6
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cold Granite
data wydania
ISBN
8324127933
liczba stron
320
język
polski

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej...

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej doświadczonemu policjantowi. A chwila konfrontacji zbliża się nieuchronnie.

 

źródło opisu: [Amber, 2007]

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 845
cykuta | 2010-10-23
Przeczytana: 10 października 2007

W zalewie kiepskich kryminałów, który ostatnimi czasy zdominował rynek, niełatwo znaleźć pozycję, dającą choćby nadzieję na udaną lekturę. Na tym tle wyraźnie odcina się „Chłód granitu” Stuarta Macbride’a, za który zresztą autor otrzymał nagrodę Barry Award 2006 dla najlepszego debiutu.

Aberdeen, ze względu na swą zabudowę nazywana tez „Granitowym miastem”, to ponura mieścina, usytuowana w północno-wschodniej części Szkocji. Jest na tyle nieciekawa, że próżno szukać tam turystów, ale nie nazbyt senna, by przyjąć w swe progi seryjnego mordercę… Atmosfera zagęszcza się, gdy pojawiają się kolejne okaleczone ofiary; presja społeczna wywierana na organy wymiaru sprawiedliwości jest tym większa, że giną dzieci. W postępowaniu mordercy trudno dopatrzeć się jakiegoś konkretnego modus operandi, a czas ucieka. Z tą skomplikowaną sprawa zmierzyć się będzie musiał sierżant Logan MacRae. Wbrew zapowiedziom wydawcy, powieść wcale nie prezentuje czytelnikowi obrazu cynicznego, zepsutego gliny; znajdziemy tam raczej człowieka po przejściach, który z pewną dozą czarnego humoru, doprawioną tu i ówdzie szczyptą ironii próbuje przyjąć rzeczywistość taką, jaka jest. Przy okazji stara się odbudować swoje życie, odzyskać zachwiane po przymusowym urlopie zdrowotnym poczucie normalności… Niestety, jego powrót do służy zbiega się z rozpoczęciem śledztwa w sprawie bulwersujących morderstw dzieci, a przełożeni uznają, iż powierzenie tak ważnej sprawy Loganowi stanie się dla niego swego rodzaju „chrztem bojowym”. Jednak sprawa jest nie tylko niełatwa, ale też – jak się późnej okaże – niebezpieczna, gdyż w grę wchodzi osoba więcej niż jednego zabójcy…

Jeśli chodzi o głównego bohatera, to muszę przyznać, że poczułam się pozytywnie zaskoczona. Nie mamy na szczęście do czynienia ani z przerysowanym męczennikiem, ani irytującym maruderą. Sierżant MacRae jest raczej prześladowany przez przykre zbiegi okoliczności i złośliwe zrządzenia losu, jednak nawet przez chwilę nie wchodzi w rolę bezsilnej ofiary. Jest postacią wyrazistą i budzącą sympatię; zresztą jego rys psychologiczny wpisuje się w ogólne założenie autora powieści. Bohaterowie wywołują zainteresowanie, a fabuła rozwija się dynamicznie, już po kilku rozdziałach uzależniając czytelnika od siebie.

Byłoby zaniedbaniem nie wspomnieć o wszędobylskim poczuciu humoru. Komizm w powieści MacBride’a wyraża się na wiele sposobów; mamy zabawne sceny, dialogi humorystyczne, acz błyskotliwie zironizowane. Ponadto istotną rolę odgrywa komizm postaci, tak jaskrawo widoczny w przypadku inspektora Inscha i jego cukierkowej obsesji…

Na plus lektury działa też jej oryginalność; książka nie powiela istniejących schematów – nie powstawała na kanwie maksymalnie wyeksploatowanego szablonu a’la Doyle, tudzież Christie. Autor znalazł swój własny pomysł na ukazanie posępnego miasta, w którym ofiarą seryjnego mordercy padają najmłodsi. Nie szczędzi przy tym soczystych, silnie nacechowanych naturalizmem opisów, choć zdarzają się także chwile lirycznej zadumy. Dodajmy do tego mnóstwo kryminalnych zagadek, pojawiających się w miarę rozwoju fabuły… W efekcie otrzymamy bardzo dobry policyjny kryminał, któremu co prawda z początku brakuje trochę wielowątkowości, jednak w porę się zmitygował. Chwilami szokujący i boleśnie realistyczny, przez cały czas odważny i pasjonujący – taki właśnie jest „Chłód granitu” i polecić go mogę czytelnikom ceniącym powyższe cechy w powieściach kryminalnych.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Einstein. Jego życie, jego wszechświat

Albert Einstein to chyba jeden z bardziej wdzięcznych tematów, dla biografów maści wszelkiej. Toteż i jakość opisania żywota jego, jest powiedzmy sobi...

zgłoś błąd zgłoś błąd