Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chłód granitu

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła
Cykl: Logan McRae (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,14 (377 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
36
8
65
7
142
6
54
5
31
4
8
3
6
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cold Granite
data wydania
ISBN
8324127933
liczba stron
320
język
polski

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej...

Sierżant Logan McRae – to on ma wytropić sprawcę bestialskich zbrodni. Sarkastyczny, ironiczny, czarnym humorem próbuje pokryć emocje, jakie wzbudza w nim to śledztwo. Seria morderstw w zimnym, deszczowym szkockim mieście nie przypomina nic, z czym Logan spotkał się do tej pory. Wstrząsa i nie pozwala zachować profesjonalnego dystansu najtwardszemu, najbardziej cynicznemu, najbardziej doświadczonemu policjantowi. A chwila konfrontacji zbliża się nieuchronnie.

 

źródło opisu: [Amber, 2007]

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (784)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2593
gwiazdka | 2016-04-21
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 21 kwietnia 2016

Ktoś mi wcześniej mówił, że książki Stuarta MacBride z komisarzem Loganem to dobre kryminały i po pierwszym podejściu do tej serii muszę przyznać rację. „Chłód granitu” to kryminał w starym dobrym stylu, gdzie na pierwszym miejscu postawiona jest praca policjanta, kolejne śledztwa, gdzie życie prywatne bohaterów odsunięte jest na plan dalszy, gdzie nikt ze stróżów prawa nie robi idiotów i osób niekompetentnych, a postępy osiągane są ciężką i czasem monotonną pracą. Ale powieść napisana jest zgrabnie, monotonii tu niewiele, zwroty akcji może nie oszałamiają, ale jednak zaskakują, a wszystko jest logicznie uzasadnione. Może tylko za dużo było tych szpitalnych wizyt, w pewnym momencie miałam wrażenie, że jeszcze kilka rozdziałów i wszyscy mieszkańcy z połową policji tam wylądują. Mnie się „Chłód granitu” podobał, czytało mi się go dobrze, zakończenie mnie zadowoliło, postaci dały się polubić, no prawie wszystkie. Dlatego też mam w planach sięgnąć po kolejne tomy serii.

książek: 3327
Beata | 2016-05-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 maja 2016

Bardzo dobry kryminał, sprawnie poprowadzona wielowątkowa intryga, bestialskie morderstwa dzieci. Atmosfera deszczowej Szkocji podkreśla mroczny klimat powieści. Z przyjemnością sięgnę po następne tomy...

książek: 442
Marzena | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 maja 2017

Przez ostatnie godziny wraz z sierżantem Loganem McRae pokonywałam mroźne, śnieżne, chłodne niczym granit Aberdeen...mroczne i wietrzne, przygnębiające i ciężkie, ale jednak wciągające - czyli dokładnie takie, jak pierwszy tom cyklu stworzonego przez Stuarta MacBride.

Ciężka, żmudna policyjna robota, taka sama atmosfera, i równie szorstkie i cierpkie poczucie humoru - które mnie osobiście bardzo, bardzo odpowiada, ukazane na tle makabrycznych zbrodni - tak można w jednym zdaniu opisać ten tom.

Zapowiada się niezła seria, w której nie tylko sierżant McRae jest wyraźnie nakreśloną postacią, gdzie wykreowanie pozostałych bohaterów zasługuje na uznanie, i gdzie nie tylko fatalna aura mrozi krew w żyłach...
Polecam!

książek: 1520

"Stuart MacBride to brytyjski autor zaskakujących, śmiałych thrillerów z antybohaterem - policjantem z przeszłością, który działa na granicy prawa.
Bez złudzeń, bez sentymentów i bez skrupułów. Przekracza prawo, łamie regulamin, postępuje nieetycznie, ale zawsze w imię sprawiedliwości"

Po tym opisie z okładki powinnam rzucić tę książkę w diabły i uciec z krzykiem. W końcu strasznie działają mi na nerwy tego rodzaju policjanci, więc po co się męczyć. Spodziewałam się jakiegoś kolejnego wkurzającego macho-lalusia biegającego z bronią po ulicach (mdlejące na jego widok panienki gratis).
Na szczęście sierżant Logan McRae jak się okazało to całkiem sympatyczny facet z wyrazistym charakterem i wcale tak często nie zachowuje się jak pozbawiona skrupułów nieetyczna bestia.

W książce podobało mi się wiele elementów. Akcja dynamiczna, nie ma zbędnych dłużyzn czy niepotrzebnych opisów. Ciekawie jest przedstawiona praca policji: rutynowe odprawy, przesłuchania podejrzanych, przeszukiwania....

książek: 251
neta | 2013-12-31
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 27 grudnia 2013

Ulalala! Tego się nie spodziewałam! Nie tego, że będzie aż tak dobrze!

Żeby uniknąć przesytu Skandynawią skierowałam się w inne rejony Europy. Kurs na kryminał został jednak utrzymany. Szkocki klimat wydał mi się pociągający, choć samej Szkocji (przynajmniej dla laika) jest tu jak na lekarstwo; jeden przypadkowy przechodzień w kilcie, no i ten nieustannie padający deszcz…

To nie była miłość od pierwszego wejrzenia, potrzebowaliśmy chwili żeby się z panem MacBride’em zrozumieć. Ale dalszy ciąg znajomości to już stała wznosząca (jeśli jest w ogóle takie pojęcie).

Kryminał bardziej policyjny niż obyczajowy, choć treści społecznych nie jest bynajmniej pozbawiony. Rzeczowy, konkretny, brutalny, nie przebierający w słowach. Mocna rzecz, z drastycznymi scenami podanymi bez retuszu, więc zdecydowanie nie dla każdego! Opisy znajdowanych ciał i przeprowadzanych sekcji przesiąknięte są wonią rozkładu i wymiocin, i mogą (oj mogą!) przyprawić czytelnika o skurcz żołądka. A atmosfera, choć...

książek: 2177
emindflow | 2016-04-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 kwietnia 2016

To jedna z tych książek, która latami czekała na swoją kolej i okazało się, że to był duży błąd.
Ta powieść dla miłośników tego gatunku jest niczym krwisty befsztyk dla mięsożercy. Kupuję ją bez zastrzeżeń, po prostu nie ma się do czego doczepić.
Mimo że ma już swoje lata i oparta jest na wielokrotnie powtarzanym schemacie to zachowała nadspodziewaną świeżość.
Autor świetnie wykreował postać głównego bohatera, który nie jest żadnym supermanem, za to potrafi robić użytek ze swoich szarych komórek, a ponadto odznacza się bliskim mi rodzajem poczucia humoru. Zresztą błyskotliwe dialogi przesiąknięte tym specyficznym humorem to jedne z głównych atutów tej książki.
Podobał mi się sposób prowadzenia fabuły zwieńczony naprawdę emocjonującym finałem. No i jeszcze te kapitalne opisy wiecznie deszczowego Aberdeen, czego chcieć więcej.
Lektura okazała się nadspodziewanie miłą niespodzianką i z pewnością bardzo szybko sięgnę po kolejne książki z sierżantem McRae.
Polecam, bo warto.

książek: 3336

Akcja o umiarkowanym tempie, bez zbędnego wkraczania w życie prywatne stróżów prawa, za to skupiona na metodycznym poszukiwaniu mordercy. Dawno juz nie czytałam tak skonstruowanej powieści sensacyjnej, gdzie nie byłoby dwuznaczności w zachowaniu policjantów, bez ciągłego natykania się na zamglone spojrzenia pań czy pożądliwe rzucanie wzroku przez panów. W końcu jest w treści to, co winno być na pierwszym miejscu w przypadku takiego gatunku. A sam Logan McRae też nie przystaje do innych głównych bohaterów cykli sensacyjnych. Bywa czasem ironiczny w swych wypowiedziach, może i cyniczny, w odpowiedzi na okrutną rzeczywistość, z która styka się każdego dnia. A szczególnie, gdy ma się do czynienia z morderstwami najmłodszych nie można odwrócić wzroku i żyć dalej bez ulewających się emocji. Do tego McRae nie jest święty, czy inaczej, nie jest ideałem człowieka piastującym rolę ochronną w życiu publicznym Aberdeen. Jak każdy popełnia błędy. I nic tak go nie irytuje jak prawnik, który...

książek: 2143
Dorota_1988 | 2013-12-11
Przeczytana: 11 grudnia 2013

Świetna książka. Do końca nie wiedziałam kto jest zabójcą. Obstawiałam kilka osób, m.in. dziennikarza, ale zakończenie było zaskakujące. Dochodzą do tego szczegółowe opisy i świetne dialogi.

książek: 1632
Ewelina | 2013-10-24
Przeczytana: 22 września 2013

Po przeczytaniu kilku pierwszych zdań wiedziałam , że ta książka będzie rewelacyjna.
I oczywiście nie myliłam się. Autor zbudował wspaniała atmosferę w tym kryminale.
Postacie z charakterem,opis miejsca zbrodni dokładny, przeprowadzane śledztwo bez zbędnych opisów po co i dlaczego, psychopata-morderca precyzyjny (prawie) do chwili, aż oczywiście dobro zwycięża.
Jeden z lepszych zakupów książkowych.
Miłośnicy kryminałów nie pożałują gdy sięgną po tę pozycję, ja właśnie zaczynam kolejną książkę S.MacBrida'a.

książek: 1533
Blasphemer | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Doskonała powieść kryminalna. Mroczna, posępna, taka wręcz pesymistyczna - ale to wszystko w pozytywnym wydźwięku. I główny bohater, sierżant Logan McRae - wręcz wymarzona postać do przeniesienia na ekran. Cyniczny i chłodny, taki "eastwoodowski" typ.
Polecam każdemu miłośnikowi dobrego kryminału!

zobacz kolejne z 774 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd