Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wiatr od wschodu. Śląska opowieść sowizdrzalska.

Tłumaczenie: Alois Smolorz
Seria: Canon Silesiae – Ślōnskŏ Bibliŏtyka
Wydawnictwo: Silesia Progress
8,54 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
4
7
3
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostwind. Ein schlesicher Schelmenroman.
data wydania
ISBN
9788394264345
liczba stron
439
język
polski
dodał
Feahisim

Jedna z najwybitniejszych powieści górnośląskich, która nie mogła się doczekać polskiego tłumaczenia. "(...) Wiatr od wschodu jest na swój sposób dziełem genialnym – tak, nie obawiam się tego stwierdzenia. (...) Scholtis pisał od wewnątrz. Pochodził z owej prowincji Górny Śląsk, która przez nienawiść narodową, antagonizmy religijne, powstania, plebiscyt i wreszcie podział wywoływała przez...

Jedna z najwybitniejszych powieści górnośląskich, która nie mogła się doczekać polskiego tłumaczenia.

"(...) Wiatr od wschodu jest na swój sposób dziełem genialnym – tak, nie obawiam się tego stwierdzenia.

(...) Scholtis pisał od wewnątrz. Pochodził z owej prowincji Górny Śląsk, która przez nienawiść narodową, antagonizmy religijne, powstania, plebiscyt i wreszcie podział wywoływała przez lata niepokoje w Niemczech. Pochodził z morawskiej części Śląska, którą przyłączyli sobie Czesi, i która w okresie międzywojennym zwana była Kraikiem Hulczyńskim. Pochodził z rejonów przygranicznych i przez całe swoje życie nie wiedział, do jakiego miejsca tak naprawdę przynależy.

(...)Spisał to wszystko, nawet więcej – wykrzyczał, przeklął, wymodlił i wypłakał w Powieści górnośląskiej katastrofy.Była to gniewna litania przeciwko bogatym magnatom, szowinistycznym politykom, demagogicznym księżom i ideologicznym uwodzicielom – tu i tam. Równocześnie namiętna mowa obrończa dla ubogich, wykorzystywanych małych ludzi, którzy zawsze i wszędzie byli przegrani."

Fragmenty z Posłowie, Horst Bienek

 

źródło opisu: Fragment posłowia ze strony wydawnictwa Silesia Progress.

źródło okładki: https://www.silesiaprogress.com/pl/c/Canon-Silesiae/47

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (21)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 229
Justyna Wydra | 2016-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 września 2016

https://grafomanya.wordpress.com/2016/10/04/wiatr-od-wschodu-slaska-opowiesc-sowizdrzalska-recenzja/

„Moje serce jest zbyt duże dla jednej ojczyzny, ale za małe dla dwóch” – ten cytat z Alzatczyka René Schickele wybrał na motto swojej powieści August Scholtis. Autor znakomitego „Wiatru do Wschodu” to niemal zapomniany dziś Ślązak, urodzony u zarania XX wieku syn chłopa pańszczyźnianego, samouk, świadek pierwszej wojny światowej, powstań i plebiscytu (za Polską czy za Niemcami), ale przede wszystkim, wielki głos biorący w obronę śląski lud tamtego czasu, wykorzystywany bezlitośnie przez wszystkich – okrutnych pruskich junkrów, przebiegłych, śliskich niczym żmije propolskich i proniemieckich działaczy politycznych oraz, odgrywający w powieści wyjątkowo paskudną rolę – chciwy katolicki kler.

Ślązak ma na świecie bardzo źle. Jest biedny. Jest brudny. Jest zapijaczoną, niewykształconą, kierującą się zabobonnym niemal strachem (opresyjna religia!), amoralną kreaturą, dającą się wodzić...

książek: 3
PyjterG | 2017-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2017

Zdecydowanie najlepsza książka jaką w życiu przeczytałem. Prawdziwy narodowe dzieło Ślązaków, jednakże każdy zainteresowany Śląskiem i jego dziejami, bez względu na narodowość czy poglądy, powinien się z tym dziełem zapoznać.

Przygodę z opowieścią Scholtisa zaczynamy w drugiej połowie XIX wieku towarzysząc Emilii (Milce), górnośląskiej chłopce, wracającej pieszo z pielgrzymki do Częstochowy. W drodze do swoich rodzinnych Sakowic upada, wydając na świat dziecko, samemu umierając przy porodzie. I tak poznajemy Kaczmarka.

Razem z Kaczmarkiem przeżywamy kilkadziesiąt lat historii Górnego Śląska, wszystkie jej najważniejsze epizody. Wyruszamy w podróż, która kształtuje charakter głównego bohatera, który z posłusznego, poniewieranego dziecka wyrasta na silnego, mądrego i odważnego mężczyznę, z ciętym językiem i ogromnym sercem.

Akcja książki jest płynna i ciekawa. Każdy miłośnik dawnego Śląska odnajdzie w niej wiele smaczków, z których na wyróżnienie na pewno zasługuje spotkanie...

książek: 52
Feahisim | 2016-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: kwiecień 2016

Wbrew opinii Horsta Bienka z posłowia (str. 434), że Scholtis nie zajmuje wyraźnego stanowiska ani w sprawie polskiej, ani w sprawie niemieckiej, wyraźnie widać różnicę stanowisk w opisie propolskich jak i proniemieckich uczestników walk powstańczych.
W żaden sposób nie wpływa to na moją ocenę książki lecz odnosi się do osobistych ocen Powstań Śląskich w kontekście historii rodzinnej.

książek: 24
Marek_Hanys | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane

Super książka!

książek: 54
Andrzej | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 23
Tieterson | 2017-08-06
Na półkach: Przeczytane
książek: 22
Bronisław S | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 30
jactom Jacek | 2017-08-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 40
Silesiaurus | 2017-06-05
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
książek: 129
Silesius1948 | 2017-04-02
Na półkach: Przeczytane, Śląsk
zobacz kolejne z 11 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd