9,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ostwind
data wydania
ISBN
8324003622
słowa kluczowe
silesiana, canon silesiae
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Ktrzn Jnt

Tak o książce w posłowiu pisze Horst Bienek: „(…) Wiatr od wschodu jest na swój sposób dziełem genialnym – tak, nie obawiam się tego stwierdzenia. (…) Scholtis pisał od wewnątrz. Pochodził z owej prowincji Górny Śląsk, która przez nienawiść narodową, antagonizmy religijne, powstania, plebiscyt i wreszcie podział wywoływała przez lata niepokoje w Niemczech. Pochodził z morawskiej części...

Tak o książce w posłowiu pisze Horst Bienek:

„(…) Wiatr od wschodu jest na swój sposób dziełem genialnym – tak, nie obawiam się tego stwierdzenia.

(…) Scholtis pisał od wewnątrz. Pochodził z owej prowincji Górny Śląsk, która przez nienawiść narodową, antagonizmy religijne, powstania, plebiscyt i wreszcie podział wywoływała przez lata niepokoje w Niemczech. Pochodził z morawskiej części Śląska, którą przyłączyli sobie Czesi, i która w okresie międzywojennym zwana była Kraikiem Hulczyńskim. Pochodził z rejonów przygranicznych i przez całe swoje życie nie wiedział, do jakiego miejsca tak naprawdę przynależy.

(…)Spisał to wszystko, nawet więcej – wykrzyczał, przeklął, wymodlił i wypłakał w Powieści górnośląskiej katastrofy.Była to gniewna litania przeciwko bogatym magnatom, szowinistycznym politykom, demagogicznym księżom i ideologicznym uwodzicielom – tu i tam. Równocześnie namiętna mowa obrończa dla ubogich, wykorzystywanych małych ludzi, którzy zawsze i wszędzie byli przegrani.”

A śp.. Michał Smolorz w 2012 roku na łamach Dziennika Zachodniego przewidywał, że książka nigdy nie doczeka polskiego wydania: „(…)jestem pewien, że wówczas nie dopuściliby, aby ten nakład trafił do rąk czytelników. Polityczni administratorzy regionalnej kultury zrobią wszystko, aby najwybitniejszych górnośląskich dzieł współcześni Górnoślązacy nigdy nie poznali, aby raz na zawsze popadły one w zapomnienie. Abyśmy dalej żyli w przekonaniu, że cała istniejąca śląskość to tylko sztuka ludowo-jarmarczna, rzekomy folklor i krupniokowa tandeta.”

 

źródło opisu: http://slonzoki.org/

źródło okładki: http://slonzoki.org/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 146
Kurt | 2016-02-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 lutego 2016

Kiedy 31 letni Scholtis opublikował swoją debiutancką książkę, Gunter Grass (Blaszany Bębenek) miał pięć lat, Janosch (Cholonek) zaledwie rok, a Jerzy Kosiński (Malowany Ptak) dwa.
Młody autor opisuje specyficzny klimat panujący na Górnym Śląsku krótko przed Pierwszą Wojną Światową, aż po czasy plebiscytu. Jego „Ostwind” jest obrazoburczy, trudny w odbiorze, metafizyczny i przede wszystkim bezlitosny dla wszystkich mieszkańców Regionu. Pewnie dlatego zamiast szybkiego rozgłosu trafia jeszcze prędzej na indeks w faszyzujących już Niemczech. W Polsce książka ukazuje się po raz pierwszy dopiero w tym roku - czyli ponad 100 lat po wydarzeniach, które opisywał autor. Trochę szkoda. Po jej lekturze doceniłbym oczywiście dzieła Grassa, Eckerta, Kosińskiego – opisują wydarzenia innej, późniejszej epoki. Ich styl nie byłby jednak dla mnie już tak świeży.

książek: 2
Damiano | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lutego 2016

„Wiatr od wschodu” - to po pierwsze książka, która jest niestandardowa, napisana nowocześnie, nie na tamte czasy (rok wydania 1932).
Jej konstrukcja to wiele, kilkadziesiąt rozdziałów, a każdy z nich to mały obraz-obrazek malowany gęstą farbą, którą autor bezpośrednio chlapie w twarz czytelnikowi, całą prawdę o Śląsku, bez ogródek i upiększeń.
Maluje bezpośrednio, surowo, namacalnie, prawdziwie. Obmalowuje każdego bez taryfy ulgowej, zarówno wielki kapitał, wielkich polityków - demagogów, jak i bieda-lud.
Nie ma nikogo bez winy. Na koniec to lud za to wszystko płaci swą krwią, głodem, upokorzeniem, lud - sól tej ziemi i to obojętnie, jakiej opcji narodowej, bo narodowość im wmuszono, bez pytania o zdanie, bez alternatywy. Nie dano autochtonom trzeciego wyboru, ich opcji.
Ponieważ w tej opowieści nie ma wyraźnie pozytywnej, lepszej strony, opowieść ta nie zdobyła sobie większej popularności, ani zwolenników, bo nie była pochlebna dla żadnej ze stron, za to prawdziwa, do bólu,...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd