Włoch w śniegach Rosji

Tłumaczenie: Piotr Tymiński
Wydawnictwo: Oficyna Wydawnicza Finna
5,62 (13 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
1
6
5
5
1
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365201577
liczba stron
128
język
polski
dodał
Zwłaszcza

„Włoch w śniegach Rosji” jest relacją absolutnie wyjątkową. Epopeja włoskiego Korpusu Alpejskiego – porzuconego i praktycznie zdradzonego przez niemieckiego sojusznika – oraz jego tragiczne losy w czasie zimowego odwrotu znad Donu są jedną z najtragiczniejszych kart historii walk na froncie wschodnim. Osobiste relacje z tych wydarzeń są niezwykle rzadkie – bardzo niewielu zostało tych, którzy...

„Włoch w śniegach Rosji” jest relacją absolutnie wyjątkową. Epopeja włoskiego Korpusu Alpejskiego – porzuconego i praktycznie zdradzonego przez niemieckiego sojusznika – oraz jego tragiczne losy w czasie zimowego odwrotu znad Donu są jedną z najtragiczniejszych kart historii walk na froncie wschodnim. Osobiste relacje z tych wydarzeń są niezwykle rzadkie – bardzo niewielu zostało tych, którzy mogliby napisać wspomnienia. Jednak wartość chwytających za serce i przerażająco szczerych zapisków Mario Rigoniego jest podwójna. To nie tylko historia strzelców alpejskich, przejmujący opis ludzkich tragedii i donośny sprzeciw przeciwko absurdowi wojny. To przede wszystkim dowód na to, że nawet na dnie piekieł zawsze tli się nadzieja i człowiek, niezależnie od sytuacji i koloru munduru który nosi, wciąż może uchronić się przed ostatecznym szaleństwem – o ile nie zapomni, że jest człowiekiem.

 

źródło opisu: http://www.finna.com.pl/

źródło okładki: http://www.olesiejuk.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 961

Jestem całkiem zadowolony z tego zakupu bo włoskie wspomnienia z DWSu to na naszym rynku rzadkość a szkoda. Nie wiem czy to bardziej typowe dla wojska włoskiego tego okresu czy tylko dla tego autora ale jest tu oddana spora różnica względem np wojsk niemieckich czy nawet sowieckich. Poziom tzw "braterstwa broni" u Włochów jest mniejszy, sami zainteresowani rozmawiają, myślą i marzą jedynie o jedzeniu (głównie makaronie), alkoholu (głównie winie i koniaku) i kobietach (głównie swoich). Jednocześnie nie są specjalnie subordynowani a jak autor prowadzi swój pluton do ataku to połowa albo i więcej ludzi celowo zostaje w tyle. Może kwestia innej drogi Włochów w DWSie?
Wszystko opisane fajnie i dość realistycznie tylko ten chaos narracyjny nie pozwalał mi się cieszyć tą krótką książeczką (100 stron), zdjęć brak, map brak i z tych trzech powodów dość niska nota.

książek: 663

Książka zdecydowanie za krótka. Czytało się przyjemnie i bardzo szybko, dużo osobistych przemyśleń, relacji z wydarzeń, zwłaszcza biorąc pod uwagę mało znany temat. Jednak brakowało szerszego nakreślenia, kontekstu.

książek: 568
Pio | 2018-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Sprzedam, 2018
Przeczytana: 25 stycznia 2018

6/10

książek: 77
henio32 | 2018-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 stycznia 2018

Niestety mi się nie podobało, ale po kolei. Książka skromna objętościowo bo liczy zaledwie 120 stron formatu A5 /3-4 godziny czytania/. ładnie wydana ,okładka twarda, kolorowa, lakierowana, książka szyta, żadnych zdjęć ani map. Praca skład się z dwóch rozdziałów i opowiada o zimowym odwrocie Włochów znad Donu w trakcie bitwy stalingradzkiej. Temat bardzo ciekawy , ale nie w tej książce niestety.
Pierwszy rozdział jest tak naprawdę nudny, nic się nie dzieje oprócz rozmów z kolegami, wspominków o domu rodzinnym, świętach i łażeniu transzejami- tak jest do 68 strony /autor opisuje jak stali nad Donem a tam nic się nie działo/. Potem jest jako tako a ciekawie /w miarę/ zaczyna się od strony 80 /autor opisuje odwrót/.
Jednak właściwie nie to jest najgorsze. Niestety autor pisze bez ładu i składu, nie wiemy nic o trasie, gdzie jest /poza jedną miejscowością/, czas też tu raczej nie istnieje. Pisze na przykład o szturmie na wioskę za którą jest linia kolejowa a na niej pociąg do...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd