Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ilustrowana teoria wszystkiego. Powstanie i losy Wszechświata

Tłumaczenie: Piotr Amsterdamski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,44 (275 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
16
9
40
8
67
7
102
6
32
5
14
4
3
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Theory of Everything. The Origin and Fate of the Universe
data wydania
ISBN
9788377858745
liczba stron
138
język
polski
dodała
wiedźma

Inne wydania

Stephen Hawking jest uważany za jeden z najznakomitszych umysłów współczesnego świata: jako znakomity fizyk teoretyk przyczynił się do ustalenia nowego poglądu na budowę wszechświata i materię, która go wypełnia. Ilustrowana teoria wszystkiego składa się z siedmiu wykładów, w których autor wyjaśnia historię znanego nam wszechświata. Wykłady są znakomitym odbiciem nie tylko jego niezwykłej...

Stephen Hawking jest uważany za jeden z najznakomitszych umysłów współczesnego świata: jako znakomity fizyk teoretyk przyczynił się do ustalenia nowego poglądu na budowę wszechświata i materię, która go wypełnia. Ilustrowana teoria wszystkiego składa się z siedmiu wykładów, w których autor wyjaśnia historię znanego nam wszechświata. Wykłady są znakomitym odbiciem nie tylko jego niezwykłej inteligencji, ale również charakterystycznego poczucia humoru.

Hawking zaczyna od historii naszych poglądów kosmologicznych, od twierdzenia Arystotelesa, że Ziemia jest kulą, do odkrycia Hubble’a – ponad dwa tysiące lat później – że wszechświat się rozszerza. To stanowi dla niego punkt wyjścia w wyprawie do granic współczesnej fizyki – omawia teorie powstania wszechświata (m.in. teorię wielkiego wybuchu), czarne dziury i naturę czasoprzestrzeni. Na zakończenie rozważa pytania, na które fizycy jeszcze nie znają odpowiedzi – jak połączyć teorie opisujące różne zjawiska w jedną, ogólną „jednolitą teorię wszystkiego”. „Jeśli poznamy odpowiedź na to pytanie – twierdzi Stephen Hawking – będzie to największy triumf ludzkiego rozumu.”

 

źródło opisu: http://zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/ilustrowa...(?)

źródło okładki: http://zysk.com.pl/nowosci%2C-zapowiedzi/ilustrowa...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2053
Sillie | 2017-06-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2016 rok

Stephen Hawking jest uważany za jednego z najznakomitszych umysłów współczesnego świata. Jako znakomity fizyk teoretyk przyczynił się do ustalenia nowego poglądu na budowę wszechświata i materię, która go wypełnia. Ilustrowana teoria wszystkiego składa się z siedmiu wykładów, w których autor wyjaśnia historię znanego nam wszechświata. Wykłady są znakomitym odbiciem nie tylko jego niezwykłej inteligencji, ale również charakterystycznego poczucia humoru.
Hawking zaczyna od historii naszych poglądów kosmologicznych, od twierdzenia Arystotelesa, że Ziemia jest kulą, do odkrycia Hubble’a – ponad dwa tysiące lat później – że wszechświat się rozszerza. To stanowi dla niego punkt wyjścia w wyprawie do granic współczesnej fizyki – omawia teorie powstania wszechświata (m.in. teorię wielkiego wybuchu), czarne dziury i naturę czasoprzestrzeni. Na zakończenie rozważa pytania, na które fizycy jeszcze nie znają odpowiedzi – jak połączyć teorie opisujące różne zjawiska w jedną, ogólną „jednolitą teorię wszystkiego”. „Jeśli poznamy odpowiedź na to pytanie – twierdzi Stephen Hawking – będzie to największy triumf ludzkiego rozumu.”
W moim prywatnym rankingu na najlepszą książkę popularnonaukową wygrywają "Narodziny cywilizacji kosmicznej" Roberta Zubrina. Zaprezentowana przez Wydawnictwo Zysk i S-ka pozycja "Teoria wszystkiego" także zdaje się aspirować do zajęcia szczytu listy. Odpowiada na pytanie zawarte w jednej z piosenek zespołu Tool: "Who are we and where are we going in this ocean of chaos?"/"Kim jesteśmy i dokąd zmierzamy w tym oceanie chaosu?". Jest to problem fundamentalny dla wielu z nas. Tych, którzy dostrzegają jeszcze cokolwiek innego prócz szarej codzienności.
Hawking jako uznany w środowisku naukowym popularyzator podejmuje trud nauczania kompletnych laików i niemal mu się to udaje. Prawie, gdyż czasami zbytnio popuszcza wodze i wchodzi na grząskie tereny fizycznej nowomowy. Na szczęście bardzo rzadko. Osoby nie lubiące wzorów i skomplikowanych wynurzeń będą zachwycone, książka jest na tyle dobra, że chęć jej przeczytania wyrazili nawet moi rodzice. Sama po lekturze mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, iż slogany reklamowe mają też wartość informacyjną, a nie tylko czysto marketingową. W dzisiejszych czasach bardzo się to chwali.
W pozycji wiele jest humoru. Hawking lubi być uszczypliwym dla innych naukowców, dla świata, ekonomii, ciemnoty. Trochę tradycyjnych przechwałek, ale nienachalnych, wprowadzających w klimat zgromadzenia fizyków. Dzięki temu prawie 140 stron przelatuje nam przed oczami jak z bicza strzelił.
Jest też inny tego powód. Istnieją dwie wersje "Teorii wszystkiego". Jedna, tańsza, pozbawiona kolorowych ilustracji w standardowym designie Zyska i druga - kolekcjonerska. Redakcja GNP otrzymała tą ostatnią. Obwoluta, hardcover, piękne, wielobarwne fotosy stanowią jej niewątpliwą ozdobę. Mam jednak zastrzeżenia co do składu. Wygląda na to, iż za wszelką cenę próbowano rozszerzyć niewielką przecież książkę. Do tego stopnia, że nie zastosowano nawet justowania tekstu, co sprawia mało profesjonalne wrażenie.
Tego typu uwagi mogą stanowić jedynie zbędne czepialstwo, bo pozycja w tej czy innej postaci jest znakomita. Bije od niej nadzieja. Być może kiedyś odkryjemy wszystko co tylko możliwe, może teoria superstrun jest prawdziwa, a dzieci w przedszkolu będą się o tym uczyć (w zarysie). Książka stanowi dla fizyki i kosmologii to, co „Świat Zofii” dla filozofii. Jest zlaicyzowaną, ale wciąż stanowiącą źródło rzetelnych informacji z danej dziedziny. I podobne jak w Świecie Zofii, tak tutaj pomimo typowo naukowej narracji, czytelnik, nawet ten nie zaznajomiony z fizyką i jej arkanami może „popłynąć” na fali zachwytu nad nieskończonością kosmosu i ludzkiej niewiedzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Młody

Jakie jest podstawowe przekonanie komarów-ateistów? Że Dracula nie istnieje. Od Draculi zaczęła się drzewo genealogiczne książek o wampirach. Mamy róż...

zgłoś błąd zgłoś błąd