Ponad wszystko

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Seria: #GOYOUNG
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,53 (4142 ocen i 576 opinii) Zobacz oceny
10
587
9
557
8
926
7
1 069
6
627
5
236
4
93
3
29
2
15
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything, Everything
data wydania
ISBN
9788327155313
liczba stron
328
słowa kluczowe
young adult
język
polski
dodała
Sherry

Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly’ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

Brak materiałów.
książek: 278
Magdalena | 2017-08-08
Na półkach: 2017, Chcę kupić, Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2017

Miłość ma wiele twarzy, gdyż kocha się kobietę lub mężczyznę, kochać można rodzeństwo i rodziców. Jednak o tym, jak silna i wyjątkowa jest miłość matki do dziecka, krąży wiele historii. Ta po części jest też jedną z nich.

Madeline Whitter ma osiemnaście lat i od urodzenia choruje na SCID, czyli bardzo rzadką chorobę układu odpornościowego. Odkąd pamięta mieszka w domu, nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym i na co dzień towarzyszą jej białe ściany oraz nauczyciele przez Skype.

„Dziwnie jest tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało, a przynajmniej się nie pamięta. […] Co by było, gdybym okazała się zdrowa? Gdyby mój tata i brat nie zginęli? To dzięki niezastanawianiu się nad rzeczami niemożliwymi udało mi się osiągnąć względny zen.”

Sytuacja zmienia się, gdy do domu obok wprowadza się rodzina z dwójką dzieci. Jednym z nich jest nastoletni Olly, rówieśnik Mady. Ta dwójka wbrew wszelkim zasadom i rozsądkowi nawiązuje relacje. Dziewczyna będzie musiała podjąć trudne decyzje i wybierać między życiem a miłością.

„Muszę zapomnieć o Ollym. Życiem mnie czegoś nauczyło: Miłość może cię zabić, a ja jednak wolę być żywa, niż żyć pełną piersią.”

Powieść rozpoczyna się jednak nie z tzw. grubej rury, ale od krótkiego wprowadzenia przez główną bohaterkę, która będzie narratorem tej powieści. Dowiadujemy się wówczas o jej codzienność i żuciu. Akcja rozwija się potem powoli i zgodnie z przewidywaniami i wszelkim prawem nieba i ziemi dwójka młodych sąsiadów zakochuje się. Późniejsze wydarzenia są przewidywalne, gdyż książek o miłości, dojrzewaniu i relacjach z rodzicami napisano wiele. Trzeba jednak dodać, że zakończenie jest zaskakujące.

Autorka poruszyła w tej książce kilka znanych motywów: miłości matczynej, traumy po ciężkich przejściach, młodzieńczej miłości oraz dojrzewania. To połączenie nie jest niczym nowym i było wielokrotnie przerabiane. Nicola Yoon wykorzystując to, co znane stworzyła coś niezwykłego i trafiającego w głąb człowieka. Powieść, choć podobna do całej reszty jest inna, oryginalna i porusza przy okazji problematykę zdrowia. Ciężko jest tutaj przytoczyć kilka dokładnych przykładów, by nie zdradzić treści, dlatego ograniczę się do stwierdzenia: jak daleko można się posunąć w imię miłości?

Bohaterowie książki są typowymi przykładami zakochanej nastolatki, młodego buntownika i opiekuńczej matki. Cała trójka wraz z rodzinami są do bólu stereotypowi. Żadna z wykreowanych ról nie odstaje od schematów, a po przeczytaniu książki ciężko uwierzyć, że posiadająca Internet nastolatka nie szukała znajomości w sieci i nie podkochiwała się wcześniej w nikim. O ile chęć izolacji od świata zewnętrznego jest tu w miarę zrozumiała, o tyle nieszukanie namiastki kontaktu i brak depresji przez te osiemnaście lat jest trudny do uwierzenia.

O ile główny wątek jest wyraźny, o tyle na tło i poboczne wątki poświęcono bardzo mało miejsca. Taka kreacja świata jest tutaj jak najbardziej na miejscu, gdyż główna bohaterka – narrator żyje w izolacji. Język, którego używa bohaterka, jest prosty, niepotoczny ani też górnolotny. Dzięki temu powieść czyta się sprawnie, a bark długich opisów czy rozważań nad sensem życia nadaje powieści niezwykłej lekkości.

Zdecydowanym atutem są rysunki, schematy i luźne dopiski sprawiające, że całość wydaje się bardziej realna. Porzucenie w paru miejscach zwykłych dialogów na rzecz rozmów żywcem wyjętych z komunikatora to pomysł bardzo dobry, wpisujący się w realia powieści i czasów obecnych. Raziło mnie tylko to, że korzystali z maila zamiast z telefonu – aczkolwiek to może wynikać z różnicy kulturowej (akcja ma miejsce w USA) czy szablonowego podejścia do zawierania znajomości.

Podsumowując, można powiedzieć, że pomimo wykorzystania powszechnych w literaturze motywów powieść czyta się dobrze i jest zaskakująca. To, co znane zostało osadzone w intrygujący i przemawiający sposób, a uzupełnienie tego grafikami nadaje realizmu. Książka jest jednak zdecydowanie adresowana do młodszego grona odbiorców, które określane jest jako young adoult. Sposób napisania, jak i główna bohaterka sugerują także, że grupą docelową jest żeńska część czytelników, co nie oznacza, że męska część nie może po książkę sięgnąć.

więcej recenzji i tekstów na: opiszmyto.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kruche piękno

Trafiłam na tą książkę przez przypadek. Nie wiedziałam nawet jaki to gatunek. Bardzo lekka, przyjemna książka z małym wątkiem romansu. Tak małym. Dlac...

zgłoś błąd zgłoś błąd