Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ponad wszystko

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Seria: Uwaga Młodość
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,76 (1213 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
175
9
209
8
302
7
314
6
143
5
46
4
14
3
7
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Everything, Everything
data wydania
ISBN
9788327155313
liczba stron
328
słowa kluczowe
young adult
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Maddy jest uczulona dosłownie na wszystko. Nigdy nie opuszcza domu, a jedynymi osobami, które widuje, są jej mama i pielęgniarka. Ale pewnego dnia musi zmierzyć się ze światem zewnętrznym i wtedy spotyka Olly’ego. Czy podejmie największe ryzyko w swoim życiu?

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Veroniqusia książek: 666

Uczulenie na świat

Wyobraź sobie, że od dziecka jesteś zamknięty w czterech ścianach swojego domu. Nie masz pojęcia jak to jest taplać się w kałuży, wylegiwać na słońcu, biegać boso po świeżej skoszonej trawie. Nigdy nie poczułeś kropli deszczu na języku, nie ulepiłeś bałwana, nie wyszedłeś ze znajomymi do kina, a świat poznajesz tylko dzięki książkom i filmom. Przerażająca wizja, prawda?
 

Właśnie w takiej sytuacji jest nastoletnia Maddy, główna bohaterka powieści „Ponad wszystko” Nicoli Yoon, u której w wieku zaledwie kilku miesięcy wykryto „alergię na świat”. Wszystkie pomieszczenia, w których przybywa muszą być sterylne, a nawet najkrótszy kontakt z światem na zewnątrz mógłby skończyć się dla niej tragiczne. Dlatego wszystkie dni Maddy wyglądają podobnie: spędza czas tylko ze swoją mamą i pielęgniarką, masowo pożera książki i gra w scrabble. Pewnego dnia do domu obok wprowadzają się nowi sąsiedzi – a wśród nich rówieśnik Maddy, Olly. Od tego momentu życie dziewczyny całkowicie się odmienia…
 

Zaczyna się boleśnie wręcz szablonowo. Nieuleczalnie chora dziewczyna, nowy chłopak w sąsiedztwie i powoli kiełkujący romans. Pozostaje jedynie robić zakłady, czy nastąpi cudowne uzdrowienie i cukierkowy happy end, czy może jednak tragiczne, wyciskające łzy zakończenie. Tym bardziej pozytywnie zaskakujący jest kierunek, który w pewnym momencie obiera historia. I nagle okazuje się, że opowieść Nicoli Yoon ma o wiele, wiele więcej do zaoferowania niż wydawało się na początku.


Czasami czytam ulubione...

Wyobraź sobie, że od dziecka jesteś zamknięty w czterech ścianach swojego domu. Nie masz pojęcia jak to jest taplać się w kałuży, wylegiwać na słońcu, biegać boso po świeżej skoszonej trawie. Nigdy nie poczułeś kropli deszczu na języku, nie ulepiłeś bałwana, nie wyszedłeś ze znajomymi do kina, a świat poznajesz tylko dzięki książkom i filmom. Przerażająca wizja, prawda?
 

Właśnie w takiej sytuacji jest nastoletnia Maddy, główna bohaterka powieści „Ponad wszystko” Nicoli Yoon, u której w wieku zaledwie kilku miesięcy wykryto „alergię na świat”. Wszystkie pomieszczenia, w których przybywa muszą być sterylne, a nawet najkrótszy kontakt z światem na zewnątrz mógłby skończyć się dla niej tragiczne. Dlatego wszystkie dni Maddy wyglądają podobnie: spędza czas tylko ze swoją mamą i pielęgniarką, masowo pożera książki i gra w scrabble. Pewnego dnia do domu obok wprowadzają się nowi sąsiedzi – a wśród nich rówieśnik Maddy, Olly. Od tego momentu życie dziewczyny całkowicie się odmienia…
 

Zaczyna się boleśnie wręcz szablonowo. Nieuleczalnie chora dziewczyna, nowy chłopak w sąsiedztwie i powoli kiełkujący romans. Pozostaje jedynie robić zakłady, czy nastąpi cudowne uzdrowienie i cukierkowy happy end, czy może jednak tragiczne, wyciskające łzy zakończenie. Tym bardziej pozytywnie zaskakujący jest kierunek, który w pewnym momencie obiera historia. I nagle okazuje się, że opowieść Nicoli Yoon ma o wiele, wiele więcej do zaoferowania niż wydawało się na początku.


Czasami czytam ulubione książki od tyłu. Zaczynam od ostatniego rozdziału i przesuwam się ku początkowi. W ten sposób bohaterowie przechodzą od nadziei do rozpaczy, od samoświadomości do zwątpienia. W romansach pary zaczynają jako kochankowie, a kończą jako dwoje obcych sobie ludzi. Książki o dorastaniu stają się powieściami o utracie sensu w życiu. Ożywają ulubieni bohaterowie.


Całość poznajemy z punktu widzenia Madeline. Razem z nią doświadczamy obezwładniającej bezsilności, poznajemy jej najskrytsze myśli i pragnienia. Jesteśmy z nią, gdy waha się nad podjęciem ryzyka i gdy przeżywa swoją pierwszą miłość. Maddy to bohaterka niezwykle prawdziwa i przekonująca, a dzięki temu, cała powieść taka jest. Nieco gorzej sprawa wygląda z Ollym –bo chociaż od niego wszystko się zaczęło, to nie on jest tutaj najważniejszy i bardzo często jest zepchnięty na ostatni plan. Najciekawszą postacią pozostaje mama Madeline: choć przez całą książkę przewija się gdzieś w tle, jej dramat w pełnej krasie ukazany jest dopiero pod koniec, stając się najmocniejszym elementem „Ponad wszystko”.

„Ponad wszystko” to kolejna bardzo przemyślana i dająca do myślenia pozycja od wydawnictwa Dolnośląskiego w serii „Uwaga Młodość”. Historia Madeline jest słodko-gorzka, boleśnie piękna i dogłębnie przejmująca – a w połączeniu z ilustracjami Davida Yoona tworzy powieść zdecydowanie wyjątkową w swoim gatunku. Idealna na melancholijny, jesienny wieczór, gdy deszcz bębni za oknem – i uświadamiająca, jak wielkie szczęście mamy, że w każdej chwili możemy na ten deszcz wyjść i poczuć zimne krople na policzkach. Gorąco polecam. 

Weronika Wróblewska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4298)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1943

"Po raz pierwszy od bardzo dawna pragnę więcej niż mam."

Nie wiem, czego się spodziewałam, ale na pewno nie takiej uroczej, słodko - gorzkiej historii, która całkowicie mnie zawojuje. Jest tu humor i smutek zarazem, nadzieja i pragnienia, ale też brak nadziei, rezygnacja i wiedza, że nie czeka nas nic, o czym marzymy. Jest też ból, który przynosi świadomość, ile można w życiu stracić...

Maddy jest tak bardzo chora, że nie wychodzi z domu i właściwie całe życie jest przed nią zamknięte. Nie czeka jej w przyszłości nic, jednak dopóki dziewczyna nie poznaje Olly`ego i nie zakochuje się w nim - żyje spokojnie, a nawet szczęśliwie, bo nie wie, co tak naprawdę traci przez swoją chorobę. Miłość jednak jest dla niej zupełnie i na zawsze niedostępna - Maddy dopiero teraz zaczyna to rozumieć...

Zakochałam się w tej cudownej, magicznej historii. Zakochałam się w jej bohaterach. Czułam ich emocje, ich żal, rozpacz i brak nadziei. Czułam ich gniew na los, a potem ogromne zaskoczenie, gdyż ta...

książek: 381
Arlet | 2017-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2017

Gdybym była w wieku wczesnonastoletnim z pewnością uznałabym tę historię za coś wspaniałego. Jednak mam już trochę lat więcej i nie potrafię bezkrytycznie patrzeć na miłosną opowieść pani Yoon.

Nie będę przytaczać dokładnie jak to wszystko się zaczyna, bo każdy zainteresowany już zdążył się zapoznać z opisem. Uwięziona w domu, przez swoją chorobę, dziewczyna i chłopak. Madeline i Olly. Jedno spojrzenie i wystarczy, by poczuli, że połączy ich coś wyjątkowego.

Nie można zaprzeczyć, że uczucie rodzące się między tymi młodymi ludźmi jest wspaniale opisane. Czytając, zazdrościłam im, więc to już chyba świadczy o tym, jak autorka doskonale nakreśliła i wyidealizowała ten romans. Bosko się to czyta, ale ten różowy obrazek przysłoniła mi wizja tego jak Madeline mogła, pomimo "choroby", beztrosko realizować każde zamierzenie za pieniądze matki.

Książkę przeczytałam ekspresowo, czasem się uśmiechnęłam, trochę wzruszyłam...a ile cytatów spisałam! Podobały mi sie też "dzieła"...

książek: 1331
Madi | 2016-06-18
Przeczytana: 18 czerwca 2016

Bardzo fajna i lekka powieść .
Przyjemna i delikatna.
Fajnie napisana-prostym językiem z różnymi wstawkami.
Zakończenie-SZOK!!!

książek: 3640

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Długo wahałam się nad przeczytaniem tej książki. Dopiero opinie na LC pomogły mi się zdecydować i zaryzykowałam. Teraz wiem, że warto było. Książka interesująca z małym bonusem w postaci rysunków. Zaś sama historia Maddy ciekawa choć jak dla mnie przewidywalna. Już po pierwszych rozdziałach wiedziałam, że z jej chorobą jest coś nie gra. I miałam rację. Co do postaci to oceniam pozytywnie. Maddy to w miarę znośna bohaterka, a Ollie typowym zbuntowanym chłopakiem. Polubiłam bardzo Carlę, ale matka Maddy działała mi na nerwy. Ogólnie czytało mi się szybko i przyjemnie i nie uważam czas poświęcony na książkę za stracony. Trochę mi jednak brakowała w tej historii jakieś akcji i dynamiki. Nie mniej śmiało polecam.

książek: 2429

Na ,,Ponad Wszystko” polowałam odkąd trafiło pod patronat LubimyCzytać i w końcu udało mi się ją znaleźć w szkolnej bibliotece. Oczekiwałam lekkiej, zabawnej, wciągającej, być może chwilami wzruszającej, historii. Nie spodziewałam się jednak takiej burzy emocji!

Książek o chorych nastolatkach było już wiele. Jednak sytuacja Maddy jest całkiem inna niż te znane z ,,Gwiazd naszych wina” czy ,,Zanim umrę”. Dziewczyna cierpi na niezwykle rzadką chorobę, objawiającą się alergią… cóż, na wszystko. Najmniejszy kontakt ze światem zewnętrznym może ją zabić. Dlatego też osiemnastolatka nie może wychodzić z domu, ma kontakt tylko ze sterylnymi rzeczami, uczy się w domu i nie ma żadnych przyjaciół, co więcej, jedynymi znanymi jej osobiście ludźmi są jej matka i pielęgniarka Carla. Jednak wszystko się zmienia, gdy przez okno Maddy zauważa Olly’ego, chłopaka, który właśnie wprowadził się do domu obok. Zaczynają ze sobą pisać i tworzy się między nimi więź. W końcu udaje im się spotkać na żywo....

książek: 141
Czesia | 2016-11-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2016
Przeczytana: 09 listopada 2016

Wyobraźmy sobie, że przez całe nasze życie jedynym miejscem egzystencji jest nasz własny dom. Starannie odkażony, dokładnie czyszczony i cały biały, a wszelkie rzeczy przychodzące ze świata muszą być nowe i oczyszczone z zarazków. Nie możemy wyjść na podwórko, zobaczyć i poczuć piękna przyrody, chodzić do szkoły i spotykać się twarzą w twarz z innymi ludźmi. Jesteśmy zamknięci w czterech ścianach, jak chomik w klatce. Nie możemy poza granicami domu oddychać, bo grozi to nam śmiercią. Straszna, niewyobrażalna i katastrofalna perspektywa życia.

Takie właśnie życie posiada Madeline Whitter – główna bohaterka powieści „Ponad wszystko” Nicoli Yoon. Jest to dziewczyna, która od 17 lat nie wychodzi z domu, bo boryka się z bardzo rzadką chorobą, polegającą na niskiej odporności immunologicznej i uczuleniem na wszystko co jest na świecie. Potocznie ta choroba zwie się „chorobą chłopca z bańki” i towarzyszy jej alergia na świat. Ale pomimo swojej choroby poznajemy Madeline jako osobę...

książek: 756

Oglądaliście kiedyś film „Balonowy Chłopak”? O chłopcu, który miał tak rzadką chorobę i był tak chory, że jego matka zamknęła go w plastikowej komorze, by go chronić, bo świat był dla niego zbyt niebezpieczny?...
Mógłby sobie uścisnąć rękę z Maddy.
(To znaczy w przenośni. Tak naprawdę nie mogliby wyjść z domów, w których trzymają je ich matki.)

Maddy choruje na zespół SCID. Oznacza to, że jej układ odpornościowy praktycznie nie istnieje, a wszystko jest dla niej potencjalnie śmiertelnym zagrożeniem. Z tego powodu nie wychodzi z domu od ponad siedemnastu lat, a jedyne osoby, z którymi ma kontakt, to jej mama, która sama jest lekarką i pielęgniarka Carla.
Jest przyzwyczajona do takiego życia, bo to wszystko, co zna. Uczy się przez internet, czyta mnóstwo książek, a wszelkie myśli o pragnieniu czegoś więcej zdusza w zarodku.
Ale to się zmienia, kiedy do domu naprzeciwko wprowadza się nowa rodzina. I kiedy nawiązuje kontakt z nowym sąsiadem, Ollym, wie, że jej życie właśnie uległo...

książek: 1149
Monika | 2016-06-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 czerwca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Cudowna historia miłości dwojga młodych ludzi doświadczonych przez los. Maddy uwięziona w domu przez nieuleczalną chorobę alergię w skrajnej postaci oraz Olly, którego dom rodzinny rozsypuje się przez alkoholizm zrozpaczonego ojca. Rodzice pragną chronić swoje dzieci. Przed chorobą przed światem i czasem ta miłość staje się więzieniem, a tragedia przeżyta wcześniej bodźcem szaleństwo gdzie chory nie jest nim tylko ten co sprawuje opiekę ma problem. Czytając o matce Maddy nasunęło mi się skojarzenie z zespołem Munhausena
Kiedy marki obsesyjnie kochają dziecko i odnajdują nieistniejące symptomy chorób. Historia powoduje burzę emocji od radości poprzez smutek nadzieję i żal. Koniecznie trzeba dać się porwać tej wspaniałej opowieści. Polecam!

książek: 387
Book Emperor | 2016-05-23

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nicola Yoon to jedna z tych autorek, które trafiły na moją listę Must read za sprawą Jesse’go The Readera – taki amerykański booktuber, jakby ktoś nie wiedział - klik.
Moje zainteresowanie było tym większe, że historia opowiedziana jest z perspektywy dziewczyny uczulonej na większość rzeczy. Oczywiście narracja jest prowadzona w pierwszej osobie, co mnie boli, jednak wiem, że są wśród was tacy, którym bardzo to odpowiada. Jednak mimo tej formy narracji, książkę czytało się cudownie i zadziwiająco płynnie. Madeline na początku książki jest pogodzona ze swoim losem, prowadząc swoje ograniczone życie hiperalergika. Pewnego dnia w jej życiu pojawia się Olly. Chłopak niesamowity, choć z niezbyt ciekawą sytuacją rodzinną.

Co więcej z każdą kolejną stroną, każdym rozdziałem było dla mnie coraz ciekawej, coraz bardziej wciągałam się w historię Madeline, która żyła z matką i początkowo nie było wiadomo czy można jej ufać. Dalej jest jeszcze bardziej zaskakująco i ciekawie. Przyznam się...

książek: 1110
Recenzentka | 2015-10-08
Przeczytana: 08 października 2015

Poznajcie Madeline Whittier oraz Olivera Brighta - dwójkę głównych bohaterów debiutu Nicoli Yoon, których dzieli przepaść. Ona - chorująca na rzadką chorobę, zespół SCID (ang. severe combined immunodeficiency - ciężkie złożone niedobory odporności), jeszcze nigdy nie opuściła swojego domu. Jej życie to biel. Biel i książki. Dziewczyna ma uczulenie na świat - każdy powiew wiatru, nowy przedmiot, nowy zapach, nowe doświadczenie może doprowadzić do jej śmierci. On - zdrowy, mądry, krzepki, żyje w świecie pełnym kolorów, nie wyłączając czerni. Ta jest mu szczególnie bliska, ponieważ jego dom jest równocześnie miejscem terroru, bólu i braku nadziei. Oboje chcieliby uciec, lecz żadne z nich nie może tego zrobić. Różnią ich jedynie powody. Pewnego dnia ich spojrzenia się spotykają, a ciekawość wzrasta. Są dla siebie niewyjaśnioną zagadką, którą - rzecz jasna - pragną odkryć.

Zapraszam do przeczytania pełnej recenzji:...

zobacz kolejne z 4288 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

Dobra majowa passa czytelników wciąż trwa: polecamy kolejne nowości wydawnicze, które ukazały się pod patronatem LC. W najbliższych dniach możecie szukać ich w księgarniach. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd