Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludowa medycyna Pomorza

Wydawnictwo: Wydawnictwo Jasne
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361508335
liczba stron
110
język
polski
dodała
K_Schmidt

Opatrzona ilustracjami książka stanowiąca zbiór ludowych zwyczajów i przesądów związanych z medycyną. Na okładce czytamy: "Część z nich to zabobony, inne mogą mieć uzasadnienie w praktyce lekarskiej. Wiele z nich stosujemy w życiu codziennym, nie zdając sobie sprawy z ich magicznego charakteru". Zachęcamy Czytelników do zweryfikowania własnych poglądów na medycynę ludową. Być może przekonają...

Opatrzona ilustracjami książka stanowiąca zbiór ludowych zwyczajów i przesądów związanych z medycyną. Na okładce czytamy: "Część z nich to zabobony, inne mogą mieć uzasadnienie w praktyce lekarskiej. Wiele z nich stosujemy w życiu codziennym, nie zdając sobie sprawy z ich magicznego charakteru". Zachęcamy Czytelników do zweryfikowania własnych poglądów na medycynę ludową. Być może przekonają się Państwo, że znane Wam domowe sposoby mają rytualne podłoże - przy okazji zaś - zaaplikują sobie sporą dawkę humoru, który wszak jest bardzo skutecznym orężem w walce z chorobami. Proszę więc czytać - na zdrowie!

 

źródło opisu: http://maszoperia.org/

źródło okładki: http://maszoperia.org/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1107
K_Schmidt | 2016-03-28
Na półkach: Przeczytane, Prusy, Posiadam, 2016
Przeczytana: 28 marca 2016

Po przeczytaniu takiej książki, nie bez westchnienia zawodu, przychodzi uświadomić sobie, że pojęcie "mądrości ludowej" jest bardziej mitem, niż rzeczywistością - otóż wśród ludowych "wynalazków" leczniczych zaledwie skromny ułamek leżał chociażby obok zdrowego rozumu, podczas gdy przytłaczającą większość można podsumować powiedzeniem: i śmieszno, i straszno.
Poznane z zapisków kaszubsko-pomorskich znachorów sposoby na radzenie sobie z chorobami są zestawem groteskowych zabobonów, rytuałów i czarodziejskich formułek, nawet jeśli nie zawsze szkodliwych, to zwyczajnie nieskutecznych. Zrobienie sobie pierścionka z gwoździa od trumny, trzymanie w dłoniach żaby, aż zdechnie, wieszanie w kominie świńskiego pęcherza napełnionego moczem, wpatrywanie się w naczynia kościelne koloru żółtego, pogłaskanie chorego miejsca ręką nieboszczyka albo mówienie do drzewa - to przykładowe "niezawodne" metody walki z różnymi dolegliwościami.
Warto więc przeczytać choćby z dwóch powodów: dla śmiechu i dla zaaplikowania sobie kubła zimnej wody (choćby prewencyjnie), aby "chłopskiego rozumu" nigdy nie idealizować ani nie przeceniać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wszystkie pory uczuć. Jesień

Książki Magdaleny Majcher zawsze zawierają tematykę istotną, bardzo realną, dzięki temu bliską w zrozumieniu każdemu czytelnikowi. "Jesień"...

zgłoś błąd zgłoś błąd