Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Od urodzenia

Tłumaczenie: Aleksandra Weksej
Wydawnictwo: Kobiece
5,89 (57 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
2
7
14
6
19
5
10
4
6
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
After Birth
data wydania
ISBN
9788365442024
liczba stron
272
język
polski
dodała
nieperfekcyjnie

Tak opisanego macierzyństwa jeszcze w literaturze nie było… Minął już rok, odkąd Ari – doktorantka, feministka i żona o piętnaście lat starszego od niej profesora – urodziła Walkera. Kobieta przeżywa ogromne trudności w odnalezieniu się w nowej dla siebie rzeczywistości. Nie mogąc przyzwyczaić się do specyficznego rytmu opieki nad małym dzieckiem oraz do zmian, które zaszły zarówno w jej...

Tak opisanego macierzyństwa jeszcze w literaturze nie było…

Minął już rok, odkąd Ari – doktorantka, feministka i żona o piętnaście lat starszego od niej profesora – urodziła Walkera. Kobieta przeżywa ogromne trudności w odnalezieniu się w nowej dla siebie rzeczywistości. Nie mogąc przyzwyczaić się do specyficznego rytmu opieki nad małym dzieckiem oraz do zmian, które zaszły zarówno w jej ciele, jak i w psychice, Ari zaczyna przypominać samotne, chyboczące się na zimowym wietrze drzewo, któremu ni stąd, ni zowąd wyrwano korzenie.

Kiedy w sąsiedztwie pojawia się Mina – niegdyś kultowa piosenkarka rockowa, a teraz przyszła matka w dziewiątym miesiącu ciąży – Ari, mimo że zwykle nie ufa kobietom, widzi w niej potencjalną bratnią duszę. Wkrótce kobiety się zaprzyjaźniają i łączą siły we wspólnej macierzyńskiej walce, jaką obie na co dzień staczają.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kobiece, 2016

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 375
niebieska_zakładka | 2016-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2016

Ostatnio w blogosferze pojawiło się wiele opinii na temat „Od urodzenia” Elisy Albert. Książka zbiera skrajnie różne recenzje – od bardzo pozytywnych, poprzez mało entuzjastyczne, po te wyjątkowo negatywne. Niestety, ja plasuję się najbliżej tych ostatnich…

Główna bohaterka Ari (feministka i żona o 15 lat starszego profesora) rok temu urodziła dziecko, lecz do tej pory nie może odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Jest skrajnie samotna i sfrustrowana, a przez to powoli popada w depresję. Kiedy więc w jej okolicy pojawia się nowa sąsiadka w zaawansowanej ciąży, kobieta natychmiast chce się z nią zaprzyjaźnić. Szuka zrozumienia i bliskości u „towarzyszki niedoli”, których nie może otrzymać od nikogo bliskiego.

Chciałabym podkreślić, że to właśnie temat „ciemnej strony macierzyństwa” uważam za najmocniejszą stronę tej powieści. Rozumiem, że można różnie podchodzić do kwestii: samotności matki, naturalnego porodu, karmienia, depresji poporodowej, itd. Dlatego opisanie tego wszystkiego w konwencji czarnego humoru w ogóle mnie nie raziło. Dużym problemem był natomiast styl pisania autorki.

Elisa Albert pisze bardzo chaotycznie i non stop przeskakuje z tematu na temat. O dziwo pierwszoosobowa narracja Ari mało skupia się na samym macierzyństwie i synu, za to kładzie nacisk na jej relacje z koleżankami z przeszłości i teraźniejszości. Bohaterka analizuje, dlaczego rozpadły się jej przyjaźnie z liceum i ze studiów, oraz wspomina, co szalonego robiła w tamtym okresie życia. Następnie rozmawia ze swoją zmarłą matką, by obrzucać się z nią obelgami i przekleństwami – co nie mam pojęcia czemu ma służyć.

Przekleństwa w ogóle dominują w całej książce. Właściwie ciężko znaleźć fragment gdzie słowo na „k” by się nie pojawiało. Mogę zrozumieć, że wulgaryzm w literaturze ma niekiedy jakieś uzasadnienie, ale na pewno nie serwowany w tak dużej dawce. Nie odradzam jednak całkowicie lektury „Od urodzenia”, bo być może odnajdziecie się w takiej konwencji, a specyficzna bohaterka da się przez kogoś z Was polubić?

W moim odczuciu książka miała potencjał, ale nie został on wykorzystany. Bezładny styl, nieustanne odbieganie od głównego wątku i wulgaryzmy sprawiły, że ważny temat został potraktowany po macoszemu. Nie dowiedziałam się niczego nowego o depresji poporodowej czy trudach macierzyństwa. Wielka szkoda, bo niezwykle cenię Wydawnictwo Kobiece. Dotąd byłam zafascynowana wieloma ich książkami, jednak z „Od urodzenia” było mi zdecydowanie nie po drodze…

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trzy odbicia w lustrze

„Trzy odbicia w lustrze” to historia trzech kobiet z rodziny Czeplińskich – Zosi, Wandy i Ani, rozpisanej na lata 1939 – 2014. Losy bohaterek uwikłane...

zgłoś błąd zgłoś błąd