Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ręka mistrza

Tłumaczenie: Michał Juszkiewicz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,59 (7558 ocen i 627 opinii) Zobacz oceny
10
820
9
1 369
8
1 839
7
1 986
6
903
5
418
4
108
3
86
2
18
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Duma Key
data wydania
ISBN
9788376480459
liczba stron
640
kategoria
horror
język
polski

Inne wydania

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem...

Edgar Freemantle w ciężkim wypadku samochodowym traci rękę i zdrowe zmysły. Nękany niekontrolowanymi napadami szału, musi zacząć życie od początku. Za radą psychologa wyrusza na Duma Key, olśniewająco piękną i odludną wyspę na wybrzeżu Florydy, należącą do sędziwej Elizabeth Eastlake. Wynajmuje tam dom, wiedząc tylko jedno: chce rysować. Tworzone z chorobliwą pasją obrazy Edgara są owocem talentu, nad którym stopniowo przestaje mieć kontrolę. Kiedy tragiczne dzieje rodziny Eastlake’ów zaczynają wyłaniać się z mroków przeszłości, nieposkromiona moc dzieł Freemantle’a objawia swe coraz bardziej przerażające i niszczycielskie możliwości.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2008

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Reka_mistrza-p-29948-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 396
Bociek | 2015-11-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

"Ręka mistrza" to pierwsza książka Stephena Kinga, jaką przeczytałem. Niektórym może wydać się to dziwne, ponieważ jest to stosunkowo nowa powieść (2008 rok), podczas gdy auror ten ma w swoim dorobku mnóstwo pozycji. Powieści Stephena Kinga można liczyć w dziesiątkach, przy czym wiele z nich doczekało się znakomitych adaptacji filmowych. Tak się jakoś złożyło, że wcześniej nie miałem okazji zetknąć się z twórczością Kinga. Prawdopodobnie dlatego, że nie lubię się bać i z tego względu nie przepadam za horrorami (ani książkami, ani filmowymi).
Stało się, dostałem pierwszą w życiu książkę Stephena Kinga, zacząłem ją czytać i popłynąłem z prądem. Od czasu "Ręki mistrza" przeczytałem już kilkanaście powieści Kinga i zamierzam pewnego dnia przeczytać wszystkie napisane przez niego książki, o ile tylko będę czytałem szybciej, niż autor pisze, bo Stephen King wciąż tworzy, a ja nie czytam przecież tylko i wyłącznie jego dzieł.
Przechodząc do meritum, czyli samej "Ręki mistrza" muszę przyznać, że czytając ją naprawdę można się przestraszyć. Najlepszy dowód to fakt, że ja jako dorosły już wtedy facet, po odłożeniu książki na szafkę nocną zawsze przez chwilę wahałem się zanim zgasiłem światło przed pójściem spać. W "Ręce mistrza" Stephen King stworzył niesamowity klimat, a dom wynajmowany przez głównego bohatera daje się bez trudu wyobrazić, wraz z szumem oceanu i dźwiękami towarzyszącymi akcji powieści. Książkę czyta się z zapartym tchem, bez choćby nawet momentu zwątpienia, czy na pewno warto na nią tracić czas, zamiast sięgnięcia po jakiś dobry kryminał albo sensację. Jest to obszerna powieść, ale kończy się nad wyraz szybko, a ja zakończenie inaczej niż w przypadku dobrych książek sensacyjnych nie pozostawia niedosytu, ale przynosi... ulgę! Ulgę, wynikającą z tego, że koszmar się skończył. Koszmarem tym w żadnym razie nie jest sama lektura, która jak już wspomniałem sprawia mnóstwo przyjemności, ale kończąc powieść mamy poczucie szczęścia, że to już koniec, nic nikomu nie grozi, to tylko książka, nic się nie działo naprawdę, a my jesteśmy bezpieczni w domu z dala od... Przeczytaj i się dowiedz :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć w posiadłości Wentwaterów

Kryminał to książka dwóch pytań - kto zabił i dlaczego. I ta książka też nasuwa czytelnikowi dwa pytania, tylko trochę inne. Bo już w pierwszym rozdzi...

zgłoś błąd zgłoś błąd