Szczęściarz

Tłumaczenie: Zofia Uhrynowska-Hanasz
Wydawnictwo: Albatros
7,62 (3904 ocen i 333 opinie) Zobacz oceny
10
534
9
494
8
1 017
7
1 081
6
524
5
161
4
54
3
31
2
7
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Lucky One
data wydania
ISBN
9788379856794
liczba stron
396
język
polski
dodała
Rosette

Logan Thibault służył w Iraku, gdzie wielokrotnie otarł się o śmierć. Podczas ćwiczeń na pustyni znalazł amulet - fotografię uśmiechniętej blondynki - który zapewnił mu nie tylko wiele zwycięskich partii pokera w koszarach, ale przede wszystkim przeżycie wojny. Kiedy w bezsensownym wypadku ginie jego przyjaciel, Thibault w towarzystwie swojego wilczura Zeusa wyrusza pieszo przez kraj, aby...

Logan Thibault służył w Iraku, gdzie wielokrotnie otarł się o śmierć. Podczas ćwiczeń na pustyni znalazł amulet - fotografię uśmiechniętej blondynki - który zapewnił mu nie tylko wiele zwycięskich partii pokera w koszarach, ale przede wszystkim przeżycie wojny. Kiedy w bezsensownym wypadku ginie jego przyjaciel, Thibault w towarzystwie swojego wilczura Zeusa wyrusza pieszo przez kraj, aby odnaleźć dziewczynę ze zdjęcia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2015

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 365
nika1401 | 2017-03-05
Przeczytana: 05 marca 2017

Kolejna świetna książka Sparksa.
Tym razem zakończenie nie było do końca przewidziane!
Jak zawsze cudowna historia o miłości i przyjaźni. Bohaterowie mający dobre i złe strony. Wartości rodzinne ponad wszystko. Czyli wszystko co uwielbiam w Sparksie.
Polecam :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jechałem Żelaznym Kogutem. Pociągiem przez Chiny

Po przeczytaniu pięciu książek podróżniczych Theroux, czyli po prawie 3000 stronach obcowania z jego piórem (ależ to są cegły!) nadal wydaje mi się on...

zgłoś błąd zgłoś błąd