Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Posłaniec

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,5 (1637 ocen i 221 opinii) Zobacz oceny
10
157
9
293
8
381
7
440
6
200
5
118
4
17
3
26
2
0
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Messenger
data wydania
ISBN
9788310116437
liczba stron
352
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Nowa powieść autora bestsellerowej "Złodziejki książek"! Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank. I wtedy...

Nowa powieść autora bestsellerowej "Złodziejki książek"! Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank.

I wtedy pojawia się pierwszy as.

Wtedy Ed zostaje Posłańcem.

Tak oto wybrany, wędruje przez miasto, pomagając i cierpiąc (jeśli to konieczne), aż pozostanie już tylko jedno pytanie – kto stoi za jego misją? Posłaniec to tajemnicza wędrówka w poszukiwaniu przeznaczenia. Porusza i trzyma w napięciu aż do ostatniego zdania

Mocna, dynamiczna, ciekawie napisana... upajająca i intrygująca lektura. "Reading Time"

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2009

źródło okładki: Nasza Księgarnia, 2009

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 617
Małgorzata | 2014-11-22
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 06 listopada 2014

Dziwnie się ułożyły losy tej książki, ponieważ stała na mojej półce bardzo długo (co oznacza co najmniej ze dwa lata) zanim w końcu postanowiłam po nią sięgnąć... Ostatnio jednak pojawiło się tyle recenzji Posłańca, i to recenzji co najmniej dobrych, że gdy czytałam w pewnym momencie jedną z nich, pomyślałam: "rany, a ta książka stoi na mojej półce i stoi, a ja nawet nie pamiętam, że ją mam". W końcu sobie przypomniałam, zdjęłam z półki i zaczęłam czytać. I teraz sama sobie się dziwię, że aż tyle przeleżała bez żadnego zainteresowania z mojej strony, bo jak najbardziej warta jest tego, aby wziąć ją do rąk i oddać się lekturze.

Tytułowy posłaniec tak naprawdę nazywa się Ed Kennedy. Jest dziewiętnastoletnim taksówkarzem, który specjalnie o rok zawyża swój wiek, aby móc wykonywać tę pracę. Jest też życiowym pechowcem, niewiele rzeczy mu się układa po jego myśli, w dodatku zakochany po uszy w koleżance z pracy, która zdaje się nie zauważać jego uczucia, chociaż jest jedną z najbliższych mu osób... Pewnego dnia Ed jest świadkiem napadu na bank, w którym akurat się znajduje, całe szczęście uchodzi z niego żywy, a nawet, nie zdając sobie specjalnie z tego sprawy, jest tym, który pomaga ująć sprawcę... Od tego momentu w życiu Eda wszystko się zmienia... Dostaje pierwszą kartę, asa, ze specjalną wiadomością, przeznaczoną tylko dla niego, asa z trzema adresami. Tam jasno i wyraźnie jest napisane, kiedy i gdzie ma się zjawić - reszta już należy do niego... A on w pewnym momencie dokładnie wie, co ma zrobić. Nie będzie jednak łatwo, wręcz przeciwnie, czasem bardzo ciężko, a on sam dostanie jeszcze 3 podobne karty, z bardziej tajemniczymi wiadomościami, niż pierwsza...

Markus Zusak znany jest czytelnikom szczególnie z jednej książki - Złodziejki książek. Ja również jakiś czas temu miałam przyjemność ją czytać i pewnie nie zaskoczę nikogo, kiedy napiszę, że jest to jedna z moich ulubionych. Posłaniec jednak Złodziejki książek nie przypomina, albo przypomina ją w bardzo niewielkim stopniu. Chociaż styl pisarski autora pozostał prawie ten sam, to jednak jest to już zupełnie inna opowieść. Złodziejka książek to powieść rewelacyjna pod każdym względem, nie ma jednak co porównywać jej do Posłańca, ani odwrotnie. Bo Posłaniec to książka równie wartościowa, na pewno nie gorsza, równie ciekawa, wciągająca i intrygująca. Książka, która ma jeden wiodący temat, który wyłania się już z samego jej opisu i który nie jest niespodzianką dla biorącego w ręce tę książkę czytelnika, ale nie znaczy to, że będzie to lektura nudna. Wręcz przeciwnie. Czyta się ją szybko, bo to jest właśnie taka książka, która na długo nie pozwoli nam o sobie zapomnieć. Jest to jednak przede wszystkim lektura, która ma jedno ważne przesłanie, o którym chyba powinni pamiętać wszyscy: że małe uczynki, z reguły nic nie znaczące, dla niektórych mogą być wielką rzeczą, a my małymi rzeczami możemy uszczęśliwić niekiedy niejedną osobę, rzeczami, które zwykle uważa się za niemające znaczenia, nieważne, które nic nie zmienią. Właśnie takie małe rzeczy potrafią zmienić najwięcej.

Posłańca czyta się z wielką przyjemnością, nawet czytelnikowi starszemu, chociaż chyba z początku przeznaczona być miała dla tych młodszych. W każdym razie chyba każdy, mały czy duży, stary czy młody, powinien wziąć ją do ręki, a po jej przeczytaniu trochę się zastanowić nad tym, co właśnie przeczytał - do refleksji jakiejś, małej czy dużej, skłoni na pewno. Posłaniec to do tego książka, przy której naprawdę miło spędza się czas - czego można chcieć więcej?...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wiem, że tu jesteś

Książka o niejednej tragedii, miłości i nadziei udowadniająca, że nie trzeba być ani specjalnie oryginalnym, ani zaskakującym, żeby złapać czytelnika...

zgłoś błąd zgłoś błąd