Oddam córkę w dobre ręce

Cykl: Historie Prawdziwe (tom 58) | Seria: Historie Prawdziwe
Wydawnictwo: Hachette Polska
4,8 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
2
5
0
4
3
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Die verschenkte Tochter
data wydania
ISBN
9788378494775
liczba stron
203
język
polski

W wieku 11 lat Tinga Horny dowiaduje się, że jest adoptowana, choć ciężko było to ukryć przy jej azjatyckich rysach. Jednak dopiero po śmierci ojca postanawia odnaleźć swoich biologicznych rodziców i wyjeżdża do Chin. Tam zanurza się w zupełnie obcej kulturze, w której dziewczęta są nic nieznaczącymi członkami społeczeństwa, a honor rodziny jest dużo ważniejszy od dobra dziecka. Czy autorce...

W wieku 11 lat Tinga Horny dowiaduje się, że jest adoptowana, choć ciężko było to ukryć przy jej azjatyckich rysach. Jednak dopiero po śmierci ojca postanawia odnaleźć swoich biologicznych rodziców i wyjeżdża do Chin. Tam zanurza się w zupełnie obcej kulturze, w której dziewczęta są nic nieznaczącymi członkami społeczeństwa, a honor rodziny jest dużo ważniejszy od dobra dziecka.

Czy autorce udało się odnaleźć swoich biologicznych rodziców i czy dowiedziała się, dlaczego została oddana do adopcji?
Czy Tinga poczuła związek ze swoją prawdziwą ojczyzną, czy wybrała kraj, w którym się wychowała?”

 

źródło opisu: Opis Wydawcy

źródło okładki: Wydawnictwo Hachette

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1003
mclola20 | 2016-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 03 stycznia 2016

Spodziewałam się zupełnie czegoś innego:( Znam ogólny zarys polityki jednego dziecka który bardzo długo dyktował Chińczykom jak ma wyglądać model ich rodzin. Była to druga książka która dotyka tego problemu. Pierwszą była książka pt "Wyznania chińskiej matki". Opowiada o losach chińskich dziewczynek których rodzice chcą za wszelką cenę się ich pozbyć, były topione, sprzedawane za granicę oddawane do sierocińców lub porzucane na ulicy... W książce Tingi Horny spodziewałam się wstrząsającej historii ocalonej przed trudnym losem córki kochającej matki. Tymczasem co dostałam? historię przewrotów w komunistycznych Chinach która naszpikowana nazwiskami i datami powodowała że mózg mi się wyłączał i zamiast przeżywać z Tingą trudy poszukiwań jej biologicznych rodziców w myślach spacerowałam po górach z rodzinką:)
Myślę że historia Tingi i jej długiej drogi do odnalezienia własnych korzeni nie jest aż tak fascynująca jak to sugeruje tytuł. Ratuje ją tylko to że jest krótka i można ją...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd