8,3 (237 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
69
8
65
7
42
6
6
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Sandman: The Wake
data wydania
ISBN
9788328110588
liczba stron
192
słowa kluczowe
sandman, gaiman
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Łukasz

Ostatni tom bestsellerowej sagi fantastyczno-obyczajowej o Władcy Snów Sandmanie. „Gaiman w »Sandmanie« chciał osiągnąć coś więcej: wykorzystać swój komiksowy mit do rozbudowania, modyfikowania i pogłębiania klasycznych legend mitologicznych i historycznych. Z jednej strony podejście to może wydawać się kolejną zgrabną, postmodernistyczną sztuczką, sięganiem po stare mity greckie i...

Ostatni tom bestsellerowej sagi fantastyczno-obyczajowej o Władcy Snów Sandmanie.

„Gaiman w »Sandmanie« chciał osiągnąć coś więcej: wykorzystać swój komiksowy mit do rozbudowania, modyfikowania i pogłębiania klasycznych legend mitologicznych i historycznych. Z jednej strony podejście to może wydawać się kolejną zgrabną, postmodernistyczną sztuczką, sięganiem po stare mity greckie i skandynawskie, europejskie, azjatyckie i islamskie ludowe opowieści oraz scenariusze wzięte z Dantego, Blake’a, Miltona i Dorego i łączenie ich z elementami dwudziestowiecznych komiksów i horrorów. Jednak Gaimanowi manewr ten się udał – i to na jego własnych warunkach. Historie o Nieskończonych – Śmierci, Rozpaczy, Malignie, Pożądaniu, Zniszczeniu i Losie, tworzących rodzinę Snu – trafiały do czytelników zarówno jako fantazje, jak i cudowne apokryfy. Jasne, widać w nich podejście nowoczesne – humor wynikający z umieszczenia w jednym świecie bóstw i postaci komiksowych, które łączą podobne dylematy. Jednocześnie jednak czytelnik czuł się, jakby odkrył ponadczasową skarbnicę fascynujących, zapomnianych legend i tajemnic: zaginione woluminy wyjaśniające, czemu tak wielu różnych ludzi zawarło w najróżniejszych historiach podobne elementy i konstrukcje. W swych (częstych) najlepszych momentach Sandman był jak tajemna historia podświadomości: panorama ujawniająca wiele ukrytych więzi, łączących bogów i diabły, potworów i ludzi, żywych i zmarłych, a także zwiewne sny i mroczne lęki, z których powstają i którymi żywią się istoty mityczne”.
– ze wstępu do albumu Mikal Gilmore, pisarz i publicysta magazynu „Rolling Stone”.

 

źródło opisu: https://egmont.pl/

źródło okładki: https://egmont.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 182
Ahsan | 2018-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2018

Cóż to była za przygoda!
Dawno, dawno temu, kiedy byłem w gimnazjum zobaczyłem tom 1 "Preludia i Nokturny" i zakochałem się. Niestety, będąc w gimnazjum nie miałem zbyt wiele środków, a komiksy swoje kosztowały. Minęły lata, z Gaimana wyrastałem i wracałem z powrotem, potem znowu wyrastałem, aż w zeszłym roku zobaczyłem Sandmana w jakimś sklepie z komiksami. Pomyślałem: czemu by nie? I tak, co kilka miesięcy kupowałem i czytałem, kupowałem, czytałem i uzupełniałem kolekcję. Aż doszedłem do ostatniego tomu, który skończyłem wczoraj późnym wieczorem.
Cóż, jestem trochę wzruszony, lekko melancholijny, bo zżyłem się z bohaterami, z pięknymi rysunkami, z ciekawymi historiami, z gaimanowską mitologią, z podszewką ze "Snu nocy letniej" - postać Szekspira zresztą pojawiała się nieraz, by w końcu zamknąć cykl.
Cieszę się, że cykl 10 tomów przygód Sandmana trafił do mojej biblioteczki i, jestem pewien, że raz na czas będę do niego wracać.
10 tomowi, jak i całej serii daję 10 na...

książek: 354
Riahnon | 2016-12-10
Na półkach: Przeczytane

Rewelacyjna powieść graficzna. To nie jest komiks dla dzieci, kolorowy i naiwny, to pełnoprawna głęboka powieść, z mnóstwem obrazków!

Bohaterowie, fabuła, nawiązania kulturowe - przemówiły do mnie. Surrealizm powieści pogłębia rysunek, różne kreski, style...

Zdecydowanie polecam.

książek: 1537
Villiana | 2016-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2016

„Gdzieś w krainie nocy istoty większe niż burzowe chmury budują dom pamięci.”

Klimatyczne zakończenie całości serii o Sandmanie. Pierwsza połowa, w której odbywa się czuwanie i uroczystości pogrzebowe była świetna, ale dalej przy opowiadaniach o Hobie, Willu a w szczególności na Wygnańcach oko mi się lekko przymykało za każdym razem, kiedy chciałam całość dokończyć, wszystko wydało mi się odrobinę przeciągnięte.

Szkoda, że to już koniec mojej przygody z Sandmanem. Cała seria była niezwykle interesująca i magiczna, na pewno jedno z fajniejszych doświadczeń dla mnie w dziedzinie czytelnictwa. Warto było po ten cykl sięgnąć, poznać i poczuć emocje, jakie autor zaserwował. Moje uczucia wobec Neila Gaimana są dość letnie, jedne jego książki podobają mi się bardziej, inne mniej, ale generalnie wszystko leży gdzieś po środku, ale Sandman plasuje się zdecydowanie na najwyższym podium wszystkiego, co czytałam spod pióra tego autora. Interesujący, przejmujący i wciągający, polecam każdemu.

książek: 162
xan4 | 2016-01-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Post Sandman

To już ostatni, dziesiąty komiks o Sandmanie, a właściwie już nie o Sandmanie, bo przecież tenże umarł w poprzednim, dziewiątym tomie. Więc o czym, albo o kim jest dziesiąta, właśnie omawiana przeze mnie część pt. Przebudzenie? Trzeba być Gaimanem, żeby zaplanować cykl komiksów na dziesięć tomów i zabić głównego bohatera w dziewiątym. To nie Gra o Tron Martina, gdzie zabijamy po kolei głównych bohaterów, żeby potem z zakamarków powieści wyciągać wciąż nowych i nowych. Ten komiks był o Sandmanie i nie może być o jego siostrze, albo o innej postaci.
Co można napisać w tomie, którego akcja dzieje się po śmierci głównego bohatera? Czym go zapełnić? Jak trzeba mieć pokręcony umysł, żeby wymyślić coś takiego?

I w tym miejscu zrobimy małą, teatralną przerwę, żeby zostawić Was w lekkim niepokoju: „Cóż to znowu Gaiman wymyślił?”. To strasznie pokręcony autor, w czym pewnie zgadzacie się ze mną od dawna. Tak jak Dick, ale Dick był pokręcony, a Gaiman nadal jest.

Część...

książek: 608
czechu | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane

Rewelacja, jak zawsze fantastyczne rysunki i narracja. Genialna

książek: 1490
krasnylud | 2015-05-29

Narracja drugoosobowa, piękne rysunki, niesamowita fabuła

"Omnia mutantur, nihil interit"

książek: 340
Mahima | 2014-11-14
Przeczytana: 14 listopada 2014

Ostatnia część. To jak pożegnanie się ze starym przyjacielem...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd