Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ALAANTKOWE BLW. Od niemowlaka do starszaka

Wydawnictwo: Mamania
8,59 (17 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
7
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365087126
liczba stron
208
słowa kluczowe
przepisy, blw, niemowlę, dziecko
język
polski
dodał
K_W

Aż 150 przepisów, mnóstwo praktycznych porad i kolorowych fotografii! Chcesz, aby Twoje dziecko jadło nie tylko chętnie, ale też różnorodnie i zdrowo? Niezależnie od tego, czy masz doświadczenie w gotowaniu, czy dopiero zaczynasz kucharską przygodę, Twoje dziecko może jeść równie smacznie jak tytułowi Ala i Antek, a Ty i reszta rodziny razem z nim. W tej domowej książce kucharskiej...

Aż 150 przepisów, mnóstwo praktycznych porad i kolorowych fotografii!
Chcesz, aby Twoje dziecko jadło nie tylko chętnie, ale też różnorodnie i zdrowo? Niezależnie od tego, czy masz doświadczenie w gotowaniu, czy dopiero zaczynasz kucharską przygodę, Twoje dziecko może jeść równie smacznie jak tytułowi Ala i Antek, a Ty i reszta rodziny razem z nim.

W tej domowej książce kucharskiej znajdziesz:

- Przepisy, które możesz zastosować od samego początku rozszerzania diety, i takie, które zasmakują starszemu dziecku i rodzicom
- Potrawy tradycyjne, a także wegańskie, bezglutenowe czy bez nabiału
- Pomysły na smaczne śniadania i obiady oraz dania, które możesz zabrać ze sobą na wycieczkę
- Pyszne desery, które – jeśli chcesz – możesz przygotować bez dodatku cukru.

Każdą z tych potraw przyrządzisz szybko i łatwo z dostępnych składników. Odkryj radość gotowania razem z dzieckiem. Smacznego!

Więcej niż BLW
BLW (Bobas Lubi Wybór) to metoda rozszerzania diety, którą pokochały już tysiące polskich dzieci. Zdaniem jej twórczyń, Gill Rapley i Tracey Murkett, dziecko od samego początku może jeść samodzielnie, co pozwala na naturalny rozwój jego umiejętności chwytania i żucia oraz korzystnie wpływa na akceptację różnorodnych smaków.

Ta książka kucharska powstała w trakcie eksperymentowania Autorek z metodą BLW, jednak prezentowane przepisy mogą być wykorzystane przez wszystkich rodziców, którzy mają ochotę urozmaicić swoim dzieciom menu, niezależnie od sposobu rozszerzania diety.

Joanna Anger – na co dzień nauczycielka wychowania przedszkolnego, mama Ali – i Anna Piszczek – polonistka i historyczka, mama Antka – są twórczyniami bloga AlaAntkowe BLW, czytanego przez tysiące polskich rodziców i docenionego w konkursie BLOG ROKU 2014

 

źródło opisu: www.mamania.pl

źródło okładki: www.mamania.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1765
Na półkach: Przeczytane, Mamania

Jak wiecie jestem mamą niemowlaka. Od kilku miesięcy coraz bardziej rozszerzam jego dietę. Czytam więc różne blogi kulinarne, fora i inne strony o żywieniu niemowląt i poszukuję na nich inspiracji, porad i przepisów. Kiedy usłyszałam o BLW stwierdziłam, że jest to ciekawy sposób na żywienie dziecka, choć przyznam szczerze, że nie ciągnęło mnie do tego, no dobra nadal mnie nie ciągnie ;) Po kilku nieudanych próbach stwierdziłam, że po prostu odczekam aż Dominik będzie nieco większy.

Chociaż ma już skończone osiem miesięcy narazie niestety każda próba podania mu czegoś co ma jakiekolwiek kawałeczki kończy się ogromnym płaczem i krztuszeniem. Moje dziecko preferuje tylko to co jest zblendowane na gładką masę. Próbuję podawać mu owoce i warzywa do ręki, jakiś chlebek, ciasteczko, chrupek, obiadki rozgniecione, a nie zmiksowane, ale wszystko to jest ble dopóki nie zostanie gładką masą. Wtedy jest lepiej, wtedy pięknie się zajada. Oczywiście nie miksuje mi biszkopcików czy chrupek więc takich rzeczy nie rusza wcale. Mam ogromną nadzieję, że wstręt do kawałków szybko minie ;)

Wracając do metody BLW (czyli Bobas Lubi Wybór) polega ona na tym, że dziecko od początku przygody z jedzeniem posiłków innych niż mleczko je samodzielnie. Warzywa, owoce, mięsko, kasze, makarony itd. - wszystko to stawiane jest przed nim w miseczce i on sam decyduje co zje i ile tego zje. Jak łatwo się domyślić początki bywają trudne i brudne ;) Ale z czasem maluch nabiera wprawy i jedzenie coraz ładniej ląduje w buźce. Łatwo mi o tym pisać, choć sama nie potrafię narazie wprowadzić tego w życie. Może za jakiś czas kiedy Dominik przekona się do rzeczy, które nie są wyłącznie papkami ;)

Co znajdziemy w tej książce? Oczywiście masę przepisów. Choć sama jeszcze nic z nich nie wypróbowałam to wyczytałam, że nie są to przepisy wyłącznie na dania dla niemowląt i małych dzieci, wręcz przeciwnie! Są to przepisy na dania dla całych rodzin, bo ważne jest aby odżywiać się zdrowo, a zdrowo odżywiać powinni się wszyscy członkowie rodziny nie tylko maluszki :)

Na początku książki znajduje się wstęp z opisem czym jest BLW, jak się do niego przygotować, jak zacząć, jak ułatwić sobie sprzątanie, jakie produkty spożywcze i sprzęty kuchenne będą niezbędne, czym można zastąpić jajko, sól i cukier, aby było zdrowo... Dalej znajdziemy przepisy podzielone na siedem rozdziałów. "Chcę tego spróbować!" czyli przepisy idealne na początek rozszerzania diety malucha. Co prawda u mnie się narazie nie sprawdzą, bo uformowane, kulki, kostki, makarony itp. rzeczy nie przejdą w menu Dominika, ale pomysły wydają się super i mam nadzieję, że będę mogła z nich skorzystać :)

Drugi rozdział to "Wstajemy!", a w nim pomysły na zdrowe, odżywcze, pożywne i smaczne śniadania. W końcu zarówno dziecko jak i rodzice od rana muszą mieć dużo siły i energii :) Rozdział trzeci to "Chodźmy na spacer", tutaj znajdują się wspaniałe, pomysłowe przepisy na różne pyszne przekąski, które możemy zabrać ze sobą nie tylko na spacer, ale także na dłuższą podróż jakimkolwiek środkiem transportu czy nawet na długie zakupy :) "Pora na obiad" to kolejny rozdział. Jak łatwo się domyślić w nim znajdziemy bardzo wiele pomysłów na ten ważny posiłek, którym jest obiad. Pyszne zupki, mięsko, rybki, placki, pierogi, surówki, zapiekanki, makaron - do koloru do wyboru :)

Rozdział piąty to z pewnością częste pytanie w każdym domu "Czy jest coś słodkiego?" Autorki książki udowadniają, że słodkości mogą być zdrowe. Ciasta, ciasteczka, muffinki - wystarczy użyć odpowiednich składników, by było nie tylko smacznie, ale i odżywczo :) Następny rozdział to "Mamo, tato, święto!". Nie mogłoby przecież zabraknąć tradycyjnych i odświętnych dań prawda ;) ? Ostatnim rozdziałem są "Przepisy podstawowe". Tam znajdziemy pomoc w wykonaniu baz pod inne dania, czy też samodzielnym stworzeniu czegoś zdrowszego niż można by kupić w sklepie :)

Przy każdym z przepisów znajdziemy nazwę dania, liczbę porcji czy też sztuk, oznaczenia w formie obrazkowej (bez glutenu, bez nabiału, bez jajka, wegetariańskie), są oczywiście podane składniki, sposób wykonania, jest także opcja dla dorosłych czyli pomysł jak doprawić danie, są też krótkie rady jak coś ulepszyć, jak poprawić, co można dodać opcjonalnie jeśli ma się ochotę. Do przepisów dołączone są takie śliczne zdjęcia prezentujące niektóre z dań. I tutaj muszę ponarzekać jak zawsze kiedy nie wszystkie przepisy są zobrazowane. No po prostu nie lubię tak ;) Kiedy coś robię lubię wiedzieć jak wygląda to w oryginalne, często to właśnie najpierw zdjęcie przyciąga mnie do jakiegoś dania, dopiero potem zagłębiam się w jego skład i sposób wykonania. Niestety tutaj nie wszystkie potrawy są pokazane na zdjęciach, a szkoda, bo gdyby nie to uznałabym tę książkę za idealną w 100%! Teraz muszę jej odjąć z jeden procent ;)

Jak widzicie sporo się dzieje w tej książce. Nie jest ona zbyt gruba, a zawiera masę inspiracji i porad przydanych w każdej kuchni. Przepisy tutaj zawarte przydadzą się Wam bez względu na to czy jesteście rodzicami maluszka, przedszkolaka czy starszaka. Skorzystać z nich może cała rodzinka! Ja poczekam na czasy kiedy mój niemowlak zacznie z większym entuzjazmem spożywać posiłki, które nie są zblendowane na papkę, narazie każda próba podania czegoś co ma kawałki kończy się płaczem. Jednak mam nadzieję, że taka faza wiecznie trwać nie będzie i Dominik zacznie chętnie chwytać po pokarmy w formie stałej. Może wtedy wrócimy do prób z BLW! Jeśli tylko pozwoli mi na to moja cierpliwość ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niewierni

Niby nadal w stylu "Nielegalnych", ale już za dużo tego. Dobra zabawa powinna się kończyć, zanim wszyscy się nią znudzą. A tutaj przy drugim...

zgłoś błąd zgłoś błąd