Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W Abecadłowie, czyli bunt literek

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308060506
słowa kluczowe
Agnieszka Żelewska
język
polski
dodała
Ag2S

Zastanawialiście się, co by się stało, gdyby któregoś dnia zniknęła na przykład literka B? Nie byłoby Bójek, nic by nas nie Bolało, ale też nie byłoby Biszkoptów ani Babć! Gdyby zabrakło literki S, nie byłoby Słodyczy, Serdecznych Słów i Słońca! A bez literki K nie byłoby Książek – także tej, zwariowanej historii o znikających literkach i zamieszaniu, jakie to spowodowało na świecie! Dorota...

Zastanawialiście się, co by się stało, gdyby któregoś dnia zniknęła na przykład literka B? Nie byłoby Bójek, nic by nas nie Bolało, ale też nie byłoby Biszkoptów ani Babć!
Gdyby zabrakło literki S, nie byłoby Słodyczy, Serdecznych Słów i Słońca! A bez literki K nie byłoby Książek – także tej, zwariowanej historii o znikających literkach i zamieszaniu, jakie to spowodowało na świecie!
Dorota Wierzbicka – na co dzień przywołująca litery do porządku w naszym wydawnictwie – w swojej debiutanckiej książeczce zaprosiła je do współpracy i ułożyła z nich cudowną historię o literkowej rewolucji, która pewnego razu ogarnęła miasteczko zamieszkane przez słowa:

Klamka zapadła. Każda z literek
sama opuszcza zielony skwerek.
Pierwsze się żegna ambitne A,
reszcie literek robiąc „Pa, pa”.

Alfabet opustoszał, a samodzielne literki w tym czasie wspaniale się bawiły. Małe czytelniczki i mali czytelnicy mogą doskonale bawić się razem z nimi – puścić wodze fantazji i podróżować po miejscach, w których rzeczy zyskują nowe znaczenie. Książka – z pięknymi ilustracjami Agnieszki Żelewskiej – łączy to, co najlepsze: rozśmieszając, przemyca odrobinę wiedzy o współczesnym świecie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 252
Ewa | 2015-12-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 grudnia 2015

Twórca abecadła nie przewidział, iż pozornie spokojne, pokorne, znające swe miejsce w szeregu LITERY pewnego dnia zapragną znaczącej odmiany.

Rewolucja, jakiej dokonały, wcale nie dotyczyła bałaganu w dotychczas uporządkowanym zbiorze. Okazało się, że bunt LITEREK przybrał formę dalekich podróży.

Tak oto pewnego dnia elementy alfabetu opuściły granice swojego miasteczka, porzuciły obowiązki, a wszystko to po to, by doświadczyć czegoś ekscytującego.

Czy tekst Doroty Wierzbickiej okaże się godny Waszej uwagi?
Czy śmiałe poczynania LITEREK pociągną za sobą przykre konsekwencje?

Pamiętacie szlagier z dzieciństwa, autorstwa Juliana Tuwima? Wielu z nas pomógł zapamiętać charakterystyczny kształt liter. Jeśli sądzicie, iż omawiana książka okaże się nowszą, udoskonaloną wersją ponadczasowego utworu, spieszę wyprowadzić Was z błędnego przekonania.

Oto napisana z humorem historia, która wykracza poza sztywne bariery nauki pisania i czytania i z pewnością podbije serca młodych czytelników.

Zacznijmy od początku, czyli pomysłu, na jaki wpadli mieszkańcy ABECADŁOWA. Otóż LITERKI, znudzone przewidywalną egzystencją, wyruszają w podróż dookoła świata. Każda z nich odwiedzi inne miejsce, w którym spróbuje się zadomowić. Niestety, odważny czyn wiąże się z określonymi skutkami. Tak również jest w przypadku bohaterów wierszowanej opowieści.

Zniknięcie LITER wprowadza chaos. Brak składników ABECADŁA zakłóca normalne funkcjonowanie ludzi. Utrata LITER wiąże się również z natychmiastowym wyparowaniem przedmiotów, którym nadano nazwy. Nie ma już tego, co wpędza ludzi w zakłopotanie, co sprawia przykrość, co jest powodem do płaczu, ale również zanikają pozytywne aspekty życia, małe i większe przyjemności. Pozbawione filarów WYRAZY przestają istnieć.
Czy wszystko wróci do normy? Czy mieszkańcy ABECADŁOWA mogą liczyć na przywrócenie poprzedniego stanu rzeczy?

Omawiana lektura sprawi radość przedszkolakom, poznającym litery, jak i dzieciom, chcącym poprawić umiejętność czytania i pisania. Tekst Doroty Wierzbickiej rozwija wyobraźnię, odnosi się do znanych pojęć, jak również poszerza wiedzę o otaczającym świecie.

Autorka w ciekawy sposób opisuje przygody literek, zapewniając czytelnikowi sporą dawkę rozrywki. Z bohaterami ABECADŁOWA nie grozi Wam nuda. Szybkie tempo, nagłe zwroty akcji, wiele postaci tworzy spójną całość i dostarcza sporo pozytywnych emocji.

Utwór nie trąci myszką. Wyróżnia się niebanalnymi rymami, a także rytmem, umożliwiającym różnorodne zaprezentowanie tekstu. Osoba czytająca na głos może zarówno zaśpiewać historię LITER, wczuwać się w rolę poszczególnych bohaterów oraz narratora. Tekst idealnie sprawdzi się także podczas domowych i klasowych dyktand, weryfikując umiejętne zastosowanie zasad poprawnej pisowni.

Nie mniejsze słowa uznania kieruję w stronę autorki ilustracji- Agnieszki Żelewskiej. Pomysłodawczyni szaty graficznej wykazała się nie tylko biegłą znajomością treści utworu, jak również nieszablonowym podejściem do tematu. Mamy tutaj do czynienia z udanym połączeniem obrazków i wycinanek, przedstawiających humorystyczne scenki. Sprawiają wrażenie, jak gdyby ich pomysłodawczyni włożyła masę serca, zaangażowania w ich stworzenie. Nie mają nic wspólnego z ,,idealnymi” tworami komputerowych magików.

Opisywany egzemplarz posiada dodatkową atrakcję w formie kreatywnego zadania. Polega ono na tym, by właściciel książki narysował ulubione litery- swoją oraz bliskich mu osób. Następnie należy przedstawić na obrazku skutki zniknięcia owych elementów alfabetu. Córka oczywiście wskazała pierwszą literę swojego imienia i niezmiernie zmartwiła ją myśl o tym, że przestałaby istnieć, gdyby zabrakło N.

Na korzyść książki przemawia także jej wykonanie. Twarda okładka zdecydowanie przedłuży żywotność lektury, do której razem z córką będziemy często powracać. Estetycznie zaprojektowana historia mieszkańców ABECADŁOWA przyciąga uwagę zarówno najmłodszych czytelników, jak i ich rodziców i opiekunów. Gorąco polecam!



Powyższa recenzja ukazała się również na moim blogu: http://swiatwedluglilii.pl/dla-dziecka/co-sie-stanie-gdy-litery-sie-zbuntuja/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zdobyć Rosie. Czas próby

Zacznijmy od tego, że pierwsza część nas nie zachwyciła, ale byłyśmy ciekawe jak zakończy się ta historia, więc sięgnęłyśmy po drugą część cyklu, miał...

zgłoś błąd zgłoś błąd