Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezlitosne. Najokrutniejsze kobiety dwudziestolecia międzywojennego

Wydawnictwo: Muza
6,26 (68 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
8
7
23
6
13
5
14
4
5
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328701205
liczba stron
352
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
karollllllla

Dwudziestolecie międzywojenne to niezwykły okres budowy niepodległej Polski, gwałtownych tarć politycznych, wielkiego kryzysu a zaraz potem szybkiego rozwoju gospodarki, a także emancypacji kobiet. Niektóre z nich tak bardzo wzięły sobie do serca hasła równouprawnienia, że śmiało wkroczyły na ścieżki do tej pory zarezerwowane dla mężczyzn, wiodące ku najcięższym przestępstwom, najokrutniejszym...

Dwudziestolecie międzywojenne to niezwykły okres budowy niepodległej Polski, gwałtownych tarć politycznych, wielkiego kryzysu a zaraz potem szybkiego rozwoju gospodarki, a także emancypacji kobiet. Niektóre z nich tak bardzo wzięły sobie do serca hasła równouprawnienia, że śmiało wkroczyły na ścieżki do tej pory zarezerwowane dla mężczyzn, wiodące ku najcięższym przestępstwom, najokrutniejszym zbrodniom, bezwzględnym napadom i porwaniom. O mrożących krew w żyłach dokonaniach zbrodniarek z zapałem informowała prasa brukowa; i właśnie przez pryzmat tych pisanych specyficznym językiem, sensacyjnych doniesień autorzy książki pokazują świat zbrodni w stylu retro, w którym główne role odgrywały bezwzględne kobiety. Doskonale udokumentowana, bogato ilustrowana książka wciąga jak najlepsza powieść sensacyjna, równocześnie niosąc ogromny ładunek fascynujących informacji o świecie, którego już nie ma, a do którego wciąż z nostalgią wracamy wspomnieniami.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/

źródło okładki: http://muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 819
Kaś | 2015-12-03
Przeczytana: 27 listopada 2015

Często wydaje nam się, że żyjemy w brutalnych i niebezpiecznych czasach. Wciąż słyszymy o przypadkach morderstw, pobić i napaści, a gdy porządnie się zastanowimy, dochodzimy do wniosku, że najbezpieczniej byłoby w ogóle nie wychodzić z domu. Czy to jakiś znak naszych czasów? Tak naprawdę zbrodnie nie są żadnym novum, a ich powszechność to złudzenie związane z lepszym przepływem informacji. Porządkując fakty historyczne na nowo odkrywamy makabryczną historię II RP – Bezlitosne to kolejna pozycja, która skupia się na tym właśnie temacie i kolejna, która w centrum opowieści stawia kobiety.

Rozpoczynając lekturę miałam już w głowie pewien schemat opowieści, który pozostał mi po lekturze Upadłych dam II Rzeczpospolitej. Ze względu na dużą zbieżność tematów spodziewałam się, że i tutaj otrzymam kilka niezależnych i najbardziej sztandarowych historii. Muszę przyznać, że przeżyłam bardzo pozytywne zaskoczenie – otóż autorzy postanowili ująć problem w zupełnie inny sposób. Poszczególne rozdziały oparte są raczej na temacie niż na bohaterze – niektóre z nich dotyczą czynników ryzyka zbrodni (jak np. staropanieństwo), inne metod jej popełniania (np. oblanie kwasem), a jeszcze inne wiążą się z charakterem czynu (dokonano go z miłości, zazdrości, dla pieniędzy czy z chęci usunięcia jakichś przeszkód?). W ramach takich właśnie tematów znajdujemy szeregi mniej lub bardziej wnikliwych przykładów. Bardzo podoba mi się sposób ich zestawienia oraz fakt, że autorzy nie skracają ani nie wydłużają opowieści pozwalając im płynąć niejako własnym rytmem.

Warto dodać, że wszystkie historie rozgrywają się na bardzo wdzięcznym i interesującym tle, jakim jest rodzący się na ziemiach polskich ruch emancypacyjny. Do tej pory kobiety były praktycznie wolne od zarzutów w sprawach o zabójstwo, chyba że denat został otruty (do tego rodzaju zbrodni nie trzeba było tężyzny fizycznej, a sprytu akurat kobietom nie odejmowano). Wraz ze wzrostem świadomości zaczęto dostrzegać również inne możliwości płci pięknej – szybko okazało się, że kobiety mogą być co najmniej równie okrutne i brutalne, jak mężczyźni, a i powodów do dokonywania czynów zabronionych w ich życiu nie brakuje. Sens takiej ewolucji przekonań jest niezwykle istotny dla całej opowieści, a czytelnik ma okazję prześledzić go całkiem dokładnie.

Opowiadając o Bezlitosnych nie sposób pominąć również dwóch niezwykle przyjemnych elementy technicznych. Tym, co gwarantuje radość z obcowania z lekturą, jest wspaniały styl, jakim posługują się autorzy, który od początku do końca utrzymany jest w retro klimacie rodem z XX-lecia międzywojennego. Czytelnik ma wrażenie kontaktu z tekstem z dawnych lat, co potęgowane jest przez ilustracje, a dokładniej przedruki oryginalnych fragmentów gazet – artykułów oraz zdjęć.

Zdecydowanie mogę polecić Bezlitosne, zwłaszcza tym, którzy lubią podobną tematykę. Podczas lektury można zachwycić się rzetelnością autorów i świetnym ujęciem tematu, a miłośnicy czarnego humoru z pewnością znajdą dodatkowo niejedną okazję do uśmiechu. Cieszę się, że autorzy książki pokusili się o tak szerokie opisanie problemu i przytoczenie tak wielu przykładów – owocem ich pracy jest bogaty, ciekawy zbiór, który zdecydowanie spełnia wymagania czytelnika.

------------------------------------------
http://czworgiem-oczu.blogspot.com/2015/12/agnieszka-haska-jerzy-stachowicz.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bitwa na Wrzosowiskach

Dalszy ciąg prequela „Turniej w Gorlanie”. Wszystkie moje uwagi przy „Turnieju” pozostają aktualne. Czyta się, jak przygodówkę w konwencji „Zwiadowców...

zgłoś błąd zgłoś błąd