Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów

Seria: Sekrety historii
Wydawnictwo: RM
7,43 (56 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
11
8
15
7
15
6
8
5
2
4
0
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377730867
liczba stron
460
kategoria
historia
język
polski
dodała
Alfalfa

Książka Mirosława Tryczyka wprowadza zupełnie nowe informacje na temat zbrodni dokonanych na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego w latach 1941-1942. Historyczne znaczenie opisywanych wydarzeń i analizowanej ideologii jest dla autora punktem wyjścia do pogłębionych rozważań nad źródłami oraz przejawami postaw antysemickich w Polsce z okresu drugiej wojny światowej, oraz szerzej – nad...

Książka Mirosława Tryczyka wprowadza zupełnie nowe informacje na temat zbrodni dokonanych na obywatelach polskich pochodzenia żydowskiego w latach 1941-1942. Historyczne znaczenie opisywanych wydarzeń i analizowanej ideologii jest dla autora punktem wyjścia do pogłębionych rozważań nad źródłami oraz przejawami postaw antysemickich w Polsce z okresu drugiej wojny światowej, oraz szerzej – nad kondycją ludzką. Wydarzenia opisane w książce to przerażający przykład tego, do czego zdolni są zwykli ludzie, jeśli uzbroi się ich w odpowiednią ideologię i da – choćby milczące – przyzwolenie na zbrodnię.

 

źródło opisu: http://www.rm.com.pl/product-pol-912-Miasta-smierc...(?)

źródło okładki: http://www.rm.com.pl/product-pol-912-Miasta-smierc...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 295
Marta | 2016-04-05
Na półkach: Przeczytane

Wiemy wszystko o Katyniu, obozach śmierci (oczywiście nie polskich), o Wołyniu komentarze pojawiają się na Onecie nawet pod artykułami o gotowaniu- aby przypadkiem ktoś nie zapomniał o polskiej krzywdzie. Co wiemy o pogromach Żydów na Podlasiu po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej? Bez zawahania powiem, że nic. Dlatego według mnie to pozycja przełomowa.

Przedmiot pracy Tryczyka to temat tabu, daremno szukać jakichś szerszych opracowań na ten temat. Przeciwnie, wiedza na ten temat jest nawet na minusie, ponieważ większość zainteresowanych stara się wypierać fakt, że szlachetni Polacy mogli mordować żydowskich sąsiadów. Idealnym podsumowaniem tej postawy jest cytat z recenzji historyka IPN-u na temat owej książki: "Ogromnie ubolewam, że takie wydawnictwo ukazało się drukiem." Idealnie to określa podejście nie tylko Polaków, ale i nawet historyków do tematu pogromów żydowskich- narodowa agresja, wyparcie faktów. Naszą polską postawę w tej kwestii podsumowują moim zdaniem słowa Kazika: głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci.

Co do samej książki, przede wszystkim zwraca uwagę bardzo bogata bibliografia, autor musiał włożyć ogrom pracy, żeby dotrzeć do wszystkich źródeł i przeanalizować wszystkie procesy sądowe. Bardzo podobał mi się wstęp, który rzeczowo wykładał podłoże przedwojennego antysemityzmu oraz sytuację społeczną na Podlasiu. Sama treść robi ogromne wrażenie, nie miałam świadomości, że pogromy miały aż taki wymiar. Jednakże ważne, żeby przyjąć te fakty jako ludobójstwo na ludziach, a nie konkretnym narodzie. Według mnie pogromy na Podlasiu jest tym samym co ludobójstwo na Wołyniu.

Temat jest delikatny, bardzo podobała mi się również postawa autora. Dystansuje się i nie ocenia- stara się jedynie wyłożyć argumenty, które mogłyby tłumaczyć takie a nie inne zachowania ludzi. Brak tutaj naukowej analizy czy nawet podsumowania na koniec. Nie traktuję tego jako minus, do tej treści nie potrzeba komentarza.

To co mi się nie podobało, to sam układ treści. Kolejne pogromy w okolicznych wsiach nie są uszeregowane chronologicznie, a od końca. Tryczyk podzielił rozdziały na okoliczne wsie, a analizę rozpoczął od apogeum żydowskiej nienawiści w Jedwabnem- wydarzenia w kolejnych rozdziałach miał miejsce wcześniej i jest to układ nieco nieczytelny, a momentami męczący.

Nie sądzę, aby była ta książka na miarę świadomości historycznej Polaków, zapewne wiele jeszcze lat minie aby ludzie spojrzeli z trzeźwym dystansem na te wydarzenia. Tym bardziej pokłony w stronę autora, że odważył się podjąć takiego tematu.Jest to doskonałe studium ludzkiej nienawiści, pomijając tu narodowość. A to, jak większość ludzi próbuje wyprzeć te okropne akty nienawiści z naszej historii jest równie zastanawiające, co przedmiot pracy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zazdrość i medycyna

I po co mu te sensacje, romanse i psychoanalizy jakie? No po co zabawa w puzzle? No po co latarnia w brzuchu i Gold w oknie? Bo kto sieje wiatr, ten...

zgłoś błąd zgłoś błąd