Etyka! Poradnik dla grzeszników

Seria: Biblioteka Gazety Wyborczej
Wydawnictwo: Agora SA
7 (33 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
13
7
9
6
6
5
0
4
2
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788326823015
liczba stron
248
słowa kluczowe
Filozofia, etyka
kategoria
filozofia, etyka
język
polski
dodał

Załóżmy, że chcesz jeszcze nad sobą trochę popracować, by decydować roztropniej, oceniać sprawiedliwiej, unikać fałszywych przekonań. Jeśli tak, to dobrze trafiłeś. Oto książka, która uczyni Cię trochę lepszym. Nikt nie lubi być pouczany, jak ma żyć, a moralistów – najbardziej nieznośnych spośród nudziarzy – unikamy jak zarazy. Bo przecież, jak wierzymy, „nikt nie ma prawa nas oceniać”. Tym...

Załóżmy, że chcesz jeszcze nad sobą trochę popracować, by decydować roztropniej, oceniać sprawiedliwiej, unikać fałszywych przekonań. Jeśli tak, to dobrze trafiłeś. Oto książka, która uczyni Cię trochę lepszym.

Nikt nie lubi być pouczany, jak ma żyć, a moralistów – najbardziej nieznośnych spośród nudziarzy – unikamy jak zarazy. Bo przecież, jak wierzymy, „nikt nie ma prawa nas oceniać”. Tym bardziej że mówienie o moralności jest dziś czymś równie wstydliwym jak mówienie o seksie (dla niektórych nawet bardziej).

„Etyka!” Jana Hartmana nie jest książką dla ludzi pozbawionych wahań, wolnych od wątpliwości, przekonanych raz na zawsze, że wiedzą, co jest podłe i złe, a co przyzwoite i chwalebne. Ktoś, kto nie lubi
zadawać samemu sobie nieznośnie męczących pytań moralność, zmarnuje przy „Etyce!” czas. Tak jak ktoś przekonany, że najlepiej potrafi oceniać uczynki swoje i innych. Jakże wielu takich pragnie nas dziś uszczęśliwić.

 

źródło opisu: Agora S. A. 2015

źródło okładki: Agora S. A. 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
VenusInFur książek: 2657

Na pohybel moralistyce!

Zacznę może od niecodziennej w przypadku niejednego twórcy odautorskiej konstatacji, która pada w „Etyce!”. Jan Hartman na ostatnich stronach tejże znakomitej i pożytecznej książki zwraca się do czytelnika w słowach: Kto dotarł do końca tej lektury zasłużył na podziękowanie. Nie żeby to była jakaś droga przez czytelniczą mękę, jednak wypada zgodzić się z profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, bo przecież odbiór tekstów filozoficznych ze swej natury bywa niełatwy i wymaga od czytelników intelektualnego wysiłku oraz maksymalnego skupienia uwagi. Lektura tego typu piśmiennictwa – jak w przypadku „Etyki!” Hartmana – wcale nie musi być męczarnią. Owszem, autor w swej książce porusza zagadnienie niszowe, lecz pisze o nim bez akademickiego zadęcia sprawiającego, że po tę publikację sięgną jedynie studenci kierunków humanistycznych lub wyłącznie filozofowie. Powiem więcej, pomimo swej tematycznej hermetyczności, sposób prowadzenia niełatwego dyskursu czyni z książki coś na kształt przewodnika (być może nie jest to najtrafniejsze określenie, biorąc pod uwagę urągający intelektowi poziom różnego rodzaju przewodników, od których uginają się księgarskie półki) po etyce dla każdego, kto pragnie uszlachetnić siebie i jednocześnie posiąść solidne argumenty odpierające absurdalne często tezy na temat – powiedzmy – pochodzenia moralności, bo jak powiada autor, nikt nie lubi być pouczany, jak ma żyć, a moralistów – najbardziej nieznośnych spośród nudziarzy – unikamy jak zarazy.

Filozof...

Zacznę może od niecodziennej w przypadku niejednego twórcy odautorskiej konstatacji, która pada w „Etyce!”. Jan Hartman na ostatnich stronach tejże znakomitej i pożytecznej książki zwraca się do czytelnika w słowach: Kto dotarł do końca tej lektury zasłużył na podziękowanie. Nie żeby to była jakaś droga przez czytelniczą mękę, jednak wypada zgodzić się z profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego, bo przecież odbiór tekstów filozoficznych ze swej natury bywa niełatwy i wymaga od czytelników intelektualnego wysiłku oraz maksymalnego skupienia uwagi. Lektura tego typu piśmiennictwa – jak w przypadku „Etyki!” Hartmana – wcale nie musi być męczarnią. Owszem, autor w swej książce porusza zagadnienie niszowe, lecz pisze o nim bez akademickiego zadęcia sprawiającego, że po tę publikację sięgną jedynie studenci kierunków humanistycznych lub wyłącznie filozofowie. Powiem więcej, pomimo swej tematycznej hermetyczności, sposób prowadzenia niełatwego dyskursu czyni z książki coś na kształt przewodnika (być może nie jest to najtrafniejsze określenie, biorąc pod uwagę urągający intelektowi poziom różnego rodzaju przewodników, od których uginają się księgarskie półki) po etyce dla każdego, kto pragnie uszlachetnić siebie i jednocześnie posiąść solidne argumenty odpierające absurdalne często tezy na temat – powiedzmy – pochodzenia moralności, bo jak powiada autor, nikt nie lubi być pouczany, jak ma żyć, a moralistów – najbardziej nieznośnych spośród nudziarzy – unikamy jak zarazy.

Filozof rozpoczyna swój wywód od zderzenia współczesnego standardu etycznego (wszyscy jesteśmy rzecz jasna w nim zanurzeni) ze standardem, który można określić mianem klasycznego. Prowadzi nas poprzez wielce skomplikowane zagadnienie ewolucji pojęcia etyki, od czasów, w których żyli sofiści, przez etykę Arystotelesa, dalej poprzez teokratyczne wieki średnie, Oświecenie aż po nowoczesność, w której skrystalizowała się etyka współczesna, cały czas mając w optyce postrzegania jej zmienności, uwarunkowania natury historycznej oraz kulturowej. Z rozważań Hartmana wynika, że etyka – w zbliżonym kształcie do tej definiowanej dzisiaj – narodziła się na zasadzie negacji przednowoczesnego jej rozumienia, niezbyt już pojemnego i niezdatnego, by wyjaśnić, usankcjonować społeczne przemiany oraz opisać wyemancypowane jednostki. Bo przecież w demokratycznym, pluralistycznym społeczeństwie wszyscy tkwimy w sieci publicznych relacji moralnych, a każda autonomiczna w swej istocie osoba dźwiga na swych barkach wiele swobód i praw, które w systemie feudalnym nie były dostępne nawet najwyżej urodzonym. Także w zalążku współczesnej etyki, gdzieś w okresie Oświecenia, legło – na co zwraca Hartman szczególną uwagę – rozdzielnie pojęć: religii, obyczaju i moralności, a co za tym idzie, etyka zaczęła się sekularyzować.

Kiedy poznamy już ewolucję i rozumienie pojęcia etyki, Hartman rozpoczyna rozważania na temat różnorakich problemów z nią związanych. Podnosi kwestię uniwersalności norm moralnych obowiązujących członków danej społeczności, docieka źródeł moralności, zastanawia się, czy w istocie – jak powiadają teologowie – ma ona boskie pochodzenie, a zderzając etykę eudajmonistyczną z Kantowskim jej pojęciem rozumianym jako bezwarunkowe podporządkowanie się jednostki prawu moralnemu, nawet filozoficzny laik może dojść do wniosku, że moralność wcale nie posiada ani tym bardziej nie potrzebuje boskiej sankcji. Co dla mnie szczególnie w tej publikacji interesujące, autor napisanej wcześniej wspólnie z Janem Woleńskim „Wiedzy o etyce” dokonuje druzgocącej krytyki enigmatycznego dla wielu, a szalenie niebezpiecznego i niewydolnego do opisu współczesności, pojęcia prawa naturalnego, które często staje się fałszującym rzeczywistość orężem stosowanym przez religijnych dogmatyków oraz wszelkiej maści moralizatorów budujących swe mgliste wywody na fundamencie teologicznym. Okazuje się bowiem, że nie istnieje coś takiego, jak intuicja moralna pozwalająca każdemu tak samo odczytywać prawo naturalne, bo wielu filozofów, którzy próbowali to robić, miedzy innymi Akwinita czy Hobbes, dochodzili zgoła do odmiennych wniosków. Tak więc jeżeli w dyskusji jakiś polityk czy publicysta sankcjonuje głoszone przez siebie tezy, powołując się na prawo naturalne, powinniśmy wykazać szczególną podejrzliwość, bo zazwyczaj jest to pyszałek, któremu wydaje się, że posiadł prawdę objawioną nad rozsądzaniem tego, co jest słuszne, a co nie.

Zagadnień podejmowanych przez Hartmana w „Etyce!” jest o wiele więcej. Dowodzi on także szkodliwości wykorzystywania doktryn religijnych w przestrzeni publicznej, nie ucieka od Piłatowego pytania, czym jest prawda, czy analizuje niszczące człowieka i obracające jego życie w ruinę uczucie nienawiści. To książka gęsta od intelektualnej problematyki oraz praktycznych rozważań nad tym jak powstrzymywać się od fałszywych przekonań, postępować choć trochę przyzwoiciej, oceniać bliźniego bardziej sprawiedliwie, słowem, stać się choć trochę lepszym – w świeckim rzecz jasna sensie. Takie oblicze etyki otrzymujemy w części drugiej książki, gdzie autor rozważa najbardziej – że tak to ujmę – dyskusyjne i kontrowersyjne dla wielu problemy natury etycznej. Rozwodzi się nad kwestią dopuszczalności kłamstwa, zadaje pytanie, kiedy wolno zabijać, mając jednocześnie na uwadze bezwarunkowy nakaz ochrony ludzkiego życia. Pyta, jak motywować zabijanie w czasie wojny obronnej i drobiazgowo rozważa etyczny wymiar samobójstwa, zabójstwa z litości, kary śmierci i aborcji. I tu Hartman wbija szpilę wszelkim „patriotom”, pisząc, że przymus zabijania na wojnie nie należy traktować w kategoriach zasługi dla ojczyzny, lecz człowiek poważnie traktujący humanistyczną aksjosferę zawsze będzie w konieczności odebrania komuś życia upatrywał raczej tragizm aniżeli zasługę. Sądzę, że książkę bardzo trafnie charakteryzuje jeden wyjęty z niej cytat: Życie moralne zaczyna się wówczas, gdy ogarniają nas wątpliwości, rozterki i poczucie winy. Gaśnie zaś wtedy, gdy wątpliwości znikają, a sumienia są czyste.

Dopóki etyka jeszcze istnieje (Hartman cały czas uświadamia czytelnikom jej marginalizację, a szerzej marginalizację filozofii w ogóle) i wypływają z niej jakieś normy kształtujące publiczną moralność, będzie nam się żyło lepiej, piękniej, może szlachetniej. Bo świadomi jesteśmy przecież, jaką naturę człowiek posiada. Kłamie, zdradza, oszukuje, zabija, nienawidzi, jest próżny, szuka pustego poklasku. Z zawiści zdolny jest do każdej podłości, postawiony zaś w sytuacji skrajnej, luzuje wszelkie hamulce. Historia po wielokroć przynosiła różnorakie tego egzemplifikacje. Trzeba jednak wierzyć, że – jak stwierdza etyk – dobroć i łagodność działają poniekąd automatycznie i obywają się bez teorii. Zatem nadzieja jeszcze do końca nie umarła.

Niewątpliwa zaleta lektury „Etyki!” jest taka, że każdy, kto o niej wie niewiele lub zgoła nic, wyniesie z tej książki szereg dobrze potwierdzonych, rzetelnych, podbudowanych merytorycznym dyskursem informacji, choć – jak powiedziałam na początku – będzie to lektura powolna i wymagająca. Zmarnuje zaś czas człowiek uważający się za perfekcjonistę moralnego, nieskażony relatywizmem i niewzruszenie przekonany o tym, że wie co jest dobre, a co złe, człowiek nie zadający sobie nieznośnych, bo wytrącających go z tego arbitralnego przekonania, pytań o rzeczywistą, a nie wyobrażoną istotę moralności. Jak rozumieć zatem „grzesznika” z podtytułu „Etyki!”? Ano jako człowieka, który wątpi, poszukuje, zadaje sobie trud myślenia, sam decyduje o swoim życiu, nieustannie nad sobą pracując. Miejmy to na uwadze, bo nadchodzi czas dogmatyków, którzy z Bogiem na ustach będą chcieć stawiać każdego, kto myśli inaczej pod pręgierzem fałszywej publicznej moralności, która tak krytykował Nietzsche. Na pohybel takim etykom, na pohybel ich dogmatycznej moralistyce! Bo czym innym jest etyka jako głęboki namysł nad istotą moralności, a czym innym tanie, podszyte ideologią moralizatorstwo.

Justyna Anna Zanik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 468
czytający | 2019-03-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2019

Chciałbym wierzyć, że od dzisiaj moja zdolność do krytycznego osądu sytuacji moralnych znacznie wzrośnie. Wiem, że może się to z mojej strony okazać nic nieznaczącym przejawem myślenia życzeniowego. Jednak jednocześnie śmiem twierdzić, że moim prawem pozostaje możliwość mówienia o wszystkim co mnie frapuje. Zatem chętnie wysunę ostrożne stwierdzenie, że pod wpływem kolejnej już książki Jana Hartmana, sfera moralna stała się dla mnie bardziej wyrazista. Polubiłem naruszanie tabu, dobrze na mnie wpłynął przegląd własnych przekonań. Bo to, o czym pisze polski filozof, na każdym kroku skłania do refleksji dotyczących mojej osoby. Z każdą przeczytaną stroną byłem zmuszony do ustosunkowania się do problemów, których samodzielnie nie byłbym w stanie rozwinąć. Chylę czoła przed kimś, kto tak umiejętnie wzbudził we mnie chęć krytycznego myślenia.

Mam wrażenie, że Jan Hartman w swoich publikacjach ciągle poszukuje "modus vivendi". Nie można mu zarzucić uprawiania dogmatyzmu, lecz...

książek: 243
Agata | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane

"Kto dotarł do końca tej lektury zasłużył na podziękowanie." Żaden jeszcze autor nie podziękował mi tak pięknie. Widać w tym jego podziękowaniu ogólną atmosferę wykładu: jest zarazem wyszukany, jak pokorny. Jan Hartman zajmuje się poważnym (czyli: naukowym) uprawianiem etyki, pomimo przekonania o tragizmie jej nieugruntowanego statusu jako nauki, a nawet przewidywania rychłego jej końca wraz z końcem refleksji nad człowiekiem, którą widzi jako rozpiętą między starym: eudajmonistycznym i nowym: hedonistycznym jego pojmowaniem. Nie wiemy co będzie dalej, autor też tego nie wie (A w każdym razie nie wyjawił. Albo mi umknęło.), ale coś będzie. I to COŚ heglowsko dość chyba należy rozumieć. Bo autor, co mnie wprawiło w zdumienie i zafascynowało, bywa (jak to ostrożniej ująć?) heglistą (prawda rozwija się wraz ze społecznościami) i idealistą ("Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że etyka usycha, gdy odcina się ją od jej idealistycznych korzeni, mimo że jako etycy potrafimy z największym...

książek: 416
michal_frikucak | 2017-08-02
Przeczytana: 02 sierpnia 2017

Poradnik dla grzeszników - podtytuł tej książki dobrze obrazuje jej zawartość, jeśli w otaczającej nas rzeczywistości widzimy jakieś moralne niespójności, zastanawiamy się czego wynikiem są złe uczynki lub czy na przełomie wszystkich wieków moralność byłą identyczna z naszymi czasami to jest to rewelacyjna pozycja do zgłębienia. Zaznaczam jednak, że osobiście będę musiał przeczytać ją jeszcze z 2-3 razy, aby trochę lepiej zrozumieć, gdyż dla osoby nie będącej codziennie w temacie etyki, jest to pozycja trudna. Nie mniej zachęcam.

książek: 215
Gracjan | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 marca 2017

Etyka! Poradnik dla grzeszników (2015)

Żartobliwy podtytuł, zaraz po nietypowo użytym wykrzykniku i barwna okładka mogą sugerować, że książka skierowana jest do szerokiego grona odbiorców, i stanowi coś w rodzaju ekspresowego kursu etyki dla opornych, rzecz całkiem typową pośród stert różnych wysokonakładowych poradników... no, może trochę bardziej ambitną – bo jednak nazwisko zobowiązuje a i temat niebłahy, ale to pozór, dość ciężka forma tekstu (nawet dla wyrobionego czytelnika), dyskwalifikuję ją w takiej roli. I nie zmienią tego zachęcające deklaracje ze wstępu. W zakończeniu autor stawia zresztą sprawę jasno: „Książka [...] niełatwa, a w niektórych miejscach nawet całkiem męcząca. Niestety, książki filozoficzne z natury rzeczy wymagają od czytelnika dużego skupienia i wysiłku. Uczyniłem, co było w mojej mocy, aby przynajmniej większa cześć tekstu dala się przeczytać z pewna przyjemnością, jakkolwiek rozumie się samo przez się, że przyjemność nie jest głównym celem uprawiania...

książek: 41
Janelle | 2016-07-21
Przeczytana: 20 lipca 2016

Przed lekturą książki miałam stosunkowo niewielkie pojęcie na temat etyki jako takiej. Moja "wiedza" bardziej opierała się na szczątkowych informacjach wyniesionych z dyskusji dotyczących aborcji czy eutanazji. "Etyka!" pozwoliła mi nadrobić te braki, zatem można stwierdzić, że spełniła swoje zadanie.
Książka nie należy do najłatwiejszych, ale głównie z uwagi na poruszaną tematykę, a nie niedociągnięcia ze strony autora. Stanowi raczej ponurą wizję współczesnego człowieka bezrefleksyjnie przyjmującego dogmaty, bezkrytycznego wobec siebie oraz nieskłonnego do wyjścia poza swoją strefę komfortu i żyjącego w złudzeniu własnej autonomii.
Z drugiej strony podejście tzw. klasyczne także nie napawa optymizmem i po prostu nie przystaje do obecnej wizji ludzi jako odrębnych jednostek. Niestety do tej pory nie wymyślono niczego lepszego. Przy tym mam wrażenie, że obecnie istnieje pewien podział na kulturę indywidualistyczną (pełna wolność) oraz kolektywistyczną (narzucanie systemu wartości)....

książek: 31
Paweł Łozowski | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 marca 2016

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie skończyłem całej, nie dla mnie

książek: 1330
MoznaPrzeczytac | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 grudnia 2015

„Etyka!” to nowa książka Jana Hartmana, filozofa, profesora wykładającego na Uniwersytecie Jagiellońskim i od pewnego czasu polityka, większości Czytelników zapewne znanego z odważnych opinii i kilku afer medialnych. W zamyśle Autora jest to książka dla tych, którzy wahają się, wątpią i dociekają słuszności sądów o tym, co jest dobre, a co złe, co należy, a czego nie należy czynić. „Etyka!”, czytamy zachętę Wydawcy, to „książka, która uczyni Cię trochę lepszym”.
W świetle popularnego wizerunku Autora, wobec którego bodaj najczęściej występującym zarzutem jest antyklerykalizm, podtytuł książki, czyli „Poradnik dla grzeszników”, może wydać się przez swoje odniesienie do religii prowokacyjny. Etyka bowiem, jako filozofia moralności, stara się pozostawać niezależna względem religii i obyczajów, nie jest też – również w zamierzeniu Hartmana – moralistyką. Złośliwi więc mogą uznać „grzeszników” z okładki za bezpośredni, zuchwały zwrot do tych, z którymi Autor polemizuje najczęściej jako...

książek: 216
Sylwia | 2015-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 listopada 2015

Bardzo dobre kompendium wiedzy o etyce dla osób interesujących się filozofią. Świetny wykład teoretyczny napisany przystępnym, wręcz lekkim językiem poparty - jak to na etyka przystało - rzetelną krytyką współczesnego systemu etycznego. Po przeczytaniu tej książki człek się znów zastanawia, ku czemu ten świat zmierza i jak się w niego wpasować. A co najważniejsze zachęca do ukształtowania własnego krytycznego podejścia do siebie, drugiego człowieka, systemu etycznego XXI wieku.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd