Notatki geologa : szmaragdy, złoto i... smak przygody

Wydawnictwo: Poligraf
6 (12 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
7
5
3
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378563563
liczba stron
184
język
polski
dodała
Renax

Zbiór dwudziestu dziewięciu reportaży opartych na wspomnieniach z blisko 40 lat pracy w poszukiwaniach geologicznych i górnictwie na trzech kontynentach oraz ciekawostki, anegdoty i nieznane zwyczaje z różnych nieznanych regionów świata.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: http://wydawnictwopoligraf.pl/publikacje2.php?fid=593

Brak materiałów.
książek: 2267
Renax | 2015-09-25
Przeczytana: 24 września 2015

Tej książce bardzo kibicuję. A kibicuję dlatego, że to mądra książka, zawierająca wiele treści. Niby truizm, a jednak tak często mamy książki bez treści.
Są to notatki geologa z obserwacji, przygód i przeżyć tam, gdzie pracował, czyli w Afryce, Kazachstanie i Chile. Afryki jest w książce najwięcej, za to informacje o Kazachstanie bardzo rzeczowe. Chile - na koniec, krótko.
Książka jest debiutem pisarskim autora. Ja kibicuję dalszym wspomnieniom, bo są ciekawe. Inaczej mówiąc, mam nadzieję, że powstaną następne książki.

Autor opisuje miejsca w sposób ciekawy. Mamy zwierzęta i rośliny, ludzi i drogi, zachody słońca, wodospady i ośnieżone Kilimandżaro. Opisał autor kilka krajów: Zambię, Tanzanię, Ugandę, RPA itd., wszędzie tam, gdzie prowadzono poszukiwania geologiczne. Z racji sposobu poznawania tych miejsc innych niż podróżnicy, autor poznał te egzotyczne miejsca i ludzi 'od podszewki'. Zna drogi, ludzi, wioski, pola, zwierzęta i zagrożenia, czyhające na mieszkańców. Były to pobyty wieloletnie, więc i spostrzeżenia zawarte w książce mają niesłychanie wiarygodny i oryginalny wydźwięk, inny niż większość książek podróżniczych.

Książka zachwyciła mnie bogactwem miejsc i ludzi. Wraz z otwarciem książki (ba! Już okładka kusi!) wkroczyłam w świat lwów, słoni, węży i moskitów, piaskowych dróg, upalnego słońca i pracowitych Afrykanów, pracowitych i pokornych Kazachów, bardzo gościnnych ludzi, i poszukiwaczy złota, szafirów, czyli lepszego życia 'prywaciarzy' i zorganizowanych firm, z siedzibą w City, różnych knajp i bań.

Autor wyjaśnia, iż Afryka prawdziwa nie jest Afryką z Blixen i Hemingwaya. A jaką jest? Czy odbiega od stereotypów?
Kazachstan autor opisał z perspektywy swojej firmy. Zawarł opisy poligonów atomowych i zamkniętego miasta, Semipałatyńska. Są drogi Syberii, gdzie niespodziewanie można Generał Mróz uziemia kolumnę samochodów w kilkumetrowej zaspie.
Aż wreszcie zaciekawiły mnie opisy nowych wilków Kazachstanu, biznesmenów nowego pokolenia, postsowieckiego. To bardzo wartościowy rozdział, pouczający.
Najbardziej jednak utkwiły mi w pamięci opisy:
- wybrzeża wraków,
- pola tulipanów na Syberii,
- kilkumetrowej zaspy,
- pustyni w Afryce, gdzie piasek tworzy poranną muzykę,
- patrzącego węża,
- dostojnego słonia,
- lwa.

Język książki jest godny geologa, zwięzły, treściwy i plastyczny. Autor ma tendencję do konkretnego ujmowania słowami istoty rzeczy. To czyni książkę konkretniejszą, a anegdotki - bardzo zabawnymi.

Lektura tej książki była inna niż inne książki czy to o Afryce, czy o Kazachstanie. To książka dobra. Może w pierwszej chwili zaskakuje czytelnika formą notatek, ale stopniowo się do tego przyzwyczajamy.
Na końcu książki mamy zdjęcia.

Całość recenzji oraz dodatkowe zdjęcia, nie zawarte w książce, znajdziecie na moim blogu:
http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2015/09/andrzej-sliwa-notatki-geologa-szmaragdy.html

Wywiad z autorem:

http://literackie-zamieszanie.blogspot.com/2015/09/wywiad-z-andrzejem-sliwa-autorem.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Na wsi

Pięknie ilustrowana książeczka dla młodszych dzieci. Mówi nie tyle o zwierzętach, co o pracy ludzi w gospodarstwie. Przypomniała mi wakacje u babci na...

zgłoś błąd zgłoś błąd