Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzień 21

Tłumaczenie: Maciej Studencki
Cykl: 100 (tom 2)
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,76 (306 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
23
8
45
7
87
6
73
5
35
4
14
3
5
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Day 21
data wydania
ISBN
9788364481840
liczba stron
264
język
polski
dodała
Sherry

Druga część Misji 100, która zainspirowała twórców popularnego serialu The 100. Kass Morgan w swej kolejnej powieści z cyklu sprawia, że czytelnikowi zaczyna żywiej bić serce: ujawnia tajemnice z przeszłości, stawia bohaterów przed trudnymi wyzwaniami i sprawdza, czy ich uczucia przetrwają w nowej rzeczywistości. Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki...

Druga część Misji 100, która zainspirowała twórców popularnego serialu The 100.
Kass Morgan w swej kolejnej powieści z cyklu sprawia, że czytelnikowi zaczyna żywiej bić serce: ujawnia tajemnice z przeszłości, stawia bohaterów przed trudnymi wyzwaniami i sprawdza, czy ich uczucia przetrwają w nowej rzeczywistości. Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki solidarności. Od lądowania misji 100 na porzuconej niegdyś Ziemi minęło 21 dni. Są pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie od stuleci... a przynajmniej tak myśleli. Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii, a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia - a samym życiem!
Igrzyska śmierci i Zagubieni w jednym cyklu

 

źródło opisu: http://bukowylas.pl/ksiazki/dzie%C5%84-21

źródło okładki: http://bukowylas.pl/ksiazki/dzie%C5%84-21

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 703
Sophie Carmen | 2016-02-17
Przeczytana: 22 stycznia 2016

Minęły już trzy tygodnie. Trzy tygodnie na Ziemii, która okazuje się nie całkiem pusta. Kiedy chłopak kończy zakopywać grób, kładziesz na samej górze piękny kwiat. Następnie szybko się odwracasz i zmierzasz ku ognisku na samym środku obozowiska. W tym samym momencie ktoś wychodzi z lasu. Okazuje się, że to jeden ze 100, który poszedł coś upolować. Pomagasz mu przygotować zwierzę, po czym nabijacie je na patyki i trzymacie nad ogniskiem. Kiedy zjadacie kolacje zastanawiasz się, jak długo to jeszcze potrwa. Jedzenia zostało mało, a trudno jest upolować na tyle duże zwierzę, aby wykarmić prawie 100 osób. Boisz się, ale wiesz, że to nieuniknione. Gdzieś w tobie tli się nadzieja, że reszta kolonistów przyleci na Ziemię. Jednak to wydaje się niemożliwe.

Stu zesłańców walczy o przeżycie ze świadomością, że uda im się to tylko dzięki solidarności. Od lądowania misji 100 na porzuconej niegdyś Ziemi minęło 21 dni. Są pierwszymi ludźmi, którzy postawili stopę na ojczystej planecie od stuleci... a przynajmniej tak myśleli. Wells usiłuje przekonać zesłańców, aby wspólnie stawili czoło nieznanym wrogom. Clarke wyrusza na Mount Weather w poszukiwaniu innych przybyszów z Kolonii, a Bellamy chce za wszelką cenę uratować siostrę. Tymczasem na statku Glass musi wybrać pomiędzy miłością swojego życia - a samym życiem!

Wreszcie nadszedł ten cudowny moment, kiedy mogłam przeczytać kontynuację „Misji 100”, czyli Dzień 21. Niestety zabrałam się za tą powieść w złym momencie – koniec pierwszego półrocza i zaliczanie wszystkich przedmiotów, kartkówki, sprawdziany, przez co dziennie byłam w stanie przeczytać zaledwie kilka stron, a niekiedy w ogóle nie chciało mi się otwierać książki. Była to głupia decyzja, bo nie było dane mi „wczuć” się w Dzień 21. Na szczęście jednego dnia okazało się, że mam mnóstwo wolnego czasu, więc postanowiłam trochę poczytać. I tak bardzo się wciągnęłam, że nie mogę uwierzyć, że to koniec drugiej części! Dlaczego to było takie krótkie?

Tak bardzo stęskniłam się za historią wykreowaną przez Kass Morgan, że nie potrafię tego ująć w słowa. Dopiero rok później dostałam możliwość powrócenia na przyszłą Ziemię i mimo tego, że pierwszy rozdział niekoniecznie mnie porwał, reszta sprawiała, że siedziałam z zapartym tchem. Wolałabym zostawić to dla siebie, ale to idealnie oddaje moja uczucia względem książki Morgan – pod koniec po jednym rozdziale serce waliło mi jak oszalałe, ja zapatrzyłam się w jakiś punkt, a w głowie miałam taką gonitwę myśli, że przez chwilę nie wiedziałam co się dzieje. Autorka dokładnie wie, jak sprawić, żeby Czytelnik poczuł prawdziwe, oszałamiające emocje.

Z perspektywy czasu mogę przyznać, że postać Glass nie zbyt przypadła mi do gustu. Albo inaczej – nie tyle bohaterka, co rozdziały z jej perspektywy bardzo mi się dłużyły. Ale w Dniu 21 w dziewczynie zaszła wielka zmiana. Bardzo ją polubiłam, a tym bardziej Luke’a, który podbił moje serce. Z kolei Clarke zdecydowanie mi się nie spodobała. Stała się bardziej niezdarna, niepewna w tym co robi i co myśli. Nie uznaję tej zmiany na plus. Bellamy jak to Bellamy. Nie należy do moich ukochanych postaci, ale go lubię. Prawdę mówiąc nie da się go nie lubić! Jeśli zaś chodzi o Wellsa - nadal znajduje się poza kręgiem fajnych postaci.

Dzień 21 jest naprawdę znakomitą kontynuacją. Jeśli oglądacie serial, bez wahania sięgnijcie po książki Kass, gdyż zupełnie odbiegają od „The 100”, przez co przyjemność czytania jest jeszcze większa! Nie nastawiałam się na zbyt wiele, a dostałam coś niesamowitego. Podczas czytania nie opuszczało mnie przeczucie, że Kass Morgan dopięła wszystko na ostatni guzik nie pozwalając niczemu wymknąć się spod kontroli. Jest tajemnica, zaskoczenie, przyjaźń, strach, miłość. Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić Was do przeczytania „Misji 100” oraz Dnia 21.


http://boook-reviews.blogspot.com/2016/02/dzien-21.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziwna i piękna opowieść o Percy Parker

Matko jedyna nareszcie koniec. Nie, to jednak nie jest lektura dla mnie. Męczyłam się z nią wystarczająco długo niż powinnam. W międzyczasie miałam ch...

zgłoś błąd zgłoś błąd