Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wampir

Cykl: Cykl gliwicki (tom 1) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,7 (761 ocen i 146 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
46
8
122
7
262
6
204
5
64
4
21
3
19
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380491786
liczba stron
323
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Mateusz nie miał powodu pragnąć śmierci. Był zwykłym dwudziestolatkiem. Studiował socjologię, ale planował przenieść się na informatykę. Chciał podróżować, zwiedzić świat. Pewnej majowej nocy wszedł na dach wieżowca i skoczył. Nie zostawił listu. Nikt niczego nie widział. Prokuratura...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Mateusz nie miał powodu pragnąć śmierci. Był zwykłym dwudziestolatkiem. Studiował socjologię, ale planował przenieść się na informatykę. Chciał podróżować, zwiedzić świat. Pewnej majowej nocy wszedł na dach wieżowca i skoczył. Nie zostawił listu. Nikt niczego nie widział. Prokuratura uznała, że to samobójstwo.
Wynajęty przez matkę krnąbrny prywatny detektyw Dawid Wolski rozpoczyna śledztwo i wchodzi w zaskakująco bezwzględny świat nastolatków. Sprawa komplikuje się coraz bardziej, kiedy tajemnice gliwickich zaułków zaczynają splatać się z wirtualną rzeczywistością. Co łączyło Mateusza z Alicją, zaginioną dziewczyną, której szuka całe miasto? Czy Mateusz miał jakiś związek z siecią nastoletnich prostytutek? Dlaczego niektórzy członkowie jego rodziny najwyraźniej woleliby ukręcić łeb śledztwu?
Ta wciągająca i pełna zaskakujących zwrotów akcji powieść otwiera gliwicki cykl kryminałów Chmielarza.

 

źródło opisu: www.czarne.com.pl

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 245
Justyna Wydra | 2016-01-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 stycznia 2016

https://grafomanya.wordpress.com/2016/01/22/wampir-recenzja/

Ależ mam problem z oceną tej książki! Bo raz – rzadko sięgam po kryminały. Dwa – bo moje miasto, które jest współbohaterem książki. Trzy… ale o tym niżej. Skoro raz, dwa i trzy, pozwólcie, że recenzję najnowszej powieści Chmielarza podzielę na części:

CZĘŚĆ PIERWSZA: WAMPIR JAKO KRYMINAŁ

Jeśli chodzi o czytanie, „jestę hipsterę” – kryminałami zaczytywałam się jakieś dziesięć, do dwudziestu lat temu, zanim nastał szał na tego typu literaturę. Przerobiłam ich mnóstwo – od peerelowskiej serii z jamnikiem, przez Chandlera, Christie, Chmielewską, aż po Krajewskiego i innych autorów powieści retro. Przejadły mi się chyba, bo nie zostałam fanką trylogii Millenium Larsona i nieczęsto sięgam po innych autorów skandynawskich. Nie powinnam więc chyba oceniać książki Pana Chmielarza. Tym bardziej, że przeczytałam ją tylko ze względu na miasto (o mieście niżej). Pokuszę się jednak o krótką recenzję intrygi i stylu pisania:

„Wampira” czyta się dobrze i szybko. Zwięzłe, dosadne zdania, praktycznie pozbawione przymiotników, współgrają z tempem i atmosferą powieści. Wydarzenia następują jedno po drugim, niemal migają przed oczami czytelnika. Zero nudy. Brak pseudofilozoficznych wynurzeń. Brawo! Zagadka pozostaje nierozwiązywalna do ostatnich stron książki. Drugie brawo! Suchy, prosty styl pisania utrzymany konsekwentnie od początku do końca. Trzecie brawo! Żywe dialogi i dosyć plastycznie odmalowane postaci. Słowem – jeśli ktoś lubi klasyczną powieść kryminalną – polecam, bo „Wampir” to po prostu dobre czytadło.

CZĘŚĆ DRUGA: WAMPIR JAKO POWIEŚĆ O GLIWICACH

Jeśli chodzi o Gliwice, jestem fanatyczną wielbicielką. Powieści Wojciecha Chmielarza polubić nie mogę, bo próbował mi to ukochane rodzinne gniazdo obrzydzić. Z punktu widzenia mieszkanki odrobinę jednak nieskutecznie, bo bez odwoływania się do faktycznej atmosfery i historii tego szczególnego (a jakże!) śląskiego miasta. Chmielarz portretuje Gliwice na dwa sposoby. Z jednej strony poprzez opisy budynków, infrastruktury, „kultowych” miejsc. Z drugiej przez osoby, które ożywia na kartach „Wampira”. W obu brakuje mi autentyczności i odrobiny choćby życzliwości autora. Nie twierdzę, że wszyscy gliwiczanie są mili, a każdy gmach ma do opowiedzenia fascynującą historię. Nie mam złudzeń. Ale ani z ludźmi nie jest u nas tak źle, ani z samym miastem tak nudno. Gliwice to naprawdę coś więcej, niż ruina dyskoteki „Bravo”, klub „Inferno” i podłe blokowiska.

Trochę szacunku, autorze :)

(Oczywiście tę część czytajcie z przymrużeniem oka. Chyba, że jesteście z Gliwic. Wtedy traktujcie moje uwagi śmiertelnie poważnie.)

CZĘŚĆ TRZECIA: WAMPIR JAKO OFIARA REDAKTORA

Ten fragment recenzji dedykuję podobnym do mnie maniakom wyłapywania błędów w książkach. Czyli autorom, redaktorom i korektorom.

Autor, gdy pisze, wpada w pewnego rodzaju amok. W tym amoku popełnia błędy. Myli się. Od wyłapania i poprawienia pomyłek ma redaktora.

Panie Redaktorze książki pt. „Wampir”:

- dziesięciopiętrowe bloki nie mają kilkunastu metrów wysokości;
- jak ktoś umarł dziewiętnaście lat temu, to nie mógł na stronie obok umrzeć osiemnaście lat temu;
- filiżankę pełną kawy na spodek się odstawia, nie odkłada. Jak się ją odłoży (= położy), to kawa się wyleje i będzie problem…

To tylko parę przykładów redakcyjnych błędów, które wyłapałam. No ale ja jestem na nie uczulona. Pewnie dlatego, że pisząc, sama popełniam podobne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja, Maciejka

Książka jest niesamowita. Lekka i przyjemna w czytaniu, a zarazem skłaniająca do refleksji. Pozornie przeidywalna ale nie można dać się zwieść temu wr...

zgłoś błąd zgłoś błąd