Kronika PRL. Uroczystości i święta

Seria: Kronika PRL 1944-1989
Wydawnictwo: Bellona
6,75 (8 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
2
6
5
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379894130
liczba stron
134
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodała
Marquee

książka zaliczana do kolekcji o przeszłości i historii Polski Ludowej

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: http://selkar.pl/kronika-prl-tom-1-uroczystosci-i-swieta

Brak materiałów.
książek: 690
Jacek | 2017-02-12
Na półkach: Przeczytane, Historia, Mam
Przeczytana: 12 lutego 2017

Niemal dwa lata temu rozpoczęto wydawanie kolekcji (czyli serii) "Kronika PRL". Jak często w takich przypadkach pierwsza część miała charakter zachęcający, szczególnie cenowo. Więc kupiłem i odłożyłem na później do przeczytania. Seria już zamknięta, a ja się zastanawiam, czy nie kupić kolejnych części. Bo pierwszy tomik (132 strony i dużo ilustracji, więc tomik) jest całkiem niezły. Dobrze dobrane zdjęcia, ciekawie prowadzona narracja, krótkie genezy poszczególnych obchodów rocznic i świąt, informacje o ich przebiegu, wyjaśnienia i interpretacje pochodzenia lub wymowy uroczystości - to oczywiste zalety. Słowa pochwały należą się Iwonie Kienzler za żywy język, lekkość przekazu, logiczność wywodu i jednocześnie rzetelne podejście do tematu mimo popularnonaukowego charakteru serii. Jeśli autorka decyduje się na zacytowanie tekstu z epoki o ważności lub roli albo chwale danego wydarzenia, to także rozpatruje to z punktu widzenia obiektywnego podejścia do tematu. Nie pozostawia niedomówień, przekazuje oceny nie z tamtych czasów, lecz współczesne. Co prawda niekiedy się zagalopowuje (s. 98, skutki kontaktów młodych Polaków podczas zjazdu młodzieży do Warszawy w 1955 r. w postaci przemian roku 1956), ale nie można jej jednak zarzucić znaczących pomyłek czy nadinterpretacji. Czyta się to dobrze, choć jest to dość powierzchowne potraktowanie tematyki - ale tak wygląda koncepcja serii.
Wybór treści jest oczywisty, a więc po prowadzenie przegląd świąt państwowych, zapoczątkowany 22 lipca i 1 maja, potem obchody państwowe tysiąclecia państwa polskiego w opozycji do kościelnych obchodów millenium chrztu Polski, dalej Dzień Zwycięstwa i obchody święta Wojska Polskiego, oczywiście obchody rewolucji październikowej, V Festiwalu Młodzieży i Studentów, świąt branżowych (ze szczególnym potraktowaniem Dnia Górnika), Dożynek i wreszcie uroczystości zakazanych, ale także obchodzonych, przynajmniej przez opozycję - 11 listopada i 3 maja. Tu zabrakło np. odwołania do rocznicy powstania warszawskiego. Autorka starała się także pokazywać uroczystości nie tylko z warszawskiej perspektywy i to także zaleta tomiku. Oczywiście brak świąt kościelnych - ale to zrozumiałe - miały być przecież pamiątki PRL, a poza tym t. 28 to "Kościół w PRL". Może w innym tomie będą także kolejne święta, jak np. festyny "Trybuny Ludu" oraz próby przekształcania niedzieli w świecki dzień świąteczny. Jednakże całość należy ocenić bardzo dobrze, z zastrzeżeniem, że mamy do czynienia z pracą popularną, a nie opracowaniem naukowym. Ale może właśnie dlatego więcej osób sięgnie po tomik. Warto.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fenomen z Warszawy

Niesamowita powieść. Nie mogłem się od niej oderwać. Komisarz Wróbel staję się moim ulubionym bohaterem, a ten kryminał retro zapamiętam na długo. Kli...

zgłoś błąd zgłoś błąd