Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Portret Doriana Graya

Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,74 (8649 ocen i 591 opinii) Zobacz oceny
10
1 143
9
1 854
8
1 838
7
2 266
6
911
5
427
4
85
3
93
2
20
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Picture of Dorian Gray
data wydania
ISBN
9788377854648
liczba stron
238
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Róża_Bzowa

Inne wydania

Pierwsze nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników. Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i...

Pierwsze nieocenzurowane wydanie skandalizującej opowieści o skutkach ulegania złu, która od ponad wieku fascynuje kolejnych czytelników.

Dorian Gray to młody mężczyzna o niezwykłej urodzie, zakochany w ubogiej aktorce. Zgadza się pozować znanemu malarzowi z londyńskiej bohemy. Kiedy Dorian Gray ogląda swój portret, wypowiada pochopne życzenie, że oddałby wszystko, aby zachować młodość i urodę, nawet za cenę duszy. W zamian za to twarz na obrazie starzeje się i oszpeca w miarę postępującego zepsucia moralnego bohatera. Pewnego dnia, znużony dotychczasowym rozwiązłym i okrutnym życiem, Dorian Gray postanawia zniszczyć portret...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2015

źródło okładki: http://www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 143
MocnoSubiektywna | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Oscar Wilde- tego nazwiska nie trzeba nikomu przedstawiać. Każdy ma chociaż minimalne pojęcie o kulturze i sztuce napotkał go tu i tam dlatego nie będę wgłębiać się w szczegóły. Po prostu nie wypada przedstawiać kogoś, kto przedstawienia nie wymaga. Wspomnę tylko o jednym dość znaczącym dla książki fakcie; Oscar Wilde został oskarżony i skazany na dwa lata więzienia za praktyki homoseksualne. To interesujący szczególnie jeżeli wziąć pod uwagę fakt, że wydanie które macie zaprezentowane na zdjęciu powyżej jest pierwszym nieocenzurowanym wydaniem od momentu ukazania się powieści w 1890 roku.

Dorian Gray jest ucieleśnieniem marzeń, jego uroda i majątek przewyższają przeciętność. Być może to jego zewnętrzność, a może to coś zjednuje mu ludzi. Gdy pozuje do portretu swojemu przyjacielowi poznaje lorda Henrego który uświadamia mu przemijalność jego piękna i zasiewa ziarno samouwielbienia. Gdy Basili prezentuje ukończone dzieło Dorian wypowiada życzenie które staje się rzeczywistością. Zachowuje urodę i młodość, jednak płaci za to cenę wyższą niż mu się wydawało.

Powieść ta jest dla czytelnika tym czym dla Doriana jego portret. Ciągle i ciągle przeglądamy się ludzkim wadom, uświadamiamy sobie swój egoizm i pragnienia. Obserwując postępującą degradację portretu zastanawiamy się jak daleko nasz uległby spaczeniu. Ile wad i grzechów ujrzałoby światło dzienne? Wilde manipuluje nami i rozbudza ukryte rządzę w czytelnikach tak jak lord Henry w Dorianie- ziarnko po ziarnku by uzyskać zadowalający go efekt.

Obojętnie jak bardzo możemy nie zgadzać się z mizoginią, potępieniem moralistów czy wszechobecnym narcyzmem nie jesteśmy w stanie przerwać choć na chwilę wykładów Henrego. Podejrzewam, że w dużej mierzę słuchamy poglądów Wilde, ponieważ słynął on właśnie z takich przemyśleń. Mimo, że z założenia nie zgadzamy się z większością wygłoszonych rzeczy kuszą i nęcą nieprzerwanie a ich ziarno zostało zasiane. Czy wykiełkuje w nas tak jak wykiełkowało w Dorianie? Piękny język, popisy erudycji i umiejętności językowych autora mimo, że wydają się momentami zbyt nadęte pasują do powieści idealnie i nie wyobrażam sobie zmienić w niej choćby słowa. Zdanie po zdaniu żałowałam, że żyjemy w tak ubogich językowo czasach. Chyba dla nikogo kto czytał Portret nie będzie niespodzianką moja fascynacja lordem Henrym. Jego zamiłowanie do rozpusty, poglądy które głosił, zepsucie które ku swojej rozrywce rozsiewał w okół… A jednocześnie ogromny intelekt i nieodparty urok. Ileż bym dała by spotkać go chociaż na chwilę! Chociaż właściwie bałabym się tego spotkania, bo mimo, że Henry o kobietach zdania najlepszego nie miał być może i we mnie zaszczepił by chociaż część tej zgnilizny moralnej co w Grayu?

Wspominałam na początku o tym, że jest to pierwsze nieocenzurowane wydanie. W końcu po tylu latach rozwiązały się wątpliwości czytelników. Do tej pory wątek homoseksualny i romans między Basilem a Dorianem był tylko w sferze podejrzeń, teraz każdy ma bardzo jasno przedstawioną sytuację.

Nie ma sensu podsumowywać moich przeżyć i zachęcać was do czytania. Moim skromnym (jak to słowo brzmi w zestawieniu z taką lekturą!) zdaniem to pozycja obowiązkowa dla osoby która uważa się za osobę oczytaną i kochającą książki. Każdy powinien krok po kroku oglądać degradację i upadek człowieka tak czystego jak nasz tytułowy bohater. Ku przestrodze. Każdy też powinien choć zapoznać się z lordem Henrym i to wcale nie ku przestrodze, a po to by chociaż na chwilę pofolgować swojej duszy i przejrzeć się w lustrze.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Samotność Portugalczyka

Pani Iza Klementowska opowiada o Portugalii bardzo ciekawe rzeczy w bardzo nieciekawy sposób. To pokazuje jak wszechstronny musi być reporter, żeby sw...

zgłoś błąd zgłoś błąd